Kubuś Puchatek tak nęcił, że aż padł ofiarą złodzieja
2010-03-19
, aktualizacja: 19.03.2010 17:43
Złodziej ukradł pluszowego Kubusia Puchatka w Pabianicach.
ZOBACZ TAKŻE
- Po sąsiedzkim sporze o parking chciał wysadzić blok (22-03-10, 15:51)
- Dwa tragiczne wypadki. Auto stanęło w płomieniach (21-03-10, 15:38)
- Nocny pościg za matką z malutkim dzieckiem (21-03-10, 12:56)
- Ściągali od niego filmy w sieci. Producenci audio video szacują straty na siedem milionów (19-03-10, 13:33)
- Zamiast czterech lat posiedzi osiem. Miał konopie (18-03-10, 14:10)
- Zbyt łagodny wyrok? Podpalacz kamienic znów przed sądem (16-03-10, 20:24)
- Po katastrofie: właściciel cyrku z zarzutami (16-03-10, 19:41)
- Okradł kościół, a później chciał się wyspowiadać? (21-03-10, 12:50)
Pabianiccy policjanci szukają złodzieja, który ukradł wiszącego nad wejściem do sklepu pluszowego misia. Właściciel sklepu zabawkowego oszacował straty na 200 zł.
Właściciel sklepu zabawkowego przy ul. Zielonej jak co dzień nad wejściem do sklepu wywiesił na sznurku 150 cm pluszowego Kubusia Puchatka, którego sympatyczny wygląd miał przyciągać klientów. Jednak w środę, w środku dnia maskotka tak bardzo wpadła w oko złodziejowi, że nie mógł przejść koło niej obojętnie.
Podszedł do Kubusia, jednym ruchem zerwał go ze sznurka i szybkim krokiem oddalił się z miejsca zdarzenia. Kiedy sprzedawca zorientował się, że po Puchatku i złodzieju nie ma śladu, postanowił zgłosić kradzież policji, wyceniając wartość pluszaka na 200 zł. Policjanci zajmujący się sprawami wykroczeń wyjaśniają okoliczności tej niecodziennej kradzieży.
Właściciel sklepu zabawkowego przy ul. Zielonej jak co dzień nad wejściem do sklepu wywiesił na sznurku 150 cm pluszowego Kubusia Puchatka, którego sympatyczny wygląd miał przyciągać klientów. Jednak w środę, w środku dnia maskotka tak bardzo wpadła w oko złodziejowi, że nie mógł przejść koło niej obojętnie.
Podszedł do Kubusia, jednym ruchem zerwał go ze sznurka i szybkim krokiem oddalił się z miejsca zdarzenia. Kiedy sprzedawca zorientował się, że po Puchatku i złodzieju nie ma śladu, postanowił zgłosić kradzież policji, wyceniając wartość pluszaka na 200 zł. Policjanci zajmujący się sprawami wykroczeń wyjaśniają okoliczności tej niecodziennej kradzieży.
- 14 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
-
wstrząsająca informacja
kukuryku20
20.03.10, 09:05
teraz z wrażenia nie będę mógł spać po nocach...»




więcej zdjęć