To nie żart! Szkoła sportowa, ale klasy są artystyczne

Marcin Markowski
2010-02-18 , aktualizacja: 18.02.2010 16:33
A A A Drukuj
Łódzka szkoła im. Polskich Olimpijczyków wychowała mistrzów m.in. w kolarstwie, rugby, judo i lekkiej atletyce. Ale musi pożegnać się ze sportem i zmienić profil na ... artystyczny
Liceum słynące z wielkich sukcesów sportowych będzie teraz uczyć małych form dokumentalnych. Na zdjęciu: dyrektorka
Małgorzata Dziedziurska i szkolne trofea
Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta
Liceum słynące z wielkich sukcesów sportowych będzie teraz uczyć małych form dokumentalnych. Na zdjęciu: dyrektorka Małgorzata Dziedziurska i szkolne trofea
XLVIII Liceum Ogólnokształcące przy ul. Żabiej powstało w 1994 r. Od razu postawiło na sport - by odróżnić się od innych ogólniaków i dać szansę na ciekawe życie młodym ludziom ze starych Bałut i pobliskiego domu dziecka.

Wśród absolwentów liceum są m.in. Małgorzata Kosielska - wicemistrzyni Europy juniorów w taekwondo, Rafał Poper - drużynowy wicemistrz świata i mistrz Europy w kolarstwie torowym, Michał Mirosz - młodzieżowy wicemistrz Europy w rugby, Kacper Janicki - mistrz Polski juniorów w pchnięciu kulą. Medale z turniejów krajowych trudno zliczyć. Uczniowie zdobywali je indywidualnie i drużynowo, strzelając z łuku, skacząc w dal, na sprinterskich bieżniach i zapaśniczych matach. Piotr Kujawski - na przykład - trzy razy z rzędu był mistrzem Polski w judo. Znakomita klasa koszykarska zdobyła brązowy medal na ogólnopolskiej licealiadzie, a Michał Zych, Piotr Karpiński i Karol Krakowiak są dziś zawodnikami łódzkich Budowlanych, aktualnych mistrzów Polski w rugby.

Na kolejne sukcesy się jednak nie zanosi, bo więcej klas sportowych w tym liceum nie będzie. - Szkoła nie ma odpowiedniej bazy, tylko zwykłą salę gimnastyczną - tłumaczy "Gazecie" Dorota Szafran, wicedyrektor wydziału edukacji Urzędu Miasta Łodzi. - A klasy sportowe chciałabym w sąsiednich szkołach, na przykład przy ul. Stawowej. Tam jest orlik, bardzo ładna hala, a liceum napisało fajny program dla koszykarzy i siatkarzy - dodaje Szafran.

Małgorzata Dziedziurska, dyrektorka XLVIII LO, uważa, że brak bazy to żaden problem, bo uczniowie i tak trenują na Starcie, Społem i Budowlanych. Szkoła ma z klubami wieloletnie umowy na bezpłatne korzystanie z ich hal, siłowni, bieżni i boisk. Uczniowie - również bezpłatnie - są pod opieką przychodni specjalizującej się w medycynie sportowej.

- Przez te wszystkie lata nauczyliśmy się pracować z uczniem, który po lekcjach ciężko trenuje. Mamy rekomendacje wielu związków i stowarzyszeń sportowych. Staraliśmy się o orlika, ale miasto nam go nie przyznało. Ale się nie martwię. Można mieć bazę i nie mieć sukcesów, a te akurat mamy - mówi Dziedziurska, która kiedyś sama uprawiała sport i jeździła na łyżwach.

Dyrektorka i nauczyciele martwią się czymś innym. Liceum z ul. Żabiej znalazło się wśród tych, które magistrat wytypował wstępnie do likwidacji. Jego los w rękach tegorocznych kandydatów - jeśli będzie ich więcej niż na jedną klasę, szkoła ma szansę przetrwać. - Ale jak mamy o nich walczyć, skoro odbiera się nam główny atut?! - denerwuje się nauczyciel, który opowiedział nam o kuriozalnej decyzji wydziału edukacji UMŁ. - Sport jest dla nas tym, czym dla słynnej "jedynki" nauki ścisłe, a dla "czwórki" język angielski. Wizytówką, bez której znikniemy.

Szkoła przygotowała już plan "B". Nawiązała współpracę ze Stowarzyszeniem Procinema, które ma patronować nowym klasom artystycznym. Liceum słynące w wielkich sukcesów sportowych będzie teraz uczyć małych form dokumentalnych.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • To nie żart! Szkoła sportowa, ale klasy są arty... jakub.hubert 19.02.10, 11:41

    Nie znam poziomu ksztalcenia w tej szkole, ale jesli wyniki sa (i to mimo braku bazy) ale sa tez problemy, to UMŁ powinien pomoc, a nie zamykac! Te "karki" o ktorych piszecie, jesli nawet »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład