Szef biura promocji: - Uporządkujemy łódzkie festiwale
2010-04-07
, aktualizacja: 07.04.2010 17:47
Przejrzyste zasady finansowania, podpisywanie przez miasto wieloletnich umów z festiwalami, powołanie biura festiwalowego - to wszystko zapowiada Tomasz Bartosiak, nowy szef biura promocji UMŁ
ZOBACZ TAKŻE
- Zwycięska Łódź! Nagrodą wirtualny spacer po mieście (26-04-10, 13:03)
- Złote Formaty: łódzkie produkty turystyczne docenione (23-04-10, 15:40)
- Po kontroli: co z Festiwalem Dialogu Czterech Kultur? (29-04-10, 19:38)
- Pieniądze na łódzkie festiwale rozdane. Kto ile dostał? (27-04-10, 08:30)
- Tomasz Bartosiak został nowym szefem promocji miasta (22-03-10, 20:05)
- Łódź straci tytuł stolicy mody i wszystkie festiwale? (17-03-10, 12:07)
- Festiwale do likwidacji, czyli wrotki zamiast stolicy (26-01-10, 00:00)
- Raport: Które łódzkie festiwale najlepiej promują Łodź? (22-12-09, 20:11)
- Problem z festiwalami. Łódź nadal sobie nie radzi? (23-03-10, 20:48)
- Szukamy mechanizmów, które pozwolą na sprawne organizowanie imprez - mówi Bartosiak. Na środowej konferencji prasowej nowy szef promocji w magistracie przedstawił zasady, które mają to ułatwić. Po pierwsze, chce uporządkować współpracę z organizatorami łódzkich festiwali. Miasto będzie finansowało tylko te projekty, które uzyskają aprobatę komisji promocji i kultury rady miejskiej.
Bartosik: - Powinniśmy się też wpisywać w najważniejsze dla Łodzi obszary związane z designem, modą i filmem. Będziemy też brać pod uwagę, czy imprezy wzmacniają wizerunek miasta pod względem starań Łodzi o europejską stolicę kultury.
Bartosik podkreśla też, że każda impreza, która oczekuje dofinansowania z miasta, musi mieć sprecyzowany budżet. Miasto będzie też podpisywać wieloletnie umowy z organizatorami festiwali. - Dla Łodzi to oznacza pewność, że imprezy nie znikną z miasta, a twórcom chcemy zagwarantować spokój - tłumaczy.
Jeszcze w tym roku w magistracie ma być utworzone biuro festiwalowe zajmujące się m.in. podziałem pieniędzy między poszczególne imprezy. - Będziemy finansować kilka lub kilkanaście wydarzeń, które będą dobrze promować Łódź - mówi Bartosik.
Bartosik: - Powinniśmy się też wpisywać w najważniejsze dla Łodzi obszary związane z designem, modą i filmem. Będziemy też brać pod uwagę, czy imprezy wzmacniają wizerunek miasta pod względem starań Łodzi o europejską stolicę kultury.
Bartosik podkreśla też, że każda impreza, która oczekuje dofinansowania z miasta, musi mieć sprecyzowany budżet. Miasto będzie też podpisywać wieloletnie umowy z organizatorami festiwali. - Dla Łodzi to oznacza pewność, że imprezy nie znikną z miasta, a twórcom chcemy zagwarantować spokój - tłumaczy.
Jeszcze w tym roku w magistracie ma być utworzone biuro festiwalowe zajmujące się m.in. podziałem pieniędzy między poszczególne imprezy. - Będziemy finansować kilka lub kilkanaście wydarzeń, które będą dobrze promować Łódź - mówi Bartosik.
- 14 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Jedno jest pewne...
jakub.hubert
07.04.10, 18:53
... obecnie po tym jak "napalmem" zostaly potraktowane najwieksze łódzkie imprezy kulturalne przez panów z PO, pozostala pustynia, wiec budowac bedzie latwiej.»
-
Obietnicami to piekło jest wybrukowane
pioste71
07.04.10, 20:35
W sposobie sprawowania władzy można rzec że rzeczywiście jest toporządkowane.Pozbyliśmy się Camerimage, pozbyliśmy się Eska Music Awards obytak dalej a w mieście zapanuje błogi spokój a Łódź»
-
Szef biura promocji: - Uporządkujemy łódzkie fe...
jazzman1979
08.04.10, 08:02
Wolę proste chodniki niż wyprowadzanie kasy z miasta metodą "na festiwal" ... »




więcej zdjęć