Proaborcyjnej akcji cd. Wszyscy sami na siebie donoszą
2010-03-11
, aktualizacja: 11.03.2010 18:24
Łódzkie feministki i Młodzi Socjaliści przyszli wczoraj do prokuratury i sami na siebie złożyli doniesienia. To znak solidarności z anonimowymi autorkami kontrowersyjnych plakatów.
ZOBACZ TAKŻE
- Aborcyjne plakaty na przystankach. "Ulga po zabiegu" (09-03-10, 20:30)
- Skoro prokuratura chce walczyć z grupami popierającymi prawo do aborcji, to my przyznajemy, że też jesteśmy winni tej myślozbrodni - deklarował wczoraj przed łódzką prokuraturą Jakub Klimczak z młodzieżówki socjalistycznej. - Ja na przykład zamieściłem w internecie na Facebooku plakat autorstwa grupy Lesmisja SROM. A kolega powiesił plakat w jednym z łódzkich budynków.
- Ja też zamieściłam go w internecie - mówiła Judyta Śmiałek z feministycznej Nieformalnej Grupy Łódź Gender.
Przypomnijmy: plakaty pojawiły się kilka dni temu na łódzkich wiatach przystankowych. Nawiązują do reklam jednej z kart płatniczych. Jest na nich wizerunek młodej kobiety i informacje m.in. o tym, że bilet lotniczy w obie strony do Anglii kosztuje 300 zł, a aborcja w publicznej przychodni 0 zł, za to "ulga po zabiegu przeprowadzonym w godnych warunkach - bezcenna". Pod publikacją podpisała się nieformalna i anonimowa grupa SROM, czyli Separatystyczne Rewolucyjne Oddziały Maciczne. Plakaty wzburzyły m.in. przedstawicieli Katolickiego Klubu im. św. Wojciecha (skupionych przy łódzkim kościele pod tym wezwaniem), którzy złożyli w prokuraturze doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (chodzi o namawianie do aborcji - grozi za to do trzech lat więzienia). Prokuratura sprawę wyjaśnia.
Wczoraj młodzi ludzie przynieśli ze sobą doniesienia: "Niniejszym przyznajemy się do winy: żądamy zmiany ustawy antyaborcyjnej, jesteśmy zwolennikami przywrócenia kobietom prawa do decydowania o własnym ciele".
Uczestnicy happeningu podkreślali, że nie zgadzają się z działaniem łódzkiej prokuratury. W błysku fleszy wmaszerowali z doniesieniami do budynku. Przynieśli także szczoteczki do zębów. - Kto wie, może od razu nas aresztują - ironizował Klimczak.
Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej: - Dostaliśmy trzy pisma. Mamy miesiąc, aby się do nich ustosunkować. Nie będę wchodził w polemikę w organizatorami happeningu. Dodam tylko, że niczego nie przesądzamy. Badamy tylko, czy są w ogóle podstawy do wszczęcia dochodzenia w tej sprawie.
- Ja też zamieściłam go w internecie - mówiła Judyta Śmiałek z feministycznej Nieformalnej Grupy Łódź Gender.
Przypomnijmy: plakaty pojawiły się kilka dni temu na łódzkich wiatach przystankowych. Nawiązują do reklam jednej z kart płatniczych. Jest na nich wizerunek młodej kobiety i informacje m.in. o tym, że bilet lotniczy w obie strony do Anglii kosztuje 300 zł, a aborcja w publicznej przychodni 0 zł, za to "ulga po zabiegu przeprowadzonym w godnych warunkach - bezcenna". Pod publikacją podpisała się nieformalna i anonimowa grupa SROM, czyli Separatystyczne Rewolucyjne Oddziały Maciczne. Plakaty wzburzyły m.in. przedstawicieli Katolickiego Klubu im. św. Wojciecha (skupionych przy łódzkim kościele pod tym wezwaniem), którzy złożyli w prokuraturze doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (chodzi o namawianie do aborcji - grozi za to do trzech lat więzienia). Prokuratura sprawę wyjaśnia.
Wczoraj młodzi ludzie przynieśli ze sobą doniesienia: "Niniejszym przyznajemy się do winy: żądamy zmiany ustawy antyaborcyjnej, jesteśmy zwolennikami przywrócenia kobietom prawa do decydowania o własnym ciele".
Uczestnicy happeningu podkreślali, że nie zgadzają się z działaniem łódzkiej prokuratury. W błysku fleszy wmaszerowali z doniesieniami do budynku. Przynieśli także szczoteczki do zębów. - Kto wie, może od razu nas aresztują - ironizował Klimczak.
Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej: - Dostaliśmy trzy pisma. Mamy miesiąc, aby się do nich ustosunkować. Nie będę wchodził w polemikę w organizatorami happeningu. Dodam tylko, że niczego nie przesądzamy. Badamy tylko, czy są w ogóle podstawy do wszczęcia dochodzenia w tej sprawie.
- 50 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Tu o wolność się rozchodzi !!!
eqonix
11.03.10, 23:37
Wolność do samostanowienia, wolność wyboru, wolność słowa i tak wymieniać bezkońca. Przestrzegam wszystkich przed ciężkim grzechem pychy w który wpadają cico zabraniają. Zabraniać jest »
-
Katolicki klub inkwizycyjny
ulther
12.03.10, 10:52
Proponuje zlozyc do prokuratury doniesienie o mozliwosci popelnienia przestepstwa przez katolikow, ktorzy nekaniem chca ograniczych swobode debaty publicznej w Polsce.»
-
Re: Proaborcyjnej akcji cd. Wszyscy sami na siebi
venus99
12.03.10, 21:31
jestem ZA!popieram akcje SROMu.a teraz niech mnie prokuratura ściga.»




więcej zdjęć