Łodzianie szukają klientów w Warszawie. Są zamożniejsi

Joanna Blewąska
2010-03-28 , aktualizacja: 28.03.2010 20:16
A A A Drukuj
Warszawa - widok z mostu Siekierkowskiego Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta Warszawa - widok z mostu Siekierkowskiego
W Łodzi założyli firmy i płacą podatki. Ale klientów szukają w stolicy. - Tam ludzie są zamożniejsi - mówią. Pociągami do Warszawy jeżdżą już nie tylko menedżerowie z korporacji. Robią to też młodzi przedsiębiorcy
Łódź - ul. Piotrkowska
Fot.Tomasz Stańczak / AG
Łódź - ul. Piotrkowska
Warszawa - centrum
Fot. Emilia Tomaszewska
Warszawa - centrum
Piotr Redlisz-Redlicki założył firmę Perfect Space projektującą wnętrza, prowadzi też nadzór prac wykończeniowych. Na rynku działa od dwóch lat. W pierwszym roku miał cztery zlecenia, w drugim już 12. - Bardzo pomogło mi to, że zacząłem szukać klientów w Warszawie - nie ukrywa. - To rynek, na którym jest spora konkurencja. Ale zdecydowanie więcej jest klientów i są oni dużo zamożniejsi - dodaje.

Przykład: łodzianie decydują się na remonty częściowe. Proszą np. o zaprojektowanie łazienki czy salonu. W Warszawie dużo częściej zdarzają się zlecenia kompleksowe - całe mieszkanie, nie wykluczając przestawiania ścian działowych. - Takie projekty bardzo się opłacają. Z nawiązką pokrywają dojazdy do Warszawy. Cena podobnego zlecenia bywa nawet dwukrotnie wyższa niż w Łodzi - zdradza Redlisz-Redlicki.

Zgadza się z tym Piotr Kacała. Jego agencja tworzy dla innych m.in. e-sklepy i strony internetowe. Ale firma postawiła też na istnienie silnego działu handlowego, który dzwoni do potencjalnych klientów, głównie z Warszawy. Pomysł wypalił, bo agencja współpracuje już z kilkoma znanymi markami, np. z Citroenem Polska.

- Jedynym problemem dla łodzian byłoby wynajęcie w stolicy własnego biura. To bardzo kosztowne, ale... nie ma takiej potrzeby - mówią przedsiębiorcy.

Oblegają warszawskie centra coworkingu. To miejsca wspólnej pracy, w których można wynająć tylko jedno biurko lub salę konferencyjną na godziny. Wychodzi nieporównywalnie taniej niż utrzymanie własnego biura. - Pierwsze spotkania z klientami w Warszawie organizowałem w kawiarni albo hotelu - wspomina Redlisz-Redlicki. Teraz zatrzymuje się w Creative Hub, nieopodal dworca. - Rozwiązanie takie ma wiele zalet - mówi. - Są biurka i sprzęt biurowy, a także telewizory, na których mogę pokazać projekty wnętrz. Gdy tylko rozmawiam z klientami, mamy do dyspozycji wygodne kanapy.

Creative Hub powstał na Pradze. - To jedyna część Warszawy, w której są stare kamienice. Bardzo lubiana przez artystów i jednocześnie najbardziej podobna do Łodzi - mówi Jan Kasprzycki-Rosikon, właściciel. Jego centrum działa w kamienicy sprzed I wojny światowej.

Marcin Zachowicz z Warszawy też myśli o otworzeniu centrum coworkingu. I robi to... z myślą o łodzianach! - Szukam pomieszczenia blisko dworca Warszawa Zachodnia - zdradza. Swoje biura chce potem reklamować w pociągu. - Gdy z Łodzi do stolicy dojedzie się w godzinę, możemy spodziewać się inwazji młodych przedsiębiorców - uważa. - Przez internet zdobywać będą klientów, a potem umawiać się na spotkania w warszawskich centrach.

Redlisz-Redlicki bywa już w stolicy trzy-cztery razy w tygodniu. - I dobrze - zauważa Kasprzycki-Rosikon. - W Warszawie jest grupa nie tylko zamożnych, ale i bardzo wymagających klientów. Młodzi mogą tworzyć dla nich usługi najwyższej jakości, sprawdzić się na tej górnej półce.



Podziel się

  • 27 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

  • Lodz-Praga ulther 29.03.10, 09:05

    Podobienstwo Lodzi do Pragi to zaden sukces czy powod do dumy. W Warszawie sa stare kamienice poza Praga, mimo wszystko mnostwo w Srodmiesciu.»

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład