Golas w katedrze jednak obraża uczucia wiernych

acz, aura
2010-05-26 , aktualizacja: 26.05.2010 11:33
A A A Drukuj
Katedra została zbeszczeszczona, uczucia religijne obrażone, zasady kultury i obyczajowość publiczna brutalnie naruszone. Łódzka kuria ogłosiła oświadczenie w sprawie nagiego mężczyzny filmowanego w katedrze.
Golas przed łódzką katedrą. Kadr z filmu z monitoringu
Golas przed łódzką katedrą. Kadr z filmu z monitoringu

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Chodzi o film, jaki kilka dni temu kręcono przed łódzką katedrą. Jego głównym bohaterem był mężczyzna, który po porannej mszy, zupełnie nagi, wszedł do świątyni.

Zdarzenie zostało zarejestrowane przez katedralny monitoring. Proboszcz katedry ks. Ireneusz Kulesza o zajściu poinformował policję.

Śródmiejska prokuratura poleciła policji wszczęcie dochodzenia w sprawie obrazy uczuć religijnych. Tyle że - choć zdarzenie widziało co najmniej kilka osób - policja nie ma zeznań żadnej z nich. Dlatego apelowała, aby ludzie, którzy incydent widzieli i poczuli się nim dotknięci, zgłaszali się na policję lub do proboszcza. Na apele nikt nie odpowiedział, dlatego policjanci mają problem. Bo - jak tłumaczą - skoro nie ma człowieka, którego uczucia religijne obraził widok nagiego mężczyzny, nikogo nie można ukarać.

W imieniu kurii oburzenie wyraził jej wikariusz generalny ks. Andrzej Dąbrowski. W opublikowanym właśnie oświadczeniu pisze: "Na podstawie licznych głosów wiernych Kościoła - zarówno duchownych, jaki i świeckich - Kuria Metropolitalna Łódzka potwierdza, że czyn spowodował wśród nich zgorszenie oraz obraził ich uczucia religijne. Charakter kręconych zdjęć jest niegodny jakiegokolwiek miejsca publicznego, a tym bardziej świątyni. Czyn ten godzi w gwarantowaną przez Konkordat nienaruszalność miejsca świętego i nosi znamiona jego zbezczeszczenia. Materiał z monitoringu wskazuje, iż doszło do czynu noszącego znamiona przestępstwa lub co najmniej występku. Wobec powyższego Kuria Metropolitalna Łódzka jednoznacznie stwierdza, że wydarzenie w Bazylice Archikatedralnej Łódzkiej stanowi obrazę uczuć religijnych, jest zbezczeszczeniem świątyni, brutalnym naruszeniem zasad kultury i występkiem przeciwko obyczajowości publicznej. Kuria wyraża jednocześnie oburzenie z powodu naruszenia przepisów Konkordatu, prawa kanonicznego i prawa karnego Rzeczpospolitej".

Tyle że na razie prokuratura oświadczenia nie dostała. - Na razie, po zapoznaniu się z materiałami, prokurator zdecydował jednak o wszczęciu postępowania dotyczącego zniewagi uczuć religijnych - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Tymczasem łódzka policja przesłuchuje członków ekipy, która w tamtą sobotę kręciła etiudę na ul. Piotrkowskiej. Istnieje bowiem podejrzenie, że to właśnie jeden z występujących w etiudzie statystów mógł w stroju Adama wejść do katedry. Zeznawała już producent i operator kamery. Treść zeznań jest tajna, ale, jak udało nam się ustalić, wciąż nie wiadomo, kim był tajemniczy statysta. Członkowie ekipy utrzymują, że to przypadkowa osoba, której danych nie znają.

Podziel się

  • 105 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład