Piątkowski: najważniejsza jest autentyczność, uczciwość i wiarygodność

Rozmawiała: Wioletta Gnacikowska
2010-07-02 , aktualizacja: 02.07.2010 18:17
A A A Drukuj
- Słyszałem nawet taki dowcip z ust polityków PO, że nawet koza wygrałaby te wybory, jeśli kandydowałaby z listy PO. Cieszę się, że nic nie jest dziś pewne - mówi Krzysztof Piątkowski, wiceprzewodniczący rady miejskiej i polityk PiS
PO bardzo namawia, żeby głosować na wakacjach. PiS mniej o tym mówi, ale to chyba dlatego, że wasz elektorat raczej nie jeździ na wakacje?

- Nie przesadzajmy. Wyborcy PiS też jeżdżą na wakacje, ale naszego elektoratu nie trzeba namawiać, bo na pewno już pobrali zaświadczenia. Polacy są coraz bardziej świadomi i odpowiedzialni i chcą korzystać własnego prawa.

Próbujecie jeszcze w ostatniej chwili przekonywać wyborców do swojego kandydata?

- Oczywiście, ale uważam, że obie kandydatury są dobrze znane mieszkańcom Łodzi. Tak dobrze, że już nic nie da się o nich powiedzieć nowego. Można tylko rozmawiać i przekonywać. Doczekaliśmy momentu, że wyborcy znają rzeczywiste poglądy kandydatów i wiedzą, na kogo głosować, a nie kierują się modami i emocjami. Bardzo się cieszę, że w ostatnich tygodniach wybór kandydata PO nie wydaje się już taki oczywisty. Martwiłem się o demokrację, kiedy obserwowałem to, co się działo się, kiedy PO organizowała prawybory. Obserwowałem tę pewność PO, że to właśnie głosami polityków PO, którzy brali udział w prawyborach, wybiera się prezydenta RP.

Wszystko zmieniło się po 10 kwietnia.

- Nie ma nic gorszego dla demokracji, od buty i pewności siebie polityków, że to oni decydują, a nie wyborcy w czasie wyborów. Słyszałem nawet taki dowcip z ust polityków PO, że nawet koza wygrałaby te wybory, jeśli kandydowałaby z listy PO. Cieszę się, że nic nie jest dziś pewne i Polacy o tym zdecydują. Jeszcze trzy miesiące temu, tak nie było.

Czy gdyby w prawyborach wygrał wtedy Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych, byłby trudniejszym przeciwnikiem dla Jarosława Kaczyńskiego?

- Nie wiem, jakby zachowali się wyborcy. Jednym imponowałoby szlacheckie pochodzenie marszałka Sejmu, innym niby-salonowość i kosmopolityzm Sikorskiego. Dla wyborców PiS najważniejsza jest autentyczność, uczciwość i wiarygodność.

Jak zagłosują w tą niedzielę łodzianie?

- Różnica miedzy dwoma kandydatami będzie znacznie mniejsza niż w I turze, w Łodzi zwycięży oczywiście Bronisław Komorowski, ale w województwie wyraźnie zwycięży Jarosław Kaczyński. Mam ogromną nadzieję, że wygra także w Polsce. Ja w ogóle podziwiam Jarosława Kaczyńskiego, że zdecydował się kandydować na najwyższy urząd. Zwyciężyła w nim odpowiedzialność za państwo, ludzi, których reprezentuje, za partię, którą stworzyli razem z bratem. Spotkała go ogromna tragedia i trudno po czymś takim zdecydować się na aktywność polityczną. To już jest wielkie zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład