Pijany bezdomny zadźgał nożem... pijanego bezdomnego
2010-07-26
, aktualizacja: 26.07.2010 16:56
Łódzcy policjanci aresztowali 56-letniego bezdomnego, który podejrzewany jest o śmiertelne ranienie nożem znajomego. Powód? Alkohol i kłótnia.
ZOBACZ TAKŻE
- Próbował zabić nożem nowego partnera byłej żony (28-07-10, 15:43)
- Kochali się, więc porwał wybrankę. To taka tradycja (30-06-10, 12:22)
- Strzelał z wiatrówki do dzieci siedzących na podwórku (28-06-10, 14:00)
- Umawiała się przez internet, żeby okraść ofiarę (28-06-10, 13:51)
- Strzelanina w czasie kłótni. Syn i matka w szpitalu (26-06-10, 18:07)
- Okradli stację LPG, by mieć na... agencję towarzyską (25-06-10, 11:14)
24 lipca około 23.40 oficer dyżurny łódzkiej komendy został telefonicznie powiadomiony o leżącym na trawniku w rejonie ulic Żeromskiego i Mickiewicza mężczyźnie. - Skierowani na miejsce funkcjonariusze stwierdzili, że od jak się okazało bezdomnego czuć woń alkoholu, a na ciele ma on kilka rozcięć naskórka oraz krwawiącą ranę brzucha - informuje podinsp. Joanna Kącka z komendy wojewódzkiej policji. - Do wyjaśnienia zatrzymano przebywających w pobliżu dwoje innych bezdomnych: 48-letnią kobietę i jej 56-letniego znajomego. Oboje byli nietrzeźwi.
51-letni ranny mężczyzna - mimo udzielonej w szpitalu pomocy - zmarł następnego dnia nad ranem. Co było bezpośrednią przyczyną zgonu wykaże sekcja zwłok. - Jak wynika z dotychczasowych ustaleń cała trójka koczowała w legowiskach urządzonych w zaroślach na tyłach szpitala WAM. Pomiędzy mężczyznami doszło do kłótni podczas, której jeden zranił drugiego nożem - tłumaczy Kącka.
Dzisiaj zatrzymane osoby zostaną przesłuchane przez prokuratora, który po uzyskaniu wyników sekcji zwłok podejmie decyzje co do zarzutów w tej sprawie. Podejrzewany 56-latek był wcześniej notowany za zranienie tego samego pokrzywdzonego. Do sądu trafił nie dawno akt oskarżenia.
51-letni ranny mężczyzna - mimo udzielonej w szpitalu pomocy - zmarł następnego dnia nad ranem. Co było bezpośrednią przyczyną zgonu wykaże sekcja zwłok. - Jak wynika z dotychczasowych ustaleń cała trójka koczowała w legowiskach urządzonych w zaroślach na tyłach szpitala WAM. Pomiędzy mężczyznami doszło do kłótni podczas, której jeden zranił drugiego nożem - tłumaczy Kącka.
Dzisiaj zatrzymane osoby zostaną przesłuchane przez prokuratora, który po uzyskaniu wyników sekcji zwłok podejmie decyzje co do zarzutów w tej sprawie. Podejrzewany 56-latek był wcześniej notowany za zranienie tego samego pokrzywdzonego. Do sądu trafił nie dawno akt oskarżenia.
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy




