Okradł kościół, a później chciał się wyspowiadać?
2010-03-21
, aktualizacja: 21.03.2010 12:50
Skierniewiccy policjanci zatrzymali 30-latka, który okradał puszki z datkami w jednym z kościołów. Tuż po kradzieży złodziej ukrył się w konfesjonale
ZOBACZ TAKŻE
- Sprawa krzyża w homilii podczas uroczystości w Łodzi (11-09-10, 19:10)
- 85. Piesza Pielgrzymka Łódzka w drodze na Jasną Górę (20-08-10, 22:00)
- Kto sprofananował kościół św. Krzyża? Policja szuka (11-08-10, 10:20)
- Diler - kolekcjoner: zyski z handlu inwestował w broń (31-03-10, 14:26)
- Po sąsiedzkim sporze o parking chciał wysadzić blok (22-03-10, 15:51)
- Dwa tragiczne wypadki. Auto stanęło w płomieniach (21-03-10, 15:38)
- Nocny pościg za matką z malutkim dzieckiem (21-03-10, 12:56)
- Kubuś Puchatek tak nęcił, że aż padł ofiarą złodzieja (19-03-10, 17:43)
- Ściągali od niego filmy w sieci. Producenci audio video szacują straty na siedem milionów (19-03-10, 13:33)
- Zamiast czterech lat posiedzi osiem. Miał konopie (18-03-10, 14:10)
- Zbyt łagodny wyrok? Podpalacz kamienic znów przed sądem (16-03-10, 20:24)
Gdy wczesnym popołudniem dyżurny skierniewickiej komendy policji otrzymał informację, że w kościele na osiedlu "Widok" mężczyzna wyciąga z puszki ofiarnej pieniądze, natychmiast wysłał tam patrol policji. - Od razu zaczęliśmy przeszukiwać kościół. Podejrzanego znaleźliśmy ukrytego w konfesjonale - informuje Artur Bisingier ze skierniewickiej komendy.
Zatrzymanym okazał się 30-letni mieszkaniec Łowicza. Policjanci ustalili, że złodziejaszek po zakończonej mszy został w kościele i gdy wierni opuścili świątynię, z puszki przeznaczonej na dekorację Grobu Pańskiego zaczął wyciągać pieniądze. - Miał przy sobie ponad 500 złotych, gdy go zatrzymaliśmy - dodaje Bisinger.
Za kradzież grozi mu kara 5 lat pozbawienia wolności.
Zatrzymanym okazał się 30-letni mieszkaniec Łowicza. Policjanci ustalili, że złodziejaszek po zakończonej mszy został w kościele i gdy wierni opuścili świątynię, z puszki przeznaczonej na dekorację Grobu Pańskiego zaczął wyciągać pieniądze. - Miał przy sobie ponad 500 złotych, gdy go zatrzymaliśmy - dodaje Bisinger.
Za kradzież grozi mu kara 5 lat pozbawienia wolności.
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Nie okradł a do puszek wkładał
kolona
21.03.10, 15:29
jeszcze mu zostało 500 zł do włożenia, anonimowym darczyńcą chciał być. Alemohery zepsuły frajdę.»
-
janosik, zabral bogatemu dał biednemu czyli sobie.
szabelka33
21.03.10, 15:33
gdyby kosciół nie byl pazerny na kasę to by zadbał o tych biedniejszych parafian i oni nie musieliby kraśc na jedzenie. ale bez kasy to i pogrzebu z księdzem nie ma. wogóle mam takie »
-
Okradł kościół, a później chciał się wyspowiadać?
grego-riuss
21.03.10, 17:50
Dla złodzieja który kradnie otwarcie, jako złodziej, mam szacunek. Dlazłodziei kradnących pod płaszczykiem religii lub polityki, mam tylko pogardę.»




