Fashion Week: Felicjańska na pokazach też jako modelka
2010-05-09
, aktualizacja: 09.05.2010 14:24
Gdy tylko pojawiała się w Hali Expo, otoczyli ją fotoreporterzy. Ilona Felicja kilkanaście dni temu przyznała bowiem, że jest alkoholiczką. - Normalnym życiem, nie stronieniem od takich wydarzeń jak fashion week, pokażę, że wyjdę z tego - mówiła tuż po pokazie kolekcji Paprocki&Brzozowski
ZOBACZ TAKŻE
- Michał Piróg, Novika i inni na "dinner in the sky" (08-05-10, 15:49)
- Zgrzesz oglądając kolekcję bielizny w Bedroomie (07-05-10, 21:22)
- Fashion Week - komentują m.in. Kezno, Piróg, Jacyków (08-05-10, 15:23)
- "Złota Nitka" przyznana! Wielcy projektanci świętują (07-05-10, 22:30)
- Felicjańska znów na wybiegu na Fashion Week w Łodzi (17-10-10, 15:10)
FashionPhilosophy Fashion week. Zobacz zdjęcia z gali "Złotej Nitki".
Paprocki i Brzozowski to bardzo znani projektanci, jedni z ulubionych Ilony Felicjańskiej. - Często pokazywałam się w ich kreacjach. Kocham tych chłopaków, nie ukrywam zresztą że dają mi dziś duże wsparcie. Dzwonią, pytają, jak się czuję - opowiada. - Z ich najnowszej kolekcji bardzo podobały mi się płaszcze, zachwyciła mnie biało-czarna asymetryczna sukienka.
Uwagę modelki zwróciły też krótkie sukienki. - Nie lubię "mini". Ale w połączeniu z czarnymi, kryjącymi rajstopami, dobrze to wyglądało - ocenia. - Chyba mogłabym się tak ubrać i nie byłabym skrępowana.
Pokaz chwalił też Robert Kupisz, znany stylista fryzur. - Minimalistyczny, ale seksualny. Zastosowano bardzo dobre materiały. Kupisz zdradza, że siedząca obok niego Patrizia Gucci też była pod wrażeniem. - Stwierdziła, że to zupełnie inna moda niż we Włoszech, gdzie pełno jest wszystkiego. I przyznała, że ta oszczędność może tworzyć bardzo dużą elegancję.
Część widzów oceniała, że pokaz był miły dla oka, ale nie zaskakujący. - Większe wrażenie wywarły na mnie kolekcje prezentowane podczas piątkowego konkursu o Złotą Nitkę - mówi Kinga Walicka, dyrektor generalny marki kosmetycznej, która wykonywała podczas Fashion Week makijaże. - Na długo zapamiętam kolekcję Alisii Bieniek. Miałam okazję obejrzeć ją z bliska, na zapleczu, gdzie dostrzegłam wiele detali, być może niewidocznych podczas pokazu.
Ostatni wieczorny pokaz (zakończył się w sobotę koło północy) przygotował gość specjalny Eymeric Francois z Francji. Zaczął od czerni: suknie, spodnie, żakiety. - Wydaje się, że czernią trudno zaskoczyć, bo z nią projektanci zrobili już wszystko - mówi Ania Wojtaszek, oczarowana kolekcją. - Ale ja jestem pod wrażeniem. Szczególnie podobał mi się elegancki, "grzeczny" żakiet. A gdy modelka wykonała obrót okazało się, że ma odsłonięte plecy.
Dinner in the sky. Zobacz więcej zdjęć z podniebnego obiadu VIPów.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów





więcej zdjęć