Są zarzuty dla pięciu pseudokibiców. Grozi im do 10 lat
2010-03-09
, aktualizacja: 09.03.2010 17:17
Za napaść na funkcjonariuszy, udział w zbiegowisku i uszkodzenie radiowozów będą odpowiadać chuligani zatrzymani podczas derbów. Policja powołała specjalną grupę, która zajmie się dotarciem do pozostałych zadymiarzy
ZOBACZ TAKŻE
- Wlókł człowieka pod samochodem. Proces do powtórki (09-03-10, 20:01)
- Dla ŁKS-u derby są już nieważne (08-03-10, 18:36)
- Derby Łodzi. WIdzew nokautuje ŁKS! (07-03-10, 22:28)
- Sąd: PZU ma zapłacić skatowanemu przez kiboli ŁKS (26-03-10, 15:53)
- Po derbach w Łodzi: zatrzymani kolejni pseudokibice (12-03-10, 11:30)
- Stadion ŁKS-u zamknięty za derby z Widzewem (12-03-10, 11:26)
- Derby chuliganów - dziewięciu rannych policjantów (07-03-10, 19:54)
- Zbyt łagodny wyrok? Podpalacz kamienic znów przed sądem (16-03-10, 20:24)
- Komentarz. Derby są meczem podwyższonego ryzyka (05-03-10, 22:04)
Oto chuligani zatrzymani w czasie niedzielnych bijatyk:
* 20-letni Marcin O. złapany przy ul. Bandurskiego. Rzucał w policjantów kamieniami. Miał ponad 0,7 promila alkoholu we krwi. Za czynną napaść na policjantów grozi mu do kara dziesięciu lat więzienia.
* 37-letni Marek G. zatrzymany w okolicach stacji benzynowej Lotos przy al. Mickiewicza. Miał ponad promil alkoholu we krwi, rzucał się na policjantów. Odpowie za czynną napaść na funkcjonariusza i udział w zbiegowisku. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia.
* 33-letni Marcin P. wpadł przy ul. Bandurskiego. Za napaść na funkcjonariuszy i udział w zbiegowisku może posiedzieć w więzieniu dziesięć lat. W organizmie miał około 0,4 promila alkoholu. Został objęty dozorem policyjnym.
* 21-letni Adrian Z. i 22-letni Dominik S. byli w chwili zatrzymania trzeźwi. Wpadli przy ul. Bandurskiego. Pierwszy odpowie za udział w zbiegowisku (grożą mu trzy lata więzienia) drugi - za udział w zbiegowisku i uszkodzenie radiowozu (do pięciu lat więzienia).
Cała piątka usłyszała już zarzuty. - Niektórzy mieli wcześniej konflikty z prawem, ale wszyscy odpowiedzą z wolnej stopy, nie było wniosków o areszt - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik prokuratury. - Postępowanie będzie się toczyło w normalnym trybie, choć policja wnioskowała o przyspieszoną 24-godzinną procedurę w przypadku dwóch ostatnich zatrzymanych. Jednak ze względu na braki w dokumentacji nie było to możliwe.
Wczoraj w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi została powołana specjalna grupa, która ma poszukiwać innych stadionowych zadymiarzy, których zarejestrowały policyjne i stadionowe kamery oraz np. monitoring na stacji benzynowej. Są także nagrania z telefonu komórkowego. - Policjanci dotrą do chuliganów i przedstawią im zarzuty. Śledztwo może trochę potrwać, ale jestem przekonana, że nie skończy się na pięciu dotychczasowych zatrzymanych - mówi podinspektor Magdalena Zielińska z biura prasowego komendy wojewódzkiej. - Dodatkowym zadaniem grupy będzie ocena działań policjantów w ramach operacji "Derby". Wstępnie oceniono je dobrze. Grupa ma analizować także działania organizatora imprezy.
Przypomnijmy, w czasie niedzielnych derbów doszło do bójek między pseudokibicami łódzkich drużyn. Ucierpiało 11 funkcjonariuszy, a dziewięć radiowozów zostało uszkodzonych, byli też ranni wśród chuliganów.
* 20-letni Marcin O. złapany przy ul. Bandurskiego. Rzucał w policjantów kamieniami. Miał ponad 0,7 promila alkoholu we krwi. Za czynną napaść na policjantów grozi mu do kara dziesięciu lat więzienia.
* 37-letni Marek G. zatrzymany w okolicach stacji benzynowej Lotos przy al. Mickiewicza. Miał ponad promil alkoholu we krwi, rzucał się na policjantów. Odpowie za czynną napaść na funkcjonariusza i udział w zbiegowisku. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia.
* 33-letni Marcin P. wpadł przy ul. Bandurskiego. Za napaść na funkcjonariuszy i udział w zbiegowisku może posiedzieć w więzieniu dziesięć lat. W organizmie miał około 0,4 promila alkoholu. Został objęty dozorem policyjnym.
* 21-letni Adrian Z. i 22-letni Dominik S. byli w chwili zatrzymania trzeźwi. Wpadli przy ul. Bandurskiego. Pierwszy odpowie za udział w zbiegowisku (grożą mu trzy lata więzienia) drugi - za udział w zbiegowisku i uszkodzenie radiowozu (do pięciu lat więzienia).
Cała piątka usłyszała już zarzuty. - Niektórzy mieli wcześniej konflikty z prawem, ale wszyscy odpowiedzą z wolnej stopy, nie było wniosków o areszt - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik prokuratury. - Postępowanie będzie się toczyło w normalnym trybie, choć policja wnioskowała o przyspieszoną 24-godzinną procedurę w przypadku dwóch ostatnich zatrzymanych. Jednak ze względu na braki w dokumentacji nie było to możliwe.
Wczoraj w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi została powołana specjalna grupa, która ma poszukiwać innych stadionowych zadymiarzy, których zarejestrowały policyjne i stadionowe kamery oraz np. monitoring na stacji benzynowej. Są także nagrania z telefonu komórkowego. - Policjanci dotrą do chuliganów i przedstawią im zarzuty. Śledztwo może trochę potrwać, ale jestem przekonana, że nie skończy się na pięciu dotychczasowych zatrzymanych - mówi podinspektor Magdalena Zielińska z biura prasowego komendy wojewódzkiej. - Dodatkowym zadaniem grupy będzie ocena działań policjantów w ramach operacji "Derby". Wstępnie oceniono je dobrze. Grupa ma analizować także działania organizatora imprezy.
Przypomnijmy, w czasie niedzielnych derbów doszło do bójek między pseudokibicami łódzkich drużyn. Ucierpiało 11 funkcjonariuszy, a dziewięć radiowozów zostało uszkodzonych, byli też ranni wśród chuliganów.
- 23 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Na dworcu chaos, a nie marudzą. Dlaczego? ...
- Zero to liczba? Kto ma rację: Piątkowski ...
- Czytelnik alarmuje: posprzątajcie przy ...
- Nowe bilety MPK od 1 marca. Zobacz, jak ...
- Lekarze walczą o oddział. Rodzice: "To ...
- SLD zaprosił Zdanowską na poniedziałek, a ...
- 40 tys. zł na pracownika, a oni nie chcą ...







więcej zdjęć
