Lekcja wiedzy o PiS, zamiast WOS-u. Agitacja w szkole??

Marcin Markowski
2010-05-11 , aktualizacja: 10.05.2010 20:56
A A A Drukuj
Uczniowie dowiedzieli się od posłów PiS-u, że to dzięki nim mogą grać w piłkę na szkolnym boisku, a po studiach zostać lekarzami, adwokatami i architektami
SONDAŻ
Spotkanie z posłami PiS-u w zgierskiej szkole to:

lekcja obywatelska
agitacja polityczna

Zespół Szkół nr 1 w Zgierzu odwiedzili wczoraj posłowie PiS-u: Beata Kempa, Andrzej Dera i Marek Matuszewski.

- Zostaliśmy zaproszeni - mówił Dera. Przez kogo? Podczas spotkania z uczniami posłowie dziękowali za zaproszenie dyrektorowi szkoły Michałowi Szalewskiemu, ale ten powiedział "Gazecie", że organizatorem jest zgierski starosta Jacek Socha (związany z PiS-em). - Proszę spojrzeć - dyrektor pokazuje plakat w szkolnym holu, na którym starosta zaprasza na spotkanie z posłami.

- Owszem, dwa miesiące temu poseł Matuszewski zapytał, czy do szkoły mogliby przyjść posłowie na lekcję wiedzy o społeczeństwie. Zgodziłem się, ale poseł nie mówił, że wszyscy będą z PiS-u - dodaje dyrektor Szalewski.

Starosta zaprosił do ZS nr 1 również uczniów innych zgierskich szkół średnich. - To było polecenie - denerwuje się nauczycielka zgierskiego liceum. - Nasza dyrektorka zadzwoniła do starostwa. Zapytała, o co chodzi z tym spotkaniem, bo wygląda na polityczne, a w szkole agitować nie wolno. Usłyszała, że ma oddelegować uczniów i już.

Starosta Jacek Socha zaprosił też inne szkoły, bo - jak tłumaczy - "spotkanie miało otwartą formułę".

W wypełnionej sali gimnastycznej Beata Kempa mówiła o trójpodziale władzy. Poseł Dera opowiadał o różnych jej systemach. Potem rozmowa zeszła na wybory. - Od nas zależy, jaka ma być Polska, jaki prezydent, jaki Zgierz. Posłów i radnych wybieramy co cztery lata, prezydenta co pięć, ale w tym roku przez katastrofę w Smoleńsku wcześniej - przypomniał Dera. Zaapelował, by "budować Polskę na wartościach", wybierając ludzi, za których "nie będziemy się wstydzić."

Goście poprosili o pytania. Nie było chętnych. - Jaką rolę przewidujecie dla młodzieży w polityce i własnej partii? - wyrecytował chłopak w czarnym garniturze, który nosił za posłami parasol. Kempa mówiła, że młodzi "dają powera" i mają "odjazdowe pomysły". Ale na dobre rozkręciła się, gdy dyrektor szkoły zapytał, co zamierza zrobić, by młodzi ludzie nie wyjeżdżali z Polski do pracy. - Będziemy zabiegać o stypendia i pieniądze na badania naukowe. Chcemy też odblokować system korporacyjny, byście mogli się przebić - obiecywała.

- Wielu z was marzy, by zostać lekarzem albo adwokatem. A jaka jest rzeczywistość? - pytał poseł Dera. I sam odpowiadał: - O tym, czy ktoś zostanie adwokatem, decyduje adwokat. To samo z lekarzami, architektami. A oni nie mają interesu, by było ich więcej. Trzeba to odwrócić, i to zrobimy. Wtedy nikt z Polski nie wyjedzie, jeśli będzie mógł być lekarzem czy architektem.

Goście się komplementowali (Dera o Kempie: "stanowcza", "konkretna") i przechwalali (Matuszewski podkreślał, że szkoła ma boisko dzięki niemu). Z ponad 200 uczniów (nie licząc tego w garniturze) pytanie zadała tylko Agnieszka z Liceum im. Staszica: - Wszyscy jesteście z jednej partii. Czy to nie nakłanianie do głosowania na tę konkretną partię?

- Ani razu nie padło i nie padnie, na kogo głosować. Chcemy tylko, byście w ogóle głosowali - odpowiedział Dera.

- Posłowie innych partii też zostaną zaproszeni - zapewnił nie wiadomo w czyim imieniu poseł Matuszewski. Warunek: - Jeśli się zgłoszą.

Prawo zabrania agitacji w szkołach. Starosta Socha twierdzi, że żadnej agitacji nie było, tylko lekcja obywatelska.

- Dobrze, że uczniowie zobaczyli polityków znanych z telewizji na żywo. Źle, że wszyscy byli z tej samej partii. Zwłaszcza że trwa kampania - ocenił dyrektor Szalewski.

Komentarz

"Przyjechaliśmy, choć przyjemniej pooglądać TVN 24 czy pobyć z rodziną, która przecież tęskni" - współczuli sobie nawzajem posłowie PiS-u, próbując wzbudzić w uczniach podziw i sympatię. Liczę, że wzbudzili też złość - rodziców, nauczycieli i tych, którzy z urzędu mają strzec oświatę przed takimi "lekcjami".

Szanowni politycy! Jeśli nie macie litości dla cudzych dzieci, miejcie dla swoich i zamiast do Zgierza, wracajcie po pracy prosto do domów.

Podziel się

  • 1
  • 35 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

  • Agniszko z Liceum im Staszica... jakub.hubert 11.05.10, 10:14

    ... mam nadzieje ze redakcja zmienila ci imie i zadawalas to pytanie w czarne kominiarce ze zmienionym komputerowo glosem ;) bo to bylo bardzo dobre pytanie ;)A takie spotkania sa swietne. »

  • Lekcja wiedzy o PiS, zamiast WOS-u. Agitacja w ... apsikkis 11.05.10, 21:30

    Różnica między posłem spotykającym się z uczniami jednej klasy na lekcji wos aspotkaniem uczniów kilku szkół z kilkoma posłami jest chyba jasna, to nie jestto samo. Szkoła nie jest miejscem »

  • Lekcja wiedzy o PiS, zamiast WOS-u. Agitacja w ... ador43 12.05.10, 10:12

    Cale oblicze PiS,to nie ich akcja wyborcza jeno informacja na tematy rozne.Mam nadzieje ze mlodzi nie dadza sie wmanipulowac w ich propagande kolesiostwa i" mozna zalatwic".Mlodzi nie dajcie»

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład