Pijany bezdomny zadźgał nożem... pijanego bezdomnego

rd
2010-07-26 , aktualizacja: 26.07.2010 16:56
A A A Drukuj
Łódzcy policjanci aresztowali 56-letniego bezdomnego, który podejrzewany jest o śmiertelne ranienie nożem znajomego. Powód? Alkohol i kłótnia.
Policja
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Policja
24 lipca około 23.40 oficer dyżurny łódzkiej komendy został telefonicznie powiadomiony o leżącym na trawniku w rejonie ulic Żeromskiego i Mickiewicza mężczyźnie. - Skierowani na miejsce funkcjonariusze stwierdzili, że od jak się okazało bezdomnego czuć woń alkoholu, a na ciele ma on kilka rozcięć naskórka oraz krwawiącą ranę brzucha - informuje podinsp. Joanna Kącka z komendy wojewódzkiej policji. - Do wyjaśnienia zatrzymano przebywających w pobliżu dwoje innych bezdomnych: 48-letnią kobietę i jej 56-letniego znajomego. Oboje byli nietrzeźwi.

51-letni ranny mężczyzna - mimo udzielonej w szpitalu pomocy - zmarł następnego dnia nad ranem. Co było bezpośrednią przyczyną zgonu wykaże sekcja zwłok. - Jak wynika z dotychczasowych ustaleń cała trójka koczowała w legowiskach urządzonych w zaroślach na tyłach szpitala WAM. Pomiędzy mężczyznami doszło do kłótni podczas, której jeden zranił drugiego nożem - tłumaczy Kącka.

Dzisiaj zatrzymane osoby zostaną przesłuchane przez prokuratora, który po uzyskaniu wyników sekcji zwłok podejmie decyzje co do zarzutów w tej sprawie. Podejrzewany 56-latek był wcześniej notowany za zranienie tego samego pokrzywdzonego. Do sądu trafił nie dawno akt oskarżenia.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład