Fashion Week: Felicjańska na pokazach też jako modelka

blew
2010-05-09 , aktualizacja: 09.05.2010 14:24
A A A Drukuj
Gdy tylko pojawiała się w Hali Expo, otoczyli ją fotoreporterzy. Ilona Felicja kilkanaście dni temu przyznała bowiem, że jest alkoholiczką. - Normalnym życiem, nie stronieniem od takich wydarzeń jak fashion week, pokażę, że wyjdę z tego - mówiła tuż po pokazie kolekcji Paprocki&Brzozowski
Ilona Felicjańska na pokazie Agaty Wojtkiewicz w ramach FashionPhilosophy Fashion Week Poland 2010 w Łodzi
Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
Ilona Felicjańska na pokazie Agaty Wojtkiewicz w ramach FashionPhilosophy Fashion Week Poland 2010 w Łodzi
Ilona Felicjańska na pokazie Agaty Wojtkiewicz w ramach FashionPhilosophy Fashion Week Poland 2010 w Łodzi
Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
Ilona Felicjańska na pokazie Agaty Wojtkiewicz w ramach FashionPhilosophy Fashion Week Poland 2010 w Łodzi

FashionPhilosophy Fashion week. Zobacz zdjęcia z gali "Złotej Nitki".



Paprocki i Brzozowski to bardzo znani projektanci, jedni z ulubionych Ilony Felicjańskiej. - Często pokazywałam się w ich kreacjach. Kocham tych chłopaków, nie ukrywam zresztą że dają mi dziś duże wsparcie. Dzwonią, pytają, jak się czuję - opowiada. - Z ich najnowszej kolekcji bardzo podobały mi się płaszcze, zachwyciła mnie biało-czarna asymetryczna sukienka.

Uwagę modelki zwróciły też krótkie sukienki. - Nie lubię "mini". Ale w połączeniu z czarnymi, kryjącymi rajstopami, dobrze to wyglądało - ocenia. - Chyba mogłabym się tak ubrać i nie byłabym skrępowana.

Pokaz chwalił też Robert Kupisz, znany stylista fryzur. - Minimalistyczny, ale seksualny. Zastosowano bardzo dobre materiały. Kupisz zdradza, że siedząca obok niego Patrizia Gucci też była pod wrażeniem. - Stwierdziła, że to zupełnie inna moda niż we Włoszech, gdzie pełno jest wszystkiego. I przyznała, że ta oszczędność może tworzyć bardzo dużą elegancję.

Część widzów oceniała, że pokaz był miły dla oka, ale nie zaskakujący. - Większe wrażenie wywarły na mnie kolekcje prezentowane podczas piątkowego konkursu o Złotą Nitkę - mówi Kinga Walicka, dyrektor generalny marki kosmetycznej, która wykonywała podczas Fashion Week makijaże. - Na długo zapamiętam kolekcję Alisii Bieniek. Miałam okazję obejrzeć ją z bliska, na zapleczu, gdzie dostrzegłam wiele detali, być może niewidocznych podczas pokazu.

Ostatni wieczorny pokaz (zakończył się w sobotę koło północy) przygotował gość specjalny Eymeric Francois z Francji. Zaczął od czerni: suknie, spodnie, żakiety. - Wydaje się, że czernią trudno zaskoczyć, bo z nią projektanci zrobili już wszystko - mówi Ania Wojtaszek, oczarowana kolekcją. - Ale ja jestem pod wrażeniem. Szczególnie podobał mi się elegancki, "grzeczny" żakiet. A gdy modelka wykonała obrót okazało się, że ma odsłonięte plecy.

Dinner in the sky. Zobacz więcej zdjęć z podniebnego obiadu VIPów.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład