Łodzianie szukają klientów w Warszawie. Są zamożniejsi
2010-03-28
, aktualizacja: 28.03.2010 20:16
W Łodzi założyli firmy i płacą podatki. Ale klientów szukają w stolicy. - Tam ludzie są zamożniejsi - mówią. Pociągami do Warszawy jeżdżą już nie tylko menedżerowie z korporacji. Robią to też młodzi przedsiębiorcy
ZOBACZ TAKŻE
- PZU zwalnia w całej Polsce, ale w Łodzi zainwestuje (17-03-10, 20:42)
- Na koniec dnia pamiętamy wizjonerów (17-03-10, 14:45)
- Łódź straci tytuł stolicy mody i wszystkie festiwale? (17-03-10, 12:07)
- Łódzkie najuboższe w kraju. Nie stać nas na luksusy (14-03-10, 18:43)
- Sfinks przechodzi w ręce kobiety. Jest też nowa oferta (13-04-10, 19:26)
- Łódź znowu stanie się stolicą mody? Ma spore szanse (12-03-10, 19:09)
- Oni już zarobili pierwszy milion, dziś radzą młodym (10-03-10, 16:04)
Piotr Redlisz-Redlicki założył firmę Perfect Space projektującą wnętrza, prowadzi też nadzór prac wykończeniowych. Na rynku działa od dwóch lat. W pierwszym roku miał cztery zlecenia, w drugim już 12. - Bardzo pomogło mi to, że zacząłem szukać klientów w Warszawie - nie ukrywa. - To rynek, na którym jest spora konkurencja. Ale zdecydowanie więcej jest klientów i są oni dużo zamożniejsi - dodaje.
Przykład: łodzianie decydują się na remonty częściowe. Proszą np. o zaprojektowanie łazienki czy salonu. W Warszawie dużo częściej zdarzają się zlecenia kompleksowe - całe mieszkanie, nie wykluczając przestawiania ścian działowych. - Takie projekty bardzo się opłacają. Z nawiązką pokrywają dojazdy do Warszawy. Cena podobnego zlecenia bywa nawet dwukrotnie wyższa niż w Łodzi - zdradza Redlisz-Redlicki.
Zgadza się z tym Piotr Kacała. Jego agencja tworzy dla innych m.in. e-sklepy i strony internetowe. Ale firma postawiła też na istnienie silnego działu handlowego, który dzwoni do potencjalnych klientów, głównie z Warszawy. Pomysł wypalił, bo agencja współpracuje już z kilkoma znanymi markami, np. z Citroenem Polska.
- Jedynym problemem dla łodzian byłoby wynajęcie w stolicy własnego biura. To bardzo kosztowne, ale... nie ma takiej potrzeby - mówią przedsiębiorcy.
Oblegają warszawskie centra coworkingu. To miejsca wspólnej pracy, w których można wynająć tylko jedno biurko lub salę konferencyjną na godziny. Wychodzi nieporównywalnie taniej niż utrzymanie własnego biura. - Pierwsze spotkania z klientami w Warszawie organizowałem w kawiarni albo hotelu - wspomina Redlisz-Redlicki. Teraz zatrzymuje się w Creative Hub, nieopodal dworca. - Rozwiązanie takie ma wiele zalet - mówi. - Są biurka i sprzęt biurowy, a także telewizory, na których mogę pokazać projekty wnętrz. Gdy tylko rozmawiam z klientami, mamy do dyspozycji wygodne kanapy.
Creative Hub powstał na Pradze. - To jedyna część Warszawy, w której są stare kamienice. Bardzo lubiana przez artystów i jednocześnie najbardziej podobna do Łodzi - mówi Jan Kasprzycki-Rosikon, właściciel. Jego centrum działa w kamienicy sprzed I wojny światowej.
Marcin Zachowicz z Warszawy też myśli o otworzeniu centrum coworkingu. I robi to... z myślą o łodzianach! - Szukam pomieszczenia blisko dworca Warszawa Zachodnia - zdradza. Swoje biura chce potem reklamować w pociągu. - Gdy z Łodzi do stolicy dojedzie się w godzinę, możemy spodziewać się inwazji młodych przedsiębiorców - uważa. - Przez internet zdobywać będą klientów, a potem umawiać się na spotkania w warszawskich centrach.
Redlisz-Redlicki bywa już w stolicy trzy-cztery razy w tygodniu. - I dobrze - zauważa Kasprzycki-Rosikon. - W Warszawie jest grupa nie tylko zamożnych, ale i bardzo wymagających klientów. Młodzi mogą tworzyć dla nich usługi najwyższej jakości, sprawdzić się na tej górnej półce.
Przykład: łodzianie decydują się na remonty częściowe. Proszą np. o zaprojektowanie łazienki czy salonu. W Warszawie dużo częściej zdarzają się zlecenia kompleksowe - całe mieszkanie, nie wykluczając przestawiania ścian działowych. - Takie projekty bardzo się opłacają. Z nawiązką pokrywają dojazdy do Warszawy. Cena podobnego zlecenia bywa nawet dwukrotnie wyższa niż w Łodzi - zdradza Redlisz-Redlicki.
Zgadza się z tym Piotr Kacała. Jego agencja tworzy dla innych m.in. e-sklepy i strony internetowe. Ale firma postawiła też na istnienie silnego działu handlowego, który dzwoni do potencjalnych klientów, głównie z Warszawy. Pomysł wypalił, bo agencja współpracuje już z kilkoma znanymi markami, np. z Citroenem Polska.
- Jedynym problemem dla łodzian byłoby wynajęcie w stolicy własnego biura. To bardzo kosztowne, ale... nie ma takiej potrzeby - mówią przedsiębiorcy.
Oblegają warszawskie centra coworkingu. To miejsca wspólnej pracy, w których można wynająć tylko jedno biurko lub salę konferencyjną na godziny. Wychodzi nieporównywalnie taniej niż utrzymanie własnego biura. - Pierwsze spotkania z klientami w Warszawie organizowałem w kawiarni albo hotelu - wspomina Redlisz-Redlicki. Teraz zatrzymuje się w Creative Hub, nieopodal dworca. - Rozwiązanie takie ma wiele zalet - mówi. - Są biurka i sprzęt biurowy, a także telewizory, na których mogę pokazać projekty wnętrz. Gdy tylko rozmawiam z klientami, mamy do dyspozycji wygodne kanapy.
Creative Hub powstał na Pradze. - To jedyna część Warszawy, w której są stare kamienice. Bardzo lubiana przez artystów i jednocześnie najbardziej podobna do Łodzi - mówi Jan Kasprzycki-Rosikon, właściciel. Jego centrum działa w kamienicy sprzed I wojny światowej.
Marcin Zachowicz z Warszawy też myśli o otworzeniu centrum coworkingu. I robi to... z myślą o łodzianach! - Szukam pomieszczenia blisko dworca Warszawa Zachodnia - zdradza. Swoje biura chce potem reklamować w pociągu. - Gdy z Łodzi do stolicy dojedzie się w godzinę, możemy spodziewać się inwazji młodych przedsiębiorców - uważa. - Przez internet zdobywać będą klientów, a potem umawiać się na spotkania w warszawskich centrach.
Redlisz-Redlicki bywa już w stolicy trzy-cztery razy w tygodniu. - I dobrze - zauważa Kasprzycki-Rosikon. - W Warszawie jest grupa nie tylko zamożnych, ale i bardzo wymagających klientów. Młodzi mogą tworzyć dla nich usługi najwyższej jakości, sprawdzić się na tej górnej półce.
- 27 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Lodz-Praga
ulther
29.03.10, 09:05
Podobienstwo Lodzi do Pragi to zaden sukces czy powod do dumy. W Warszawie sa stare kamienice poza Praga, mimo wszystko mnostwo w Srodmiesciu.»






