Do przedszkoli nabór po staremu. Miesiąc na decyzję
2010-02-28
, aktualizacja: 28.02.2010 17:37
W poniedziałek rozpoczyna się internetowa rekrutacja do łódzkich przedszkoli. Podobnie, jak rok temu - na zapisanie dziecka mamy miesiąc
ZOBACZ TAKŻE
- Koniec naboru do przedszkoli. Zabrakło ok 500 miejsc (31-03-10, 21:02)
- Sześciolatki cały czas nie chcą iść do szkoły (14-03-10, 18:44)
- Urzędnicy apelują, żeby sześciolatki poszły do szkół (01-03-10, 20:33)
- Komentarz. Żeby dziecko mógł odebrać dziadek (28-02-10, 17:36)
- Przedszkole w tym roku bez maluchów. Nie ma pieniędzy (22-02-10, 20:28)
- Łódź: Przedszkole i żłobek walczą o jedną salę (12-01-10, 21:42)
- Nowe przedszkola w parafii albo w gimnazjum? (06-01-10, 04:00)
- Wysyp prywatnych przedszkoli w Łodzi (29-09-09, 16:53)
- Trzeba otwierać nowe przedszkola (22-09-09, 18:44)
- Przedszkola: mieszają Misie z Pszczółkami (02-09-09, 19:49)
Bez zmian pozostają też wszystkie warunki naboru. Pierwszeństwo mają dzieci wychowywane samotnie przez matkę lub ojca, mające niepełnosprawnego rodzica, te z rodzin zastępczych i mające w przedszkolu rodzeństwo.
Przed innymi przyjmowane będą dzieci starsze - pięcio i sześciolatki. Te ostatnie zanim pójdą do pierwszej klasy muszą przynajmniej przez rok uczęszczać do przedszkola, lub podstawówki w na tzw. przygotowanie przedszkolne. - To drugie rozwiązanie, to nic innego, jak dawna zerówka - wyjaśnia Dorota Szafran zastępca dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi. - Dzieci nie uczą się tam, tylko bawią.
Między innymi dlatego Wydział Edukacji zachęca, aby dzieci z rocznika 2004 posyłać od razu do pierwszych klas. - W ten sposób w przedszkolach robi się miejsce dla młodszych - trzy i czterolatków - mówi Szafran. - Liczymy, że w tym roku rodziców, którzy się na to zdecydują będzie więcej.
Dlaczego warto wcześniej rozpocząć naukę? - Bo daje to dzieciom przewagę nad tymi, które pozostaną w przedszkolach - przekonuje Szafran. - Szybszy start, to szybsze zakończenie edukacji i rozpoczęcie kariery zawodowej.
Sześciolatków do pierwszej klasy przyjmować będą wszystkie łódzkie szkoły podstawowe, na przygotowanie przedszkolne 59 z 86 łódzkich podstawówek. Ich wykaz można znaleźć na stronie internetowej Urzędu Miasta Łodzi (www.uml.lodz.pl).
Tam też, w zakładce "Edukacja" znajdziemy link do witryny na której zapiszemy dziecko do przedszkola. Pierwszego marca przed komputerem można usiąść już o godzinie ósmej rano. Wtedy strona zacznie działać. Pośpiech nie jest jednak konieczny, bo o przyjęciu nie decyduje kolejność zgłoszeń.
Wybrać można trzy przedszkola. To, na którym nam najbardziej zależy - należy wskazać, jako pierwsze. Następnie trzeba zanieść do niego wydrukowaną kartę zgłoszenia. Jest na to czas do 31 marca, do godziny 15. Pozostałe dwa przedszkola pozostają w rezerwie.
Rodzice poznają wyniki rekrutacji pod koniec kwietnia na miejscu w przedszkolu, wchodząc na stronę internetową, lub z listu wysłanego pocztą elektroniczną.
Dzieci w wieku od trzech do sześciu lat jest w Łodzi około 21 tys. Miasto przygotowało dla nich ponad 15 600 miejsc w przedszkolach i 1 200 w szkołach na przygotowaniu przedszkolnym. Razem niecałe 17 tys. Czy oznacza to, że zabranie miejsc dla 4 tys. dzieci? - Nie, co roku okazuje się, że zaledwie około 60 procent rodziców zapisuje dzieci do przedszkoli, część wybierze pierwsze klasy - wylicza Szafran. - Miejsc powinno wystarczyć dla wszystkich chętnych.
Jeżeli dziecko nie zakwalifikuje się w pierwszym naborze, to będzie miało jeszcze szansę w drugim. Ten potrwa do końca czerwca. - Najwięcej wolnych miejsc pojawia się na początku tego miesiąca, bo do 31 maja trzeba podpisać umowę z przedszkolem do którego dziecko się dostało - mówi Szafran. - Wielu rodziców tego nie robi i dlatego zwalniają się miejsca.
Opiekunowie dzieci, które wcześniej chodziły do przedszkola muszą jedynie zgłosić się do dyrektora placówki i odebrać hasło dostępu. Dane ich dzieci są już w systemie i należy je tylko zweryfikować.
W kilku polskich miastach - Bydgoszczy, czy Wrocławiu o przyjęciu do przedszkola decyduje to, gdzie rodzice płacą podatki. A w Łodzi? - U nas nie ma takiego kryterium - mówi Szafran. - Liczy się natomiast miejsce meldunku. Zameldowani w gminie Łódź mogą zapisać dziecko do dowolnego przedszkola na jej terenie.
Przed innymi przyjmowane będą dzieci starsze - pięcio i sześciolatki. Te ostatnie zanim pójdą do pierwszej klasy muszą przynajmniej przez rok uczęszczać do przedszkola, lub podstawówki w na tzw. przygotowanie przedszkolne. - To drugie rozwiązanie, to nic innego, jak dawna zerówka - wyjaśnia Dorota Szafran zastępca dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi. - Dzieci nie uczą się tam, tylko bawią.
Między innymi dlatego Wydział Edukacji zachęca, aby dzieci z rocznika 2004 posyłać od razu do pierwszych klas. - W ten sposób w przedszkolach robi się miejsce dla młodszych - trzy i czterolatków - mówi Szafran. - Liczymy, że w tym roku rodziców, którzy się na to zdecydują będzie więcej.
Dlaczego warto wcześniej rozpocząć naukę? - Bo daje to dzieciom przewagę nad tymi, które pozostaną w przedszkolach - przekonuje Szafran. - Szybszy start, to szybsze zakończenie edukacji i rozpoczęcie kariery zawodowej.
Sześciolatków do pierwszej klasy przyjmować będą wszystkie łódzkie szkoły podstawowe, na przygotowanie przedszkolne 59 z 86 łódzkich podstawówek. Ich wykaz można znaleźć na stronie internetowej Urzędu Miasta Łodzi (www.uml.lodz.pl).
Tam też, w zakładce "Edukacja" znajdziemy link do witryny na której zapiszemy dziecko do przedszkola. Pierwszego marca przed komputerem można usiąść już o godzinie ósmej rano. Wtedy strona zacznie działać. Pośpiech nie jest jednak konieczny, bo o przyjęciu nie decyduje kolejność zgłoszeń.
Wybrać można trzy przedszkola. To, na którym nam najbardziej zależy - należy wskazać, jako pierwsze. Następnie trzeba zanieść do niego wydrukowaną kartę zgłoszenia. Jest na to czas do 31 marca, do godziny 15. Pozostałe dwa przedszkola pozostają w rezerwie.
Rodzice poznają wyniki rekrutacji pod koniec kwietnia na miejscu w przedszkolu, wchodząc na stronę internetową, lub z listu wysłanego pocztą elektroniczną.
Dzieci w wieku od trzech do sześciu lat jest w Łodzi około 21 tys. Miasto przygotowało dla nich ponad 15 600 miejsc w przedszkolach i 1 200 w szkołach na przygotowaniu przedszkolnym. Razem niecałe 17 tys. Czy oznacza to, że zabranie miejsc dla 4 tys. dzieci? - Nie, co roku okazuje się, że zaledwie około 60 procent rodziców zapisuje dzieci do przedszkoli, część wybierze pierwsze klasy - wylicza Szafran. - Miejsc powinno wystarczyć dla wszystkich chętnych.
Jeżeli dziecko nie zakwalifikuje się w pierwszym naborze, to będzie miało jeszcze szansę w drugim. Ten potrwa do końca czerwca. - Najwięcej wolnych miejsc pojawia się na początku tego miesiąca, bo do 31 maja trzeba podpisać umowę z przedszkolem do którego dziecko się dostało - mówi Szafran. - Wielu rodziców tego nie robi i dlatego zwalniają się miejsca.
Opiekunowie dzieci, które wcześniej chodziły do przedszkola muszą jedynie zgłosić się do dyrektora placówki i odebrać hasło dostępu. Dane ich dzieci są już w systemie i należy je tylko zweryfikować.
W kilku polskich miastach - Bydgoszczy, czy Wrocławiu o przyjęciu do przedszkola decyduje to, gdzie rodzice płacą podatki. A w Łodzi? - U nas nie ma takiego kryterium - mówi Szafran. - Liczy się natomiast miejsce meldunku. Zameldowani w gminie Łódź mogą zapisać dziecko do dowolnego przedszkola na jej terenie.
- 7 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy




więcej zdjęć