Walka o pracowników: "U nas zarobisz 20 procent więcej"

Joanna Blewąska
2010-07-15 , aktualizacja: 15.07.2010 21:32
A A A Drukuj
- Chcemy zatrudnić dwustu pracowników - mówi spółka spod Łodzi. I przyznaje, że o chętnych do pracy nie łatwo. Mimo że chce płacić więcej. - minimum o 20 procent w porównaniu do poprzedniego zakładu - zapowiada.
Pieniądze
Niektóre struktury dają zarobić
Pieniądze
SONDAŻ
Oferowanie 20 procent więcej jest:

Super! Wreszcie to firmy walczą o pracowników.
Nie fair. No i lepszy wróbel w garści...

Poszukuje spółka Okna Rąbień. To producent okien, który już dziś ma prawie 800 pracowników. Ale buduje nową halę i potrzebuje kolejnych dwustu. I to do jesieni! Firma dała ogłoszenia w prasie i internecie. Po kilka osób się odzywało, ale tłumów chętnych nie było. "Okna" robią więc co mogą. - Już dowozimy pracowników z Kutna, Łęczycy, Ozorkowa i Aleksandrowa - opowiada Dagmara Parteka, specjalista HR.

To jednak miasta, w których też działają duże zakłady (m.in. giełdowa HTL-Strefa czy japoński Fuji Seal, jest ŁSSE). Bezrobocie jest więc w nich niewielkie. Dlatego "Okna" szukają dalej. - Chcemy dowozić z Poddębic i Zduńskiej Woli. Oczywiście za darmo - podkreśla Parteka.

Spółka wprowadza też system poleceń, czyli akcję przyprowadź do pracy przyjaciela. - Każdy to poleci odpowiedniego kandydata, otrzyma nagrodę finansową - zachęca Parteka.

Przyznaje jednak, że chętnym stawiane są wysokie wymagania. - Trzeba być silnym, bo okna są duże i ciężkie. W dodatku na zmianie wykonuje się ich 1,2 tys. sztuk, zwykle o różnych wymiarach i kolorach. Pracownicy nie mogą się mylić - dodaje.

Gdy jednak kandydat spółce podpasuje, gotowa jest przebić wcześniejszego pracodawcę. - Zaoferujemy od 20 do nawet 50 procent więcej niż poprzednia firma - zapowiada Parteka.

Skąd taka determinacja? W rejonie Rąbienia i Aleksandrowa o pracownika trzeba się już bić. Chętnych do pracy wchłonęły nowe zakłady, które w ostatnich kilkunastu miesiącach przeprowadzały duże rekrutacje.

W Aleksandrowie fabrykę postawił P&G. Przy produkcji kremów do twarzy, balsamów do ciała i toników pielęgnacyjnych pracuje trzysta osób. Obok zakład ma ABB. Powstają w nim silniki dla przemysłu, które potem trafiają m.in. do oczyszczalni ścieków w całej Europie. Inwestycja daje pracę ponad setce osób i to nie koniec - obok ABB kończy budowę zakładu, w którym produkować będzie elementy wielkich wiatraków do farm wiatrowych. Już zaczęła się rekrutacja do nowej hali - poszukiwanych 70 osób.

Wszystkie firmy rekrutują non-stop. Szukają inżynierów, specjalistów od utrzymania ruchu, automatyków, ale też pracowników szeregowych. Parteka przyznaje, że są przypadki podkupowania kadry. - Jest i będzie rywalizacja o pracownika. My bardziej chcemy współpracować z innymi zakładami niż traktować je jak konkurencję. Rozmawialiśmy już z jednym z nich o wspólnym dowożeniu pracowników z oddalonych okolic - zdradza.

Podziel się

  • 79 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    30 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład