5 lat za uderzenie dziecka kijem bejsbolowym w głowę

amk
2010-03-24 , aktualizacja: 24.03.2010 19:52
A A A Drukuj
Dariusz M. uderzył dziecko kijem bejsbolowym w głowę. Prokuratura oskarżyła go o usiłowanie zabójstwa, ale sąd złagodził tę kwalifikację i wymierzył mu 5 lat więzienia

Fot. Michał Sierszak / Agencja Gazeta
Sąd stwierdził, że nie ma dowodów na to, iż Dariusz M. chciał pozbawić życia chłopca.

W maju 2009 roku Adam bawił się z kolegami na podwórku. Wziął z domu kij bejsbolowy, koledzy mieli zabawkowe pistolety. Mieli kręcić filmiki telefonem komórkowym. Podeszła do nich grupka młodszych chłopców i zaczęła przeszkadzać. Adam zdenerwował się na rok młodszego Kubę i uderzył go w twarz. Potem zaczął przepraszać kolegę, ale ten postanowił poskarżyć się ojcu.

Gdy Adam zobaczył Kubę idącego z ojcem, podbiegł i zaczął tłumaczyć, co się stało. Dariusz M. wyrwał mu kij i uderzył nim chłopca w pośladki, a potem ręką w twarz. Adam odebrał kij, a oskarżony kazał mu wrócić z ojcem. Chłopak odezwał się do wulgarnie, a wtedy Dariusz M. znów próbował mu zabrać kij. Potem chłopiec stracił przytomność. Ostatnie, co zapamiętał, to widok M., który zamachnął się kijem. Chłopiec z roztrzaskaną głową trafił do szpitala.

Taki przebieg zdarzenia prokuratura ustaliła na podstawie relacji Adama, którego przesłuchano w obecności psychologa. Nie znalazł się żaden dorosły świadek. W prokuraturze Dariusz M. nie przyznał się do zamiaru zabójstwa chłopca. Twierdzi, że do uderzenia doszło przypadkiem, gdy Adam chciał mu wyszarpnąć kij.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład