Nowoczesne urządzenie za 2.6 mln zł w szpitalu WAM

Adam Czerwiński
2010-03-09 , aktualizacja: 09.03.2010 20:59
A A A Drukuj
- Wyprzedziliśmy Warszawę - cieszy się prof. Paweł Górski, rektor Uniwersytetu Medycznego. - Jako pierwsi w Polsce centralnej mamy nowoczesną Gamma-Kamerę z tomografem komputerowym

Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
Urządzenie kupił Szpital im. WAM. Dziś będą nim badani pierwsi pacjenci.

- Zyskujemy nowe możliwości w diagnozowaniu nowotworów, chorób serca i stanów zapalnych - cieszy się prof. Zbigniew Maziarz, szef Zakładu Diagnostyki i Terapii Radiologicznej i Izotopowej szpitala WAM.

To możliwe, bo nowy aparat robi pacjentowi od razu dwa badania: tomografię komputerową i scyntygrafię. Tomografia komputerowa to technika polegająca na wielokrotnym prześwietlaniu pacjenta promieniami rentgenowskimi. Po złożeniu kilkudziesięciu zdjęć lekarze uzyskują dokładny obraz struktur anatomicznych. Z kolei scyntygrafia polega na wprowadzeniu do organizmu radioaktywnych izotopów i rejestracji ich rozpadu. Badanie pozwala na wychwycenie zmian zapalnych czy nowotworowych.

W łódzkich szpitalach od dawna działają już takie urządzenia. Ale żadne nie potrafi połączyć uzyskanych wyników. Umie to aparat ze szpitala WAM. I to jego największa zaleta.

Dzięki nałożeniu obrazów z dwóch badań lekarze nie tylko zobaczą zmiany, ale dowiedzą się też, gdzie dokładnie są umiejscowione.

- Chirurg dostanie od nas na przykład trójwymiarowy obraz płuc, w którym będzie widać lokalizację guzów nowotworowych - tłumaczy prof. Maziarz. - Dzięki temu precyzyjnie zaplanuje operację.

Z nowego aparatu będą korzystać również kardiolodzy - ustalą, które partie serce są uszkodzone po zawale i jak zachowują się w trakcie wysiłku. A ortopedzi będą mogli łatwiej zlokalizować stany zapalne w stawach.

- Technika jest tak precyzyjna, że bez biopsji będziemy w stanie ocenić, czy wykryty nowotwór jest złośliwy, czy nie - zachwala prof. Maziarz. - Jeśli uznamy, że jest niebezpieczny, od razu można szukać przerzutów.

Aparat marki Philips kosztował 2,6 mln zł. Większość kwoty wyłożyło Ministerstwo Nauki.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład