Zabiła konkubenta nożem. Powód? Alkohol i kłótnia

rd
2010-04-29 , aktualizacja: 29.04.2010 11:41
A A A Drukuj
Łódzcy policjanci zatrzymali 40-letnią kobietę, która podczas pijackiej awantury zabiła o cztery lata starszego konkubenta. Ranny zmarł w wyniku ciosu nożem kuchennym prosto w serce.
26 kwietnia w godzinach popołudniowych dyżurny komendy miejskiej policji w Łodzi odebrał zgłoszenie o zwłokach mężczyzny znajdujących się w mieszkaniu przy ul. Wólczańskiej. Pod wskazany adres natychmiast skierowano patrole policji, powiadomiono także służby medyczne. Na miejscu funkcjonariusze zastali 40-letnią kobietę oraz ciało 44-letniego właściciela mieszkania. Przybyły na miejsce lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził zgon mężczyzny.

Kobieta poinformowała policjantów, że wyszła na zakupy, a gdy powróciła do domu znalazła leżącego na podłodze bez oznak życia przyjaciela. Śledczy nie uwierzyli w tę wersję wydarzeń i zatrzymali kobietę do wyjaśnienia. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że miała około 3 promili alkoholu w organizmie. - Policjanci szczegółowo przesłuchali podejrzewaną kobietę, która ostatecznie przyznała się do zabójstwa przyjaciela. Jak się okazało 26 kwietnia oboje pili alkohol i w trakcie libacji pokłócili się. Zdenerwowana i pijana łodzianka złapała za nóż kuchenny i pchnęła nim prosto w serce 44-latka, w wyniku czego mężczyzna zmarł - informuje podinspektor Magdalena Zielińska z łódzkiej komendy.

Para żyła ze sobą w konkubinacie od około 6 lat. Razem mieszkali w mieszkaniu mężczyzny na ul. Wólczańskiej. Para często kłóciła się, a awantury nieraz kończyły się rękoczynem i interwencją policji.

Kobieta usłyszała już prokuratorskie zarzuty i została tymczasowo aresztowana. Za popełnione przestępstwo grozi jej kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład