Borowiecki - nowy hotel w Łodzi. Olbrychski na otwarciu
2010-03-08
, aktualizacja: 08.03.2010 20:34
Na otwarcie przyjechał Daniel Olbrychski, który zachwycał się wnętrzami. - Są luksusowe, ale bez przesady - mówił.
ZOBACZ TAKŻE
- Hotel Polonia w Łodzi odzyskał gwiazdki. Na razie dwie (24-02-10, 20:19)
- Łódzki andel's Hotel znowu najlepszy (12-11-09, 19:35)
- Łódzki andel's Hotel najlepszy w Europie (08-11-09, 21:43)
- Hotel andel's otworzył luksusowy basen (27-07-09, 21:07)
- Huczne otwarcie hotelu andel's (16-06-09, 10:26)
- Hotel Andel's - zabytek po rewitalizacji (zdjęcia) (05-06-09, 20:41)
Tam, gdzie stoi - czyli przy ul. Kasprzaka 7/9 - kiedyś był skup złomu. Właściciele, firma Art-Dom znana ze sprzedaży artykułów AGD i mebli - posprzątała teren i postanowiła spróbować sił w hotelarstwie.
Nazwa hotelu nawiązuje do tytułowej postaci z powieści Władysława Reymonta "Ziemia obiecana". Podczas otwarcia w literackiego patrona po 36 latach ponownie wcielił się Daniel Olbrychski, odtwórca głównej roli w ekranizacji książki. Aktor podjechał przed hotel dorożką, a następnie razem z Marianem Zielińskim z Art-Domu przeciął wstęgę i hotel był oficjalnie otwarty.
Olbrychski zachwycał się wnętrzami. - Są luksusowe, ale bez przesady - mówił. - Każdy będzie mógł poczuć się tutaj dobrze.
Chwalił też kuchnię: - Jadłem puree kartoflane z kiszoną kapustą i polecam wszystkim.
Borowiecki jest hotelem biznesowym. Ma restaurację, bar, sale bankietowe, konferencyjne i strzeżony parking. W 56 pokojach, w tym dwóch apartamentach, mogą zamieszkać 94 osoby. W każdym pokoju jest indywidualnie sterowana klimatyzacja, telefon, telewizja satelitarna, łącze internetowe i serwis kawowo-herbaciany.
Hotel swoim gościom oferuje też pranie i czyszczenie odzieży, sejf, skrzynki depozytowe, usługi fryzjera czy kosmetyczki.
- Naszą intencją było stworzenie jak najlepszego miejsca pracy i wypoczynku dla osób podróżujących służbowo przy niewygórowanej cenie - mówią właściciele.
Najtańsza doba w Borowieckim kosztuje 190, a najdroższa 540 zł. W cenę wliczone jest śniadanie.
Jaki będzie standard hotelu? - Chcielibyśmy dostać cztery gwiazdki - mówi Grzegorz Miłosz, dyrektor Borowieckiego. - Wszystko zależy jednak od specjalnej komisji, która to oceni.
Do tej pory nazwa Borowiecki kojarzyła się z niedokończoną budową w centrum miasta. Wcześniej bowiem hotel o tej nazwie miał powstać przy zbiegu ulic Piotrkowskiej i Radwańskiej. Mimo że działka, a potem szkielet budynku kilkakrotnie zmieniały właściciela, to dotychczas nie udało się dokończyć.
Nazwa hotelu nawiązuje do tytułowej postaci z powieści Władysława Reymonta "Ziemia obiecana". Podczas otwarcia w literackiego patrona po 36 latach ponownie wcielił się Daniel Olbrychski, odtwórca głównej roli w ekranizacji książki. Aktor podjechał przed hotel dorożką, a następnie razem z Marianem Zielińskim z Art-Domu przeciął wstęgę i hotel był oficjalnie otwarty.
Olbrychski zachwycał się wnętrzami. - Są luksusowe, ale bez przesady - mówił. - Każdy będzie mógł poczuć się tutaj dobrze.
Chwalił też kuchnię: - Jadłem puree kartoflane z kiszoną kapustą i polecam wszystkim.
Borowiecki jest hotelem biznesowym. Ma restaurację, bar, sale bankietowe, konferencyjne i strzeżony parking. W 56 pokojach, w tym dwóch apartamentach, mogą zamieszkać 94 osoby. W każdym pokoju jest indywidualnie sterowana klimatyzacja, telefon, telewizja satelitarna, łącze internetowe i serwis kawowo-herbaciany.
Hotel swoim gościom oferuje też pranie i czyszczenie odzieży, sejf, skrzynki depozytowe, usługi fryzjera czy kosmetyczki.
- Naszą intencją było stworzenie jak najlepszego miejsca pracy i wypoczynku dla osób podróżujących służbowo przy niewygórowanej cenie - mówią właściciele.
Najtańsza doba w Borowieckim kosztuje 190, a najdroższa 540 zł. W cenę wliczone jest śniadanie.
Jaki będzie standard hotelu? - Chcielibyśmy dostać cztery gwiazdki - mówi Grzegorz Miłosz, dyrektor Borowieckiego. - Wszystko zależy jednak od specjalnej komisji, która to oceni.
Do tej pory nazwa Borowiecki kojarzyła się z niedokończoną budową w centrum miasta. Wcześniej bowiem hotel o tej nazwie miał powstać przy zbiegu ulic Piotrkowskiej i Radwańskiej. Mimo że działka, a potem szkielet budynku kilkakrotnie zmieniały właściciela, to dotychczas nie udało się dokończyć.
- 19 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
18 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień







więcej zdjęć
