Po katastrofie: właściciel cyrku z zarzutami

mas, rd
2010-03-16 , aktualizacja: 16.03.2010 19:41
A A A Drukuj
Zarzut nieumyślnego doprowadzenia do zawalenia się namiotu cyrkowego usłyszał wczoraj właściciel cyrku. Podczas niedzielnego występu w Działoszynie konstrukcja zraniła czworo widzów
Zdaniem wieluńskiej prokuratury, gdzie mężczyzna był wczoraj przesłuchiwany, 39-letni dyrektor cyrku nie dopełnił też obowiązku zgłoszenia w gminie zamiaru postawienia namiotu. Mężczyźnie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności, ale nie trafił do aresztu. Został zwolniony za kaucją.

Podczas niedzielnego występu cyrku w Działoszynie pod brezentową kopułą było około 180 widzów, w większości były to dzieci. Podczas występu stalowa konstrukcja podtrzymująca namiot przechyliła się na bok i przewróciła na ziemię. Pod namiotem znaleźli się widzowie - w większości dzieci i młodzież. Jedna osoba została w szpitalu na obserwacji, trzy po opatrzeniu zostały zwolnione do domów. Dlaczego konstrukcja się zawaliła - wyjaśni specjalna komisja.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład