Sąd okręgowy: byli szefowie MPK wciąż w areszcie
2010-02-19
, aktualizacja: 19.02.2010 17:50
Byli prezes MPK i dyrektor tej spółki zostają w areszcie - postanowił wczoraj łódzki sąd okręgowy.
ZOBACZ TAKŻE
- Były prezes chce wrócić do MPK. Spór rozstrzygnie sąd (19-05-10, 19:41)
- Byli szefowie MPK na wolności. Wpłacili pół miliona (10-05-10, 20:45)
- Byli szefowie MPK utrudniali przetarg na ŁTR? Zarzuty (08-04-10, 19:41)
- Mniej autobusów, zamknięte torowiska. MPK nie ma kasy (09-03-10, 20:08)
- Rekordowa fabryka lewego alkoholu zamknięta (24-02-10, 20:13)
- Napad na bank przy Rzgowskiej. Policja szuka rabusia (24-02-10, 15:33)
- Prokurator zażądał dożywocia za dwa zabójstwa (22-02-10, 17:22)
- Uparty łapówkarz. Chciał dać policjantom 500 zł (21-02-10, 14:44)
- Pijana matka przewróciła się z dzieckiem na rękach (21-02-10, 14:36)
- Prezes łódzkiego MPK i były dyrektor aresztowani (23-01-10, 09:55)
- Prezes MPK czeka w areszcie na decyzję sądu (22-01-10, 19:05)
- Szef MPK podejrzany o korupcję. Łapówka - 1 mln zł (21-01-10, 20:06)
- Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez CBA (20-01-10, 21:35)
Krzysztof Wąsowicz, odwołany dwa dni temu prezes łódzkiego MPK, oraz Jarosław M., były dyrektor spółki, zostali zatrzymani pod koniec stycznia. Obaj są podejrzani o korupcję.
Na wniosek prokuratury sąd rejonowy aresztował ich na trzy miesiące, ale od decyzji odwołali się obrońcy obu podejrzanych. Proponowali m.in. kaucje w wysokości 100 tys. zł, a w przypadku Wąsowicza także poręczenia osobiste kilku osób.
- Sąd nie uwzględnił zażaleń i utrzymał decyzje o tymczasowym aresztowaniu w mocy - poinformowała Grażyna Jeżewska z biura prasowego łódzkiego sądu okręgowego.
Według prokuratury Wąsowicz i Jarosław M. w latach 2006-2007 w związku z pełnieniem funkcji publicznej żądali prawie miliona złotych łapówki, a część tych pieniędzy przyjęli. Zarzuty mają związek ze śledztwem w sprawie niegospodarności przy rozstrzyganiu przetargu na Łódzki Tramwaj Regionalny.
Zawiadomienie w tej sprawie złożyli przedstawiciel jednej z firm, która brała w nim udział, a potem radni Lewicy Dariusz Joński i Jarosław Berger. Prokuratura nie ujawnia jednak, czy zarzuty dla szefów MPK mają związek z tym przetargiem.
Na wniosek prokuratury sąd rejonowy aresztował ich na trzy miesiące, ale od decyzji odwołali się obrońcy obu podejrzanych. Proponowali m.in. kaucje w wysokości 100 tys. zł, a w przypadku Wąsowicza także poręczenia osobiste kilku osób.
- Sąd nie uwzględnił zażaleń i utrzymał decyzje o tymczasowym aresztowaniu w mocy - poinformowała Grażyna Jeżewska z biura prasowego łódzkiego sądu okręgowego.
Według prokuratury Wąsowicz i Jarosław M. w latach 2006-2007 w związku z pełnieniem funkcji publicznej żądali prawie miliona złotych łapówki, a część tych pieniędzy przyjęli. Zarzuty mają związek ze śledztwem w sprawie niegospodarności przy rozstrzyganiu przetargu na Łódzki Tramwaj Regionalny.
Zawiadomienie w tej sprawie złożyli przedstawiciel jednej z firm, która brała w nim udział, a potem radni Lewicy Dariusz Joński i Jarosław Berger. Prokuratura nie ujawnia jednak, czy zarzuty dla szefów MPK mają związek z tym przetargiem.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy




