Miasto odkupi EC1. Nie będzie studia Davida Lyncha
2010-05-08
, aktualizacja: 07.05.2010 22:15
Decyzja podjęta, choć niepodpisana. Łódzki magistrat skorzysta z prawa odkupu i odbierze Fundacji Sztuk Świata zabytkową elektrociepłownię EC1 przy ul. Targowej
ZOBACZ TAKŻE
- Konflikt wokół Nowego Centrum Łodzi. Czyja jest Kobro? (08-06-10, 10:00)
- Ostatni raz zwiedzali EC1 (08-11-09, 19:18)
- 3 lata na remont elektrociepłowni EC1. Ma być pięknie (07-06-10, 19:26)
- Zabytkowa elektrownia EC1 powinna wrócić do miasta (17-02-10, 18:57)
- Jeśli Lynch chce mieć studio w Łodzi, będzie je miał (14-05-10, 18:13)
- List Davida Lyncha do Tomasza Sadzyńskiego ws. EC1 (20-05-10, 20:03)
- ESK 2016: W Łodzi kłótnie, w Poznaniu się cieszą (20-05-10, 16:04)
- Lynch do Tuska: Dlaczego wyrzucają mnie z Łodzi? (15-05-10, 13:51)
- Miasto odkupuje zabytkową EC1 od Fundacji Sztuk Świata (12-05-10, 19:50)
SONDAŻ
Co to oznacza? Że budynek, który cztery lata temu fundacja dostała za niecałe 4 tys. zł, a po rewitalizacji i wyposażeniu miał być wart 120 mln zł, wróci do miasta. Że nie będzie studia Davida Lyncha. I że niezgoda bardzo dużo kosztuje założycieli Fundacji Sztuk Świata.
Jak to się zaczęło?
Od stuletniej elektrociepłowni EC1 zaczął się pomysł przebudowy centrum Łodzi wokół dworca Łódź Fabryczna. W styczniu 2006 r. powstała Fundacja Sztuk Świata, którą założyli amerykański reżyser David Lynch, architekt i biznesmen Andrzej Walczak z Grupy Atlas oraz Marek Żydowicz, szef festiwalu Camerimage. Zadeklarowali, że - jeśli miasto da im zabytkową EC1 - zrobią z niej perełkę w centrum Łodzi. Obiecali w zrewitalizowanym budynku, rzadkim przykładzie secesji przemysłowej, stworzyć centrum sztuk, bibliotekę 5 in Lodz i studio Lyncha.
Uchwała rady miejskiej precyzowała: bonifikata na zakup wynosi 99,9 proc. od 3,982 mln zł, czyli ceny sprzedaży nieruchomości. Warunek: zabytek miał być wykorzystany na cele kulturalne, niezwiązane z działalnością zarobkową.
Triumwirat zapowiadał się obiecująco, każdy z fundatorów miał na koncie oryginalne przedsięwzięcia odnoszące sukcesy. Lynch (filmy "Miasteczko Twin Peaks" lub "Dzikość serca") wyznaczył nowe ścieżki w światowym kinie. Walczak współtworzył jedną z największych polskich firm i założył prywatną galerię Atlas Sztuki, którą "Polityka" uznaje za najlepszą w Polsce. Żydowicz wymyślił festiwal operatorów Camerimage, który 11 lat temu przeniósł z Torunia do Łodzi. Zaczęły się marzenia, że Lynch założy w Łodzi studio. Ale... od dwóch lat założyciele fundacji ze sobą nie współpracują. Żydowicz i Walczak nawet już nie rozmawiają ze sobą. Żydowicz, powołując się na list Lyncha, zdobył w fundacji decydujący głos, Walczak po zapłaceniu pierwszego miliona za projekt przebudowy EC1 wycofał się z rady fundacji i stracił na nią wpływ.
Jak to się zakończy
W lutym opublikowaliśmy w "Gazecie" artykuł "EC1 powinna wrócić do miasta". Proponowaliśmy: "Warto, by nowe władze miejskie w Łodzi zastanowiły się, czy nie skorzystać z prawa odkupu zabytkowej EC1 od Fundacji Sztuk Świata. Byłby to pierwszy krok do uporządkowania rozmaitych zamierzeń związanych z Nowym Centrum Łodzi".
Później do urzędu miasta trafiło pismo Kazimierza Suwały, prezesa fundacji Sztuk Świata, współorganizującego z Markiem Żydowiczem festiwal Camerimage, że FSŚ nie ma pieniędzy na wyposażenie EC1. Szacowano, że potrzeba na to 20-40 mln zł.
W przyszłym tygodniu miasto ma rozwiązać umowę z Fundacją Sztuk Świata. Budynek będzie rewitalizowany, bo zostały na niego przyznane pieniądze z Unii Europejskiej.
Komentarz
Marzena Bomanowska
Na tę decyzję czekaliśmy trzy miesiące. Szkoda, że to, co się tak ładnie zapowiadało, nie powstanie, ale nie od dziś wiadomo, że niezgoda rujnuje. Mam nadzieję, że to, co się obiecująco zaczęło - i przepadło - wyda jednak owoce. Że Nowe Centrum Łodzi nie pozostanie tylko ideą, że będziemy mieć Rynek Kobro, podziemny nowoczesny dworzec, centrum festiwalowo-kongresowe i Specjalną Strefę Sztuki, o której piszemy na s. 3.
Jak to się zaczęło?
Od stuletniej elektrociepłowni EC1 zaczął się pomysł przebudowy centrum Łodzi wokół dworca Łódź Fabryczna. W styczniu 2006 r. powstała Fundacja Sztuk Świata, którą założyli amerykański reżyser David Lynch, architekt i biznesmen Andrzej Walczak z Grupy Atlas oraz Marek Żydowicz, szef festiwalu Camerimage. Zadeklarowali, że - jeśli miasto da im zabytkową EC1 - zrobią z niej perełkę w centrum Łodzi. Obiecali w zrewitalizowanym budynku, rzadkim przykładzie secesji przemysłowej, stworzyć centrum sztuk, bibliotekę 5 in Lodz i studio Lyncha.
Uchwała rady miejskiej precyzowała: bonifikata na zakup wynosi 99,9 proc. od 3,982 mln zł, czyli ceny sprzedaży nieruchomości. Warunek: zabytek miał być wykorzystany na cele kulturalne, niezwiązane z działalnością zarobkową.
Triumwirat zapowiadał się obiecująco, każdy z fundatorów miał na koncie oryginalne przedsięwzięcia odnoszące sukcesy. Lynch (filmy "Miasteczko Twin Peaks" lub "Dzikość serca") wyznaczył nowe ścieżki w światowym kinie. Walczak współtworzył jedną z największych polskich firm i założył prywatną galerię Atlas Sztuki, którą "Polityka" uznaje za najlepszą w Polsce. Żydowicz wymyślił festiwal operatorów Camerimage, który 11 lat temu przeniósł z Torunia do Łodzi. Zaczęły się marzenia, że Lynch założy w Łodzi studio. Ale... od dwóch lat założyciele fundacji ze sobą nie współpracują. Żydowicz i Walczak nawet już nie rozmawiają ze sobą. Żydowicz, powołując się na list Lyncha, zdobył w fundacji decydujący głos, Walczak po zapłaceniu pierwszego miliona za projekt przebudowy EC1 wycofał się z rady fundacji i stracił na nią wpływ.
Jak to się zakończy
W lutym opublikowaliśmy w "Gazecie" artykuł "EC1 powinna wrócić do miasta". Proponowaliśmy: "Warto, by nowe władze miejskie w Łodzi zastanowiły się, czy nie skorzystać z prawa odkupu zabytkowej EC1 od Fundacji Sztuk Świata. Byłby to pierwszy krok do uporządkowania rozmaitych zamierzeń związanych z Nowym Centrum Łodzi".
Później do urzędu miasta trafiło pismo Kazimierza Suwały, prezesa fundacji Sztuk Świata, współorganizującego z Markiem Żydowiczem festiwal Camerimage, że FSŚ nie ma pieniędzy na wyposażenie EC1. Szacowano, że potrzeba na to 20-40 mln zł.
W przyszłym tygodniu miasto ma rozwiązać umowę z Fundacją Sztuk Świata. Budynek będzie rewitalizowany, bo zostały na niego przyznane pieniądze z Unii Europejskiej.
Komentarz
Marzena Bomanowska
Na tę decyzję czekaliśmy trzy miesiące. Szkoda, że to, co się tak ładnie zapowiadało, nie powstanie, ale nie od dziś wiadomo, że niezgoda rujnuje. Mam nadzieję, że to, co się obiecująco zaczęło - i przepadło - wyda jednak owoce. Że Nowe Centrum Łodzi nie pozostanie tylko ideą, że będziemy mieć Rynek Kobro, podziemny nowoczesny dworzec, centrum festiwalowo-kongresowe i Specjalną Strefę Sztuki, o której piszemy na s. 3.
- 194 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
34 głosy
-
To odpowiedź gościowi "Anty Jońsi" i ...
jwoj1
08.05.10, 13:19
To odpowiedź gościowi "Anty Jońsi" i jemu podobnym.Niech wyjeżdżają doWarszawy,za granicę,a nawet niech wstąpią do PiS-u.Moim zdaniem decyzjamagistratu słuszna.Należało utrzeć »
-
Miasto odkupi EC1. Nie będzie studia Davida Lyncha
rosfita
08.05.10, 18:17
Maisto odkui potem się zburzy i nowa inwestycja łódzka nowej władzy łodzkiej czyli klepiska parkingowe i kilka blaszanych supermarketów będzie ślniła ku chwale dalekowzroczności nowego »
-
Re: Miasto odkupi EC1. Nie będzie studia Davida L
jedyny.kkk
09.05.10, 14:52
Jeśli miejska sdministracja chce wyślizgać marka to powinna jasno przedstawić powody tego wyślizgania, bo może jakieś mają. Chyba nie rozwiązują z nim umowy na zasadzie nie bo nie. Może chcą»





więcej zdjęć