Droga w fatalnym stanie, mieszkańcy odcięci od centrum
2010-05-20
, aktualizacja: 19.05.2010 21:02
Kilkaset osób nie ma jak dojechać do szkół i pracy. Powód? Droga jest w tak fatalnym stanie, że miejski przewoźnik nie chce nią jeździć. Aby dostać się do centrum, trzeba przejść półtora kilometra przez błoto
ZOBACZ TAKŻE
- Konflikt z mieszkańcami może kosztować miasto miliony (05-06-10, 11:00)
- MPK w Łodzi: Skuteczny kanar jest pilnie poszukiwany (25-05-10, 22:00)
- Jak załatać dziury? "Profesjonalnie" ubić asfalt łopatą (25-05-10, 08:00)
- Tramwaje wrócą na Zieloną. Zwężona al. Śmigłego-Rydza (22-05-10, 12:00)
- Chcesz na pamiątkę tablicę z nazwą ulicy? Da się zrobić (22-05-10, 10:00)
- Czy urzędnicy zabiorą dojazd do zakładów pracy? (20-05-10, 20:04)
- Lepiej oznaczona Łódź ułatwi podróżowanie po mieście (27-05-10, 19:59)
- Drogowcy przyspieszają z pracami. Boją się kar z UE (26-05-10, 20:43)
W poniedziałek autobusy nie dotarły na ul. Prądzyńskiego, bo MPK zdecydowało, że nie puści nią pojazdów. - Kierowcy od dłuższego czasu narzekają na ten fragment trasy. Droga od ul. Polarnej do Czachary jest w tak złym stanie, że nie da się nią przejechać. Jadąc nawet bardzo wolno, niszczą się układy kierownicze, psują amortyzatory, przeguby, a także krzywią felgi - tłumaczy Bogumił Makowski, rzecznik MPK.
Zawieszenie połączeń sprawiło, że wiele mieszkających tam osób ma problemy z dotarciem do centrum miasta. - Jesteśmy pozbawieni dojazdu do pracy, sklepów, szkół i przedszkoli. Do najbliższego przystanku musimy teraz iść półtora kilometra ul. Dubois do ul. Pabianickiej. Można też iść ul. Prądzyńskiego do ul. Czachary. Niestety, ten odcinek jest dziurawy i gliniany. Bez wysokich kaloszy nie da się go pokonać - opowiada Malina Bednarek, która mieszka na Rokiciu. - Jestem samotną matką. Wychowuję dorosłego niepełnosprawnego syna. Ze względu na pogodę i brak połączenia musi zostawać sam w domu.
Autobusy linii 62 powinny jeździć ul. Dubois. Tam jednak trwają prace wodociągowe i tymczasowo komunikację miejską skierowano na ul. Prądzyńskiego. Gruntowa droga wyłożona tłuczniem nie jest jednak w stanie wytrzymać takiego ciężaru.
Pierwsze problemy pojawiły się po zimie. Wówczas autobusy również przez pewien czas nie jeździły, ale drogowcy szybko poprawili drogę. - Pozwoliliśmy na prowadzenie prac na ul. Dubois pod warunkiem, że wykonawca robót oraz Łódzka Spółka Infrastrukturalna będą utrzymywać ul. Prądzyńskiego w takim stanie, aby mogły nią jeździć autobusy - mówi Aleksandra Kaczorowska z Zarządu Dróg i Transportu.
Przy dużych opadach deszczu droga się rozmywa i wykonawca nie nadąża z wyrównywaniem nawierzchni. - Firma, która wykonuje dla nas prace, robi, co może, aby utrzymać tę trasę. Pierwszy raz ekipy były tam w piątek od razu po zgłoszeniu problemów przez MPK. Drugi raz drogę równano w poniedziałek. Mieliśmy nadzieję, że to wystarczy, ale mimo starań wykonawcy przewoźnik zawiesił kursy - mówi Renata Borkowska-Kubiak z Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej. - Przestało padać, więc mamy nadzieję, że po poprawkach autobusy wrócą na ul. Prądzyńskiego już w czwartek.
Bednarek: - Najlepiej, gdyby zakończyć prace na ul. Dubois i przywrócić linię 62 na starą trasę.
Na to mieszkańcy Rokicia muszą jeszcze trochę poczekać. Prace wodociągowe zakończą się dopiero za kilka tygodni. Cała inwestycja wymiany rur musi zostać ukończona do lipca.
Zawieszenie połączeń sprawiło, że wiele mieszkających tam osób ma problemy z dotarciem do centrum miasta. - Jesteśmy pozbawieni dojazdu do pracy, sklepów, szkół i przedszkoli. Do najbliższego przystanku musimy teraz iść półtora kilometra ul. Dubois do ul. Pabianickiej. Można też iść ul. Prądzyńskiego do ul. Czachary. Niestety, ten odcinek jest dziurawy i gliniany. Bez wysokich kaloszy nie da się go pokonać - opowiada Malina Bednarek, która mieszka na Rokiciu. - Jestem samotną matką. Wychowuję dorosłego niepełnosprawnego syna. Ze względu na pogodę i brak połączenia musi zostawać sam w domu.
Autobusy linii 62 powinny jeździć ul. Dubois. Tam jednak trwają prace wodociągowe i tymczasowo komunikację miejską skierowano na ul. Prądzyńskiego. Gruntowa droga wyłożona tłuczniem nie jest jednak w stanie wytrzymać takiego ciężaru.
Pierwsze problemy pojawiły się po zimie. Wówczas autobusy również przez pewien czas nie jeździły, ale drogowcy szybko poprawili drogę. - Pozwoliliśmy na prowadzenie prac na ul. Dubois pod warunkiem, że wykonawca robót oraz Łódzka Spółka Infrastrukturalna będą utrzymywać ul. Prądzyńskiego w takim stanie, aby mogły nią jeździć autobusy - mówi Aleksandra Kaczorowska z Zarządu Dróg i Transportu.
Przy dużych opadach deszczu droga się rozmywa i wykonawca nie nadąża z wyrównywaniem nawierzchni. - Firma, która wykonuje dla nas prace, robi, co może, aby utrzymać tę trasę. Pierwszy raz ekipy były tam w piątek od razu po zgłoszeniu problemów przez MPK. Drugi raz drogę równano w poniedziałek. Mieliśmy nadzieję, że to wystarczy, ale mimo starań wykonawcy przewoźnik zawiesił kursy - mówi Renata Borkowska-Kubiak z Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej. - Przestało padać, więc mamy nadzieję, że po poprawkach autobusy wrócą na ul. Prądzyńskiego już w czwartek.
Bednarek: - Najlepiej, gdyby zakończyć prace na ul. Dubois i przywrócić linię 62 na starą trasę.
Na to mieszkańcy Rokicia muszą jeszcze trochę poczekać. Prace wodociągowe zakończą się dopiero za kilka tygodni. Cała inwestycja wymiany rur musi zostać ukończona do lipca.
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów




więcej zdjęć