Camerimage: Marek Żydowicz chce jednak zostać w Łodzi?

jaqb, wiew
2010-05-06 , aktualizacja: 06.05.2010 19:45
A A A Drukuj
Marek Żydowicz, dyrektor festiwalu Plus Camerimage napisał kolejny list otwarty do Tomasza Sadzyńskiego, pełniącego obowiązki prezydenta Łodzi
Marek Żydowicz, szef festiwalu Plus Camerimage
Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Marek Żydowicz, szef festiwalu Plus Camerimage
Teatr Wielki w Łodzi podczas Camerimage
Fot. Joanna Wróżyńska / AG
Teatr Wielki w Łodzi podczas Camerimage
Ponownie prosi w nim o wpisanie finansowania budowy Camerimage Łódź Center do wieloletniego planu inwestycyjnego. "Zwrócitem się do wielu firm deweloperskich i finansowych z prośbą o rozważenie uczestnictwa w budowie Camerimage Łódź Center w modelu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Zainteresowanie jest duże, ale każdorazowo pojawia się warunek potwierdzenia przystąpienia do tej inwestycji przez Urząd Miasta Łodzi i pełne zagwarantowanie finansowania przez władze Łodzi części publicznej budynku, tj. sali na 2500 miejsc, foyer i przestrzeni wystawowych" - pisze Żydowicz. I dodaje: "Nie można zatem mówić, że Łódź będzie musiała wydatkować na budowę CŁC aż 500 mln zł w stu procentach ze środków własnych. Połowa środków będzie pochodziła bowiem ze środków pozamiejskich, a jeśli uda się pozyskać wsparcie unijne, udział miasta będzie jeszcze niższy.

Gotowość współpracy przy budowie CŁC wyraziła firma Colliers International(...)"

Według Żydowicza przedstawiciele firmy chcą się spotkać z prezydentem Sadzyńskim 18 maja. "Tylko od pana zależy czy będziemy mieli wsparcie tej znakomitej firmy, dzięki czemu możliwym będzie znalezienie partnerów finansowych do realizacji CŁC. Jeśli potwierdzi pan przedstawicielom firmy Colliers, że urząd miasta będzie współpracował przy budowie CŁC, to w krótkim czasie doprowadzimy do realizacji tego niezwykle ważnego dla Łodzi przedsięwzięcia" - można przeczytać w liście szefa Plus Camerimage. "Gdyby tak się stało - kończy Żydowicz - festiwal nie wyniesie się z Łodzi.

- Trudno mi na razie ustosunkować się do propozycji pana Żydowicza - komentuje Sadzyński. - Sprawdziliśmy firmę, którą zaproponował i wiemy, czym się zajmuje. Chcielibyśmy jednak dowiedzieć się jeszcze, czy jest w stanie pozyskać pieniądze.

Sadzyński ma jednak wątpliwości, czy do spotkania dojdzie akurat 18 maja. - Nie czujemy się związani dniem, który wyznaczył pan Żydowicz i nie zamierzamy zmieniać kalendarza pracy magistratu, żeby go dotrzymać - zaznacza Sadzyński.

Podziel się

  • 191 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład