Światowy sukces łódzkiego programisty. Polski milioner
2010-04-26
, aktualizacja: 27.04.2010 10:09
Sylwester Łoś, informatyk z Łodzi, napisał program, który podbija świat. Serwisy internetowe ogłosiły młodego łodzianina nowym polskim milionerem.
ZOBACZ TAKŻE
- "Puls Biznesu": Młodzi wychodzą na prostą (31-05-10, 07:29)
- Wielka Nordea inwestuje w Łodzi. Da 300 miejsc pracy (13-05-10, 09:00)
- PGF otwiera w Łodzi centrum księgowe na całą Polskę (28-04-10, 18:55)
- Na koniec dnia pamiętamy wizjonerów (17-03-10, 14:45)
- Oni już zarobili pierwszy milion, dziś radzą młodym (10-03-10, 16:04)
- Młodzi przedsiębiorcy narzekają na brak pieniędzy (23-02-10, 12:50)
- DEBATA "Co przeszkadza młodym przedsiębiorcom?" (22-02-10, 12:46)
- "Ruda" z "You Can Dance" zakłada w Łodzi swój biznes (19-02-10, 19:35)
Łoś (33 lata) jest absolwentem Politechniki Łódzkiej. Na piątym roku znalazł pracę w łódzkiej firmie informatycznej MakoLab. Dziś żegna się ze spółką i przechodzi "na swoje". Napisał program, z którego mogą korzystać wszyscy mający iPhona lub iPada. Umożliwia on tworzenie rysunków, obrazów i obrabianie zdjęć. Sylwek wystawił go do największego na świecie internetowego sklepu Apple'a. I tam program bije rekordy popularności. - Nie wychodziłem ze zdziwienia, gdy moje ArtStudio pięło się w górę. Najpierw pierwsza setka, czyli spełnienie marzeń każdego programisty - wspomina. A to nie był koniec. Program awansował na trzecie miejsce spośród 200 tysięcy aplikacji w sklepie!
- Wielki sukces - gratuluje Adam Owczarek, redaktor miesięcznika "Mobile Internet". I dodaje: - To może być wskazówka i podpowiedź dla innych. Warto próbować. - A polscy programiści są bardzo dobrzy, cenieni w świecie.
W przypadku Łosia zaczęło się od spotkania z siostrą. - Wróciła z USA i pokazała mi iPhona, nowość niedostępną jeszcze na naszym rynku - wspomina.
Wcześniej nie interesował się gadżetami, a od telefonu oczekiwał, by dzwonił i wysyłał SMS-y. - Ale to urządzenie wydało mi się ciekawe. Dawało duże możliwości graficzne - opowiada.
Od zabawy przeszedł do pisania programów na iPhona. Trafił na dobry moment. Bo wtedy- zdaniem ekspertów - nastąpił przełom w nowych technologiach. Powstał AppStore - wirtualny sklep internetowy Apple'a, w którym programiści z całego świata mogą sprzedawać swoje programy. "The Times" uznał debiut AppStore za jedno z 25 przełomowych wydarzeń w historii komputerologii. - Otwiera drzwi do zarobkowania twórcom gier, programów do komponowania muzyki, usług lokalizacyjnych - uzasadniał.
Program Sylwka na iPhone i iPad ściągnęło już w ponad 30 tysięcy ludzi (głównie w USA, bo tam na radzie można kupić iPad) i nadal każdego dnia robi to kolejnych kilkaset. To przynosi młodemu łodzianinowi popularność i pieniądze. Program kosztuje jednego dolara (cenę ustala sam autor). Apple zabiera jedną trzecią, dwie trzecie wędrują na konto twórcy. - Najpopularniejsze aplikacje w AppStore dają zarobić autorom nawet kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie - przyznaje.
Portale o tematyce komputerowej okrzyknęły już Łosia nowym milionerem. - Do tego jeszcze długa droga, ale taka perspektywa pozwalała mi pracować nawet do czwartej w nocy i to po dniu pracy w MakoLabie - mówi.
Kod napisał sam, przy części rzeczy - lekcje rysunku, tłumaczenie tekstów na angielski, tworzenie ikonek - pomogła żona i koledzy. Przydała się wiedza z uczelni. - Politechnika to niezliczone ilości matematyki. W pierwszym roku miałem 15 godzin tego przedmiotu tygodniowo. Studentom wydaje się (ze mną też tak było), że to niepotrzebne. Jest inaczej. Podczas tworzenia programu zapisałem pół 64-kartkowego zeszytu w kratkę wzorami matematycznymi, wykresami, schematami - wspomina.
Przyznaje też, że miał trochę szczęścia. Program bardzo spodobał się zawodowej malarce z USA Corliss Blakely. Napisała list, że zaczyna promować ArtStudio wśród wszystkich swoich znajomych. Sama namalowała w nim kilkanaście obrazów, między innymi maki (obejrzyj je na www.lodz.gazeta.pl). W TVN o iPadzie opowiadał znany rysownik Henryk Sawka. Pokazał, jak można narysować królika - a do tego użył programu łodzianina.
Co dalej? Łoś zamierza skupić się na ArtStudio. Chce aktualizować program oraz dodawać do niego nowe funkcje. - Na razie mogę z tego żyć - mówi.
DLA GAZETY
Michał Hertel, szef marketingu w MakoLab
Mamy w Polsce, w Łodzi, świetnych informatyków. Wygrywają olimpiady programistyczne, są genialni. Ale jak potem słyszą, że w AppStore muszą się przebić spośród 200 tysięcy aplikacji, rezygnują. Nie wierzą w swoje możliwości. A - jak widać - powinni.
not. blew
- Wielki sukces - gratuluje Adam Owczarek, redaktor miesięcznika "Mobile Internet". I dodaje: - To może być wskazówka i podpowiedź dla innych. Warto próbować. - A polscy programiści są bardzo dobrzy, cenieni w świecie.
W przypadku Łosia zaczęło się od spotkania z siostrą. - Wróciła z USA i pokazała mi iPhona, nowość niedostępną jeszcze na naszym rynku - wspomina.
Wcześniej nie interesował się gadżetami, a od telefonu oczekiwał, by dzwonił i wysyłał SMS-y. - Ale to urządzenie wydało mi się ciekawe. Dawało duże możliwości graficzne - opowiada.
Od zabawy przeszedł do pisania programów na iPhona. Trafił na dobry moment. Bo wtedy- zdaniem ekspertów - nastąpił przełom w nowych technologiach. Powstał AppStore - wirtualny sklep internetowy Apple'a, w którym programiści z całego świata mogą sprzedawać swoje programy. "The Times" uznał debiut AppStore za jedno z 25 przełomowych wydarzeń w historii komputerologii. - Otwiera drzwi do zarobkowania twórcom gier, programów do komponowania muzyki, usług lokalizacyjnych - uzasadniał.
Program Sylwka na iPhone i iPad ściągnęło już w ponad 30 tysięcy ludzi (głównie w USA, bo tam na radzie można kupić iPad) i nadal każdego dnia robi to kolejnych kilkaset. To przynosi młodemu łodzianinowi popularność i pieniądze. Program kosztuje jednego dolara (cenę ustala sam autor). Apple zabiera jedną trzecią, dwie trzecie wędrują na konto twórcy. - Najpopularniejsze aplikacje w AppStore dają zarobić autorom nawet kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie - przyznaje.
Portale o tematyce komputerowej okrzyknęły już Łosia nowym milionerem. - Do tego jeszcze długa droga, ale taka perspektywa pozwalała mi pracować nawet do czwartej w nocy i to po dniu pracy w MakoLabie - mówi.
Kod napisał sam, przy części rzeczy - lekcje rysunku, tłumaczenie tekstów na angielski, tworzenie ikonek - pomogła żona i koledzy. Przydała się wiedza z uczelni. - Politechnika to niezliczone ilości matematyki. W pierwszym roku miałem 15 godzin tego przedmiotu tygodniowo. Studentom wydaje się (ze mną też tak było), że to niepotrzebne. Jest inaczej. Podczas tworzenia programu zapisałem pół 64-kartkowego zeszytu w kratkę wzorami matematycznymi, wykresami, schematami - wspomina.
Przyznaje też, że miał trochę szczęścia. Program bardzo spodobał się zawodowej malarce z USA Corliss Blakely. Napisała list, że zaczyna promować ArtStudio wśród wszystkich swoich znajomych. Sama namalowała w nim kilkanaście obrazów, między innymi maki (obejrzyj je na www.lodz.gazeta.pl). W TVN o iPadzie opowiadał znany rysownik Henryk Sawka. Pokazał, jak można narysować królika - a do tego użył programu łodzianina.
Co dalej? Łoś zamierza skupić się na ArtStudio. Chce aktualizować program oraz dodawać do niego nowe funkcje. - Na razie mogę z tego żyć - mówi.
DLA GAZETY
Michał Hertel, szef marketingu w MakoLab
Mamy w Polsce, w Łodzi, świetnych informatyków. Wygrywają olimpiady programistyczne, są genialni. Ale jak potem słyszą, że w AppStore muszą się przebić spośród 200 tysięcy aplikacji, rezygnują. Nie wierzą w swoje możliwości. A - jak widać - powinni.
not. blew
- 156 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
186 głosów
-
Robi wrażenie
krwawy_krolik
26.04.10, 22:34
Nie żaden "prawie-sukces", tylko autentycznie udany produkt.»
-
Gratulacje - diament wsrod polskiej miernoty
sselrats
27.04.10, 05:34
Chociaz z twarzy placzliwo-upiardliwej to typowy Polak.»
-
Światowy sukces łódzkiego programisty. Polski m...
anarcho-emeryt
27.04.10, 08:48
Zacznijmy od tego (to dla tych co licza innym $), ze app ArtStudio na iPhon'a kosztuje $3.99.... a $0.99 na iPad'a. No to szybko zacznijcie liczyc te $....»




więcej zdjęć