Kampania prezydencka. Kandydat PiS w Atlas Arenie?
2010-04-26
, aktualizacja: 26.04.2010 20:21
Łódzka posłanka PiS Joanna Kluzik-Rostkowska została szefem sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego. 23 maja działacze PiS przyjadą do Łodzi do Atlas Areny na wiec wyborczy
ZOBACZ TAKŻE
- Łódzka lewica znów zbiera podpisy na targowiskach (25-04-10, 20:03)
- Lekcja wiedzy o PiS, zamiast WOS-u. Agitacja w szkole?? (11-05-10, 09:00)
- Kandydaci na prezydenta zaczynają zbiórkę podpisów (23-04-10, 19:54)
- Platforma Obywatelska wybiera nowego szef w regionie (22-05-10, 08:00)
- Jarosław Kaczyński przyjedzie do Łodzi w czerwcu (20-05-10, 14:03)
- Bez wąsów do wyborów, czyli jak się promują politycy (20-05-10, 10:00)
- Rektor Filmówki: - Nieprawda, że popieram Kaczyńskiego (19-05-10, 15:23)
- Oni popierają Kaczyńskiego w wyborach na prezydenta (18-05-10, 20:43)
- Wybory 2010. Kaczyński rozpocznie kampanię 22 maja na Pl. Teatralnym (15-05-10, 23:19)
- Łódź po referendum - problemów cd. Co z absolutorium? (28-04-10, 12:08)
- Czy Łukasz Magin obsadza ważne stanowiska znajomymi? (28-04-10, 09:00)
- Andrzej Olechowski w Łodzi: "Nie płaciłem za podpisy" (27-04-10, 20:12)
- Platforma i PiS razem dla jednego procentu dla Łodzi (21-04-10, 20:03)
- Platforma Obywatelska wybiera swoich nowych szefów (21-02-10, 18:31)
- Platforma będzie rządzić sama? Nie chce SLD? (25-01-10, 19:36)
- Zostałam zaproszona przez Jarosława Kaczyńskiego w sobotę na rozmowę. Pan prezes zaproponował mi szefowanie sztabowi, i przyjęłam to - powiedziała PAP Kluzik-Rostkowska. W łódzkim PiS nie było zaskoczenia. - Od początku miałem nadzieję, że premier Kaczyński zostanie kandydatem na prezydenta. To naturalna decyzja, że szef partii i autentyczny lider kandyduje. To gwarantuje, że będzie kontynuowane to, co było ważne dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego: pamięć, historia, tradycja - mówi Krzysztof Piątkowski, łódzki radny PiS.
Tuż przed katastrofą pod Smoleńskiem pisaliśmy, że prezydent Lecha Kaczyński w Łodzi ogłosi, że będzie ubiegał się o reelekcję. Miało to nastąpić 23 maja w Atlas Arenie. Po wypadku PiS nie odwołał rezerwacji hali, a więc wygląda na to, że tego dnia w Łodzi będzie wiec wyborczy z udziałem Jarosława Kaczyńskiego.
Państwowa Komisja Wyborcza przyjmowała zgłoszenia kandydatów wczoraj do godz. 16.15. Zgłosiło się 22 kandydatów. Dopiero 6 maja okaże się, ilu z nich zdoła zgromadzić 100 tysięcy podpisów, co jest wymogiem, by wziąć udział w wyborach. Teraz komitety wyborcze dwoją się i troją, by podpisy złożyć do 6 maja w Państwowej Komisji Wyborczej w Warszawie.
Władze Prawa i Sprawiedliwości rozdadzą listy swoim członkom i sympatykom. - Będą zbierać wśród przyjaciół, członków rodzin. W miastach będą organizowane publiczne zbiórki. W Łodzi tradycyjnie można nas będzie spotkać w pasażu Schillera i na Piotrkowskiej lub przyjść do naszej siedziby w pasażu Schillera - opowiada Piątkowski. - Każdy działacz weźmie kilka list i przyniesie zapełnione.
Platforma Obywatelska pierwsza rozpoczęła zbiórkę podpisów. Działacze byli na Piotrkowskiej już 20 kwietnia, tuż po ogłoszeniu przez marszałka Bronisława Komorowskiego terminu wyborów. Łódzka PO ma zebrać i dostarczyć do centrali 11,5 tysięcy podpisów z Łodzi i 13 tysięcy z regionu. Ale ambicje są znacznie większe. PO w Łodzi miała bardzo słaby wynik w prawyborach, kiedy partia decydowała, czy jej kandydatem powinien być Radosław Sikorski, czy Bronisław Komorowski. Wtedy łódzkie struktury osiągnęły jeden z gorszych wyników w kraju - tylko 41 proc. członków PO wzięło udział w prawyborach (średnia kraju 47,5 proc.). Spowodowało to podejrzenie o napompowaniu kół PO osobami, które nie są zainteresowane działaniami partii. Teraz PO chce zebrać jak najwięcej, by zdementować pogłoski o "pompowaniu". - Każdy członek PO ma przynieść co najmniej dwie listy pełne, czyli 30 podpisów - mówią w Łodzi.
Platforma zbiera podpisy przed Galerią Łódzką, a od dziś ma być także w pasażach Schillera i Rubinsteina. Można się podpisywać w biurach PO przy ul. Piotrkowskiej 61 i 85 (w godz. 10-18).
Działacze SLD rozpoczęli zbieranie podpisów pod kandydaturą na Prezydenta RP Grzegorza Napieralskiego w sobotę na łódzkich targowiskach. Mają to przećwiczone. Jesienią przed referendum w sprawie odwołania prezydenta Jerzego Kropiwnickiego łódzki Sojusz zbierał podpisy w tych samych miejscach. W sześć tygodni zgromadził prawie 100 tysięcy. Pewnie dlatego łódzki SLD podchodzi do zbiórki z dużym spokojem.
SLD w województwie łódzkim powinien zebrać co najmniej osiem tysięcy podpisów. Szansą jest święto 1 Maja, które przypada w sobotę. Wówczas na ulicach i placach demonstrować będą działacze i sympatycy SLD, a więc o podpisy powinno być łatwo.
Dziś do Łodzi przyjedzie kandydat na prezydenta Andrzej Olechowski. Spotka się z łodzianami w AHE przy ul. Rewolucji 1905 Roku 52. O godz. 13.50 wygłosi wykład "Wpływ korupcji na spowolnienie procesów powstawania społeczeństwa obywatelskiego", po którym zaplanowano dyskusję.
Dla niego podpisy zbierają osoby specjalnie zatrudnione do tego celu. W zeszłym tygodniu Olechowski wywiesił ogłoszenie na osiedlu studenckim "Praca tylko przez dwa tygodnie przy zbieraniu podpisów na listach poparcia dla kandydatów na urząd Prezydenta RP". Podobno można zarobić 2 zł za podpis.
Tuż przed katastrofą pod Smoleńskiem pisaliśmy, że prezydent Lecha Kaczyński w Łodzi ogłosi, że będzie ubiegał się o reelekcję. Miało to nastąpić 23 maja w Atlas Arenie. Po wypadku PiS nie odwołał rezerwacji hali, a więc wygląda na to, że tego dnia w Łodzi będzie wiec wyborczy z udziałem Jarosława Kaczyńskiego.
Państwowa Komisja Wyborcza przyjmowała zgłoszenia kandydatów wczoraj do godz. 16.15. Zgłosiło się 22 kandydatów. Dopiero 6 maja okaże się, ilu z nich zdoła zgromadzić 100 tysięcy podpisów, co jest wymogiem, by wziąć udział w wyborach. Teraz komitety wyborcze dwoją się i troją, by podpisy złożyć do 6 maja w Państwowej Komisji Wyborczej w Warszawie.
Władze Prawa i Sprawiedliwości rozdadzą listy swoim członkom i sympatykom. - Będą zbierać wśród przyjaciół, członków rodzin. W miastach będą organizowane publiczne zbiórki. W Łodzi tradycyjnie można nas będzie spotkać w pasażu Schillera i na Piotrkowskiej lub przyjść do naszej siedziby w pasażu Schillera - opowiada Piątkowski. - Każdy działacz weźmie kilka list i przyniesie zapełnione.
Platforma Obywatelska pierwsza rozpoczęła zbiórkę podpisów. Działacze byli na Piotrkowskiej już 20 kwietnia, tuż po ogłoszeniu przez marszałka Bronisława Komorowskiego terminu wyborów. Łódzka PO ma zebrać i dostarczyć do centrali 11,5 tysięcy podpisów z Łodzi i 13 tysięcy z regionu. Ale ambicje są znacznie większe. PO w Łodzi miała bardzo słaby wynik w prawyborach, kiedy partia decydowała, czy jej kandydatem powinien być Radosław Sikorski, czy Bronisław Komorowski. Wtedy łódzkie struktury osiągnęły jeden z gorszych wyników w kraju - tylko 41 proc. członków PO wzięło udział w prawyborach (średnia kraju 47,5 proc.). Spowodowało to podejrzenie o napompowaniu kół PO osobami, które nie są zainteresowane działaniami partii. Teraz PO chce zebrać jak najwięcej, by zdementować pogłoski o "pompowaniu". - Każdy członek PO ma przynieść co najmniej dwie listy pełne, czyli 30 podpisów - mówią w Łodzi.
Platforma zbiera podpisy przed Galerią Łódzką, a od dziś ma być także w pasażach Schillera i Rubinsteina. Można się podpisywać w biurach PO przy ul. Piotrkowskiej 61 i 85 (w godz. 10-18).
Działacze SLD rozpoczęli zbieranie podpisów pod kandydaturą na Prezydenta RP Grzegorza Napieralskiego w sobotę na łódzkich targowiskach. Mają to przećwiczone. Jesienią przed referendum w sprawie odwołania prezydenta Jerzego Kropiwnickiego łódzki Sojusz zbierał podpisy w tych samych miejscach. W sześć tygodni zgromadził prawie 100 tysięcy. Pewnie dlatego łódzki SLD podchodzi do zbiórki z dużym spokojem.
SLD w województwie łódzkim powinien zebrać co najmniej osiem tysięcy podpisów. Szansą jest święto 1 Maja, które przypada w sobotę. Wówczas na ulicach i placach demonstrować będą działacze i sympatycy SLD, a więc o podpisy powinno być łatwo.
Dziś do Łodzi przyjedzie kandydat na prezydenta Andrzej Olechowski. Spotka się z łodzianami w AHE przy ul. Rewolucji 1905 Roku 52. O godz. 13.50 wygłosi wykład "Wpływ korupcji na spowolnienie procesów powstawania społeczeństwa obywatelskiego", po którym zaplanowano dyskusję.
Dla niego podpisy zbierają osoby specjalnie zatrudnione do tego celu. W zeszłym tygodniu Olechowski wywiesił ogłoszenie na osiedlu studenckim "Praca tylko przez dwa tygodnie przy zbieraniu podpisów na listach poparcia dla kandydatów na urząd Prezydenta RP". Podobno można zarobić 2 zł za podpis.
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Kampania prezydencka. Kandydat PiS w Atlas Arenie?
jakub.hubert
27.04.10, 09:19
Czy placenie (2 zł) za podpis jest legalne ??? Zdaje sie ze za to Begger wlasnie zostala skazana...»
-
PO + PiS, kto ma być tutaj przystawką ?
1plackarz
16.05.10, 05:51
media lansują tezę ,że obie partie stworza razem politykę , bez PSL-U i SLD. Raczej bez swoich liderów , inaczej jest to niemożliwe. Są zbyt ambitni i już wcześniej próbowali. »




więcej zdjęć