Trzej politycy Platformy i rosyjski minister w Łodzi

Anna Kołakowska, Jakub Wojtczak
2010-06-04 , aktualizacja: 04.06.2010 19:16
A A A Drukuj
Marszałek sejmu Bronisław Komorowski w czasie przemarszu na plac Wolności w czasie obchodów rocznicy 4 czerwca 1989 r. w Łodzi Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta Marszałek sejmu Bronisław Komorowski w czasie przemarszu na plac Wolności w czasie obchodów rocznicy 4 czerwca 1989 r. w Łodzi
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, ministrowie sprawiedliwości Polski i Rosji, marszałek Sejmu - tylu ważnych polityków Łódź dawno nie widziała
Kandydat na prezydenta RP i marszałek sejmu Bronisław Komorowski w czasie obchodów rocznicy 4 czerwca 1989 r. w Łodzi
Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
Kandydat na prezydenta RP i marszałek sejmu Bronisław Komorowski w czasie obchodów rocznicy 4 czerwca 1989 r. w Łodzi
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek (z lewej) i minister sprawiedliwości Rosji Aleksander Konowałow (z prawej)
Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek (z lewej) i minister sprawiedliwości Rosji Aleksander Konowałow (z prawej)
Aleksander Konowałow, minister sprawiedliwości Rosji (z lewej) i Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości Polski w czasie wspólnego spaceru po łódzkiej Manufakturze
Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
Aleksander Konowałow, minister sprawiedliwości Rosji (z lewej) i Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości Polski w czasie wspólnego spaceru po łódzkiej Manufakturze
Jerzy Buzek przyjechał do Łodzi, aby odebrać doktorat honoris causa politechniki. Rosyjski minister sprawiedliwości Aleksander Konowałow - aby ze swym polskim odpowiednikiem podpisać memorandum o współpracy. Bronisław Komorowski fetował rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów i... własne urodziny.

Memorandum u Poznańskiego

Rosyjskiego ministra sprawiedliwości Aleksandra Konowałowa zaprosił jego polski odpowiednik Krzysztof Kwiatkowski. - To pierwsza od 15 lat wizyta ministra sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej w Polsce - podkreślał Kwiatkowski. Robocze spotkanie ministrów zaczęło się po godz. 8 w Pałacu Poznańskiego. Kwiatkowski tłumaczył, że miejsce spotkania ma znaczenie symboliczne: - Łódź jest miastem, które najbardziej skorzystało na zmianie przepisów celnych pod koniec XIX wieku. Dzięki temu możemy się dziś spotkać w tym pałacu.

Około godz. 10 politycy podpisali memorandum o współpracy między resortami. - To dokument ogólny, który trzeba zapełnić treścią - mówił minister Kwiatkowski. - Przed nami wiele wysiłku i długi marsz, ale dziś zrobiliśmy pierwszy krok.

Memorandum zakłada, że oba ministerstwa będą m.in. organizować seminaria, konferencje i staże, dzięki którym możliwe będzie podniesienie kwalifikacji prawników. Ale - co najistotniejsze - ministerstwa zaczynają pracę nad dwoma ważnymi dokumentami. Jeden dotyczy spraw karnych i przewiduje m.in. możliwość powoływania polsko-rosyjskich zespołów śledczych oraz prowadzenia przesłuchań na odległość w drodze wideokonferencji.

- Nie muszę tłumaczyć, jak byłoby ważne, gdybyśmy mieli taką umowę wcześniej i mogli z niej korzystać w ostatnich tygodniach - podkreślał Krzysztof Kwiatkowski, nawiązując do katastrofy pod Smoleńskiem.

Drugi to porozumienie między oboma ministerstwami, które pozwoliłoby skrócić obieg dokumentów między sądami w sprawach cywilnych. Teraz aby uzyskać z rosyjskiego sądu dokument, trzeba skierować wniosek do ministerstwa sprawiedliwości Rosji, skąd jest przekazany do odpowiedniego sądu. Porozumienie ma uprościć tę drogę.

Strona rosyjska dostała już projekty obu dokumentów. - Ich treść - ogólnie rzecz biorąc - zadowala nas, ale wymagają doprecyzowania - mówił minister Aleksander Konowałow. I dodał: - Mam nadzieję, że memorandum i te dokumenty będą równie skuteczne jak kontrakty zawierane w tym budynku przez pana Poznańskiego.

Kiedy dojedzie do ich podpisania? Na razie nie wiadomo. Do końca czerwca ma powstać plan współpracy obu ministerstw na lata 2010-2012, a w lipcu Kwiatkowski poleci do Sankt Petersburga, rodzinnego miasta Konowałowa, aby go podpisać.

Lunch w Manufakturze

W południe politycy zjedli lunch w restauracji Anatewka. W drodze powrotnej do Pałacu Poznańskiego, gdzie planowano spotkanie ministrów z Jerzym Buzkiem, Kwiatkowski opowiadał gościowi o dawnym imperium Izraela Poznańskiego przerobionym na centrum rozrywkowo-handlowe Manufaktura. - To był symbol przemysłu tekstylnego XIX wieku - mówił. - Nie ma piękniejszego miejsca, w którym łączyłaby się doskonale odnowiona historia z nowoczesnym centrum handlowym. To ocena nie tylko moja, lecz także tysięcy Polaków, którzy tu codziennie przychodzą.

Rosyjski minister zainteresował się tym, że Poznański wybudował swój pałac tuż obok fabryki. - To najlepsze mieszkanie służbowe, jakie kiedykolwiek widziałem - żartował.

Minister Kwiatkowski zachwalał gościowi też inne walory regionu. - Najsilniejszy człowiek świata jest Polakiem - mówił. - Nazywa się Mariusz Pudzianowski i mieszka w województwie łódzkim.

Potem obaj ministrowie sprawiedliwości spotkali się z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Jerzym Buzkiem. - Z wielką nadzieją Unia Europejska obserwowała reakcję władz Rosji na katastrofę smoleńską - mówił Jerzy Buzek. - Jestem przekonany, że to może być początek wielkiego procesu porozumienia między Unią i Rosją. Porozumienia głębokiego, opartego na prawdzie historycznej, na wzajemnym szacunku. Musimy pamiętać o historii i ją sobie wyjaśnić, ale musimy także patrzeć w przyszłość.

Urodziny wolności i Komorowskiego

Wczoraj w Łodzi świętowano też 21. rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów do parlamentu. 4 czerwca 1989 roku uznaje się za symboliczny koniec komunizmu w Polsce. Tę datę ma upamiętniać w Łodzi parking przed budynkiem telewizji na rogu ulic Narutowicza i Sienkiewicza. Wymieniono chodnik, odnowiono wjazd od strony ulicy Narutowicza, zasadzono kwiaty i zasiano trawniki, które zostały wzmocnione kratką ogrodniczą. - Będzie jeszcze ładniej - zapowiada Maciej Winsche, dyrektor Zarządu Dróg i Transportu. - Wkrótce odnowimy chodnik na odcinku do ulicy Piotrkowskiej i zasadzimy więcej kwiatów. Będą w barwach Łodzi.

Zamiast nudnej uroczystości na placu był festyn. Przyszli najważniejsi lokalni politycy i tłumy łodzian. Kilkaset osób bawiło się przy muzyce orkiestry MPK i zespołu harcersko-strażackiego z Uniejowa. Byli szczudlarze i klauni puszczający mydlane bańki. Zaproszono też kilkoro 21-latków, którzy urodzili się 4 czerwca 1989 roku. Dostali tort. Zaśpiewano im "Sto lat". - W jakimś sensie wszyscy urodziliśmy się 4 czerwca - mówił kandydat na prezydenta RP Bronisław Komorowski. On sam urodził się 4 czerwca 1952 roku.

Łodzianom podobał się festyn i nowy plac. - Pomoże pamiętać o pierwszych wolnych wyborach - mówi Marek Łopiński. - Dobrze, że atmosfera jest taka luźna i można się bawić - wtóruje mu Grażyna Ostrojska.

Na ekranie wyświetlono film przypominający wydarzenia sprzed 21 lat. Można było w nim zobaczyć Stefana Niesiołowskiego i Iwonę Śledzińską-Katarasińską, szefową sztabu wyborczego "Solidarności" w 1989 roku.

- To były piękne czasy i piękni ludzie. Nie tylko dlatego, że młodzi, ale też dlatego, że ogarnięci rządzą wolności - mówił Bronisław Komorowski. - Pamiętacie plakat z czasów tzw. pierwszej "Solidarności"? Był na nim kontur Polski obstawiony rusztowaniami i napis "Remont, obcym wstęp wzbroniony". Według mnie to był jeden z najlepszych plakatów oddających nasze marzenia, żebyśmy sami mogli rozstrzygać o sprawach Polski. 4 czerwca pokazał, że możemy po swojemu rozpocząć remont i budowę gmachu nowej Polski.

Potem w symbolicznym marszu wszyscy ruszyli w stronę placu Wolności. Po drodze przyłączali się kolejni łodzianie. Niektórzy patrzyli na tłum ze zdziwieniem, ale większość wiedziała, co świętują uczestnicy marszu.

Przy pomniku Tadeusza Kościuszki przedstawiciele honorowego i społecznego komitetu poparcia dla Komorowskiego wygłosili deklarację poparcia. Kandydat dziękował: - Każdy głos poparcia jest bezcenny w kampanii wyborczej. Za każdy dziękuję.

anna.kolakowska@lodz.agora.pl, jakub.wojtczak@lodz.agora.pl

Podziel się

  • 29 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład