Chaos na kolei. Wyjechał pociąg do stolicy, stoi Kraków

pw
2010-05-04 , aktualizacja: 04.05.2010 09:42
A A A Drukuj
Mimo wcześniejszych zapowiedzi właściciela torów, który groził, że nie wypuści części składów, pierwszy pociąg InterRegio wyjechał dziś rano z Łodzi do Warszawy. Nikt z obsługi dworca nie jest jednak wstanie powiedzieć, co będzie z kolejnymi kursami

Fot. Marcin Wojciechowski / Age
Pasażerowie, którzy chcieli jechać o godz. 6.01 z dworca Łódź Fabryczna do stolicy do ostatnich chwil nie wiedzieli czy pociąg wyjedzie w trasę. - To jest nie do pomyślenia. Takiego bałaganu chyba jeszcze nie było - denerwował się Krzysztof Grocki, który spieszył się do Warszawy na spotkanie w sprawie pracy. - Myślałem, że w PKP nic już mnie nie zdziwi. Myliłem się.

Gdy pierwszy pociąg wyjechał wiele osób odetchnęło z ulgą. Nie tylko podróżni byli zdezorientowani. Nawet pracownicy kolei nie wiedzieli czy składy wyjadą. - Nie mam pojęcia. Nikt nam nic nie powiedział - odpowiadała pani w kasie Przewozów Regionalnych.

PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiadało, że nie wypuści części pociągów na tory. Chciało w ten sposób zmusić przewoźnika do spłacenia długu. W pierwszej kolejności zagroził przewoźnikowi, którego właścicielem są samorządy 16 województw.

O godz. 7.29 okazało się, że część gróźb się sprawdziło. Na peron nie wjechał pociąg do Krakowa. Także popołudniowy kurs najprawdopodobniej nie wyruszy w trasę.

Początkowo cięcia miały dotyczyć aż 151 połączeń tej spółki. Wśród nich wszystkie składy InterRegio czyli m.in. część pociągów, którymi łodzianie dojeżdżają codziennie do Warszawy. Zarządca sieci tłumaczy, że traci płynność finansową i jest zmuszony do radykalnych posunięć.

Podziel się

  • 100 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład