"Radosna szkoła": place zabaw za pieniądze z ministerstwa
2010-02-09
, aktualizacja: 09.02.2010 23:42
Aż 550 szkół z województwa łódzkiego chce kupić pomoce dydaktyczne i zbudować place zabaw za pieniądze z ministerstwa. To prawie dwa razy więcej niż w zeszłym roku
ZOBACZ TAKŻE
- Puzolaki, traworurki. Tych zabawek nie kupisz w sklepie (22-06-10, 10:00)
- Łódzkie sześciolatki wreszcie idą do szkoły (14-04-10, 05:00)
- Test szóstoklasistów: "Ile razy trafił do kosza Leszek? (08-04-10, 19:45)
- To nie żart! Szkoła sportowa, ale klasy są artystyczne (18-02-10, 16:13)
- Wiesława Zewald: "Rodzice nie będą płacić za meble" (11-02-10, 20:27)
- Seks przed ślubem jest zły? Nie obrzydzili go uczniom (22-01-10, 20:12)
- Sześciolatki liczą na konkretach. Znaczy: na paluszkach (14-01-10, 18:49)
- Nowe przepisy: w szkołach będzie bezpieczniej (03-01-10, 18:35)
- Koniec z obskurną salą: Akademia Orlika zmieni adres (03-01-10, 18:31)
Dotychczas z rządowej dotacji skorzystała m.in. Szkoła Podstawowa nr 41 przy ul. Rajdowej w Łodzi. Wnioskowała do kuratorium o 18 tys. zł i tyle dostała. - Kupiłam pomoce do gier i zabaw, w które wyposażyłam świetlicę dla siedmio - i sześciolatków - opowiada Marzanna Topolska, dyrektorka SP nr 41. Co konkretnie kupiła? Dwa komplety olbrzymich klocków piankowych w formie kuli, stożków, kostek, tzw. chustę animacyjną, czyli kawał materiału, który - odpowiednio wykorzystany - ma rozwijać sprawność fizyczną dzieci i ich wyobraźnię. W świetlicy są też "wóz strażacki", czy coś jakby namioty połączone tunelem, oraz piłki kangurki - z uszami, do siadania i skakania.
- Zamówiłam jeszcze ściankę wspinaczkową, elastyczne pufy wypełnione granulatem i megawalce - mówi dyrektorka Topolska. I dodaje, że tak wyposażoną świetlicę dzieci od razu polubiły: - Gdy tych wszystkich rzeczy nie mieliśmy, maluchy po godzinie 15 wolały iść na ogólną świetlicę, bo tam było więcej zabawek. Teraz mają tyle atrakcji, że wolą spędzać czas u siebie.
Pieniądze na te atrakcje pochodzą z rządowego programu "Radosna szkoła", który ma zachęcać najmłodszych uczniów do zabaw i ćwiczeń. W zeszłym roku o dofinansowanie wystąpiły prawie wszystkie łódzkie podstawówki. W sumie ubiegały się o ponad 3 mln zł, ale dostały nieco ponad pół miliona. Na całe województwo poszło 2 mln 634 tys. zł, choć potrzeby 320 szkół wymienione we wnioskach sięgały kwoty ponad trzy razy wyższej. Co decydowało, kto dostał dotację? Liczba sześciolatków w pierwszych klasach oraz aktualne wyposażenie szkół. Pierwszeństwo miały wyposażone skromniej, podobnie jak szkoły z terenów wiejskich.
- W tym roku o pieniądze z tego programu wystąpiło aż 550 szkół. W sumie proszą o ponad 15 mln zł. 356 szkół chce je wydać na pomoce dydaktyczne, reszta na place zabaw - mówi "Gazecie" Iwona Jachowicz z łódzkiego kuratorium oświaty.
Czy dostaną tyle, ile chcą? - Najpierw musi być uchwalony budżet państwa. Dopiero wtedy dowiemy się, jak wysoką dotację dostanie województwo łódzkie i ją podzielmy - informuje Jachowicz. - Najważniejsze, że program chwycił. Szkoły już o nim wiedzą i korzystają.
Skorzystać zamierza ponownie m.in. wspomniana szkoła z ul. Rajdowej. - W tym roku wystąpiłam o pieniądze na plac zabaw. Mam na niego świetne miejsce obok orlika - mówi dyrektorka Topolska.
Do 2014 r. na "Radosną szkołę" w całym kraju Ministerstwo Edukacji wyda prawie 1,3 mld zł. W zeszłym roku wydało tylko 40 mln zł, a teraz ma do podziału kwotę o 100 mln wyższą.
marcin.markowski@lodz.agora.pl
- Zamówiłam jeszcze ściankę wspinaczkową, elastyczne pufy wypełnione granulatem i megawalce - mówi dyrektorka Topolska. I dodaje, że tak wyposażoną świetlicę dzieci od razu polubiły: - Gdy tych wszystkich rzeczy nie mieliśmy, maluchy po godzinie 15 wolały iść na ogólną świetlicę, bo tam było więcej zabawek. Teraz mają tyle atrakcji, że wolą spędzać czas u siebie.
Pieniądze na te atrakcje pochodzą z rządowego programu "Radosna szkoła", który ma zachęcać najmłodszych uczniów do zabaw i ćwiczeń. W zeszłym roku o dofinansowanie wystąpiły prawie wszystkie łódzkie podstawówki. W sumie ubiegały się o ponad 3 mln zł, ale dostały nieco ponad pół miliona. Na całe województwo poszło 2 mln 634 tys. zł, choć potrzeby 320 szkół wymienione we wnioskach sięgały kwoty ponad trzy razy wyższej. Co decydowało, kto dostał dotację? Liczba sześciolatków w pierwszych klasach oraz aktualne wyposażenie szkół. Pierwszeństwo miały wyposażone skromniej, podobnie jak szkoły z terenów wiejskich.
- W tym roku o pieniądze z tego programu wystąpiło aż 550 szkół. W sumie proszą o ponad 15 mln zł. 356 szkół chce je wydać na pomoce dydaktyczne, reszta na place zabaw - mówi "Gazecie" Iwona Jachowicz z łódzkiego kuratorium oświaty.
Czy dostaną tyle, ile chcą? - Najpierw musi być uchwalony budżet państwa. Dopiero wtedy dowiemy się, jak wysoką dotację dostanie województwo łódzkie i ją podzielmy - informuje Jachowicz. - Najważniejsze, że program chwycił. Szkoły już o nim wiedzą i korzystają.
Skorzystać zamierza ponownie m.in. wspomniana szkoła z ul. Rajdowej. - W tym roku wystąpiłam o pieniądze na plac zabaw. Mam na niego świetne miejsce obok orlika - mówi dyrektorka Topolska.
Do 2014 r. na "Radosną szkołę" w całym kraju Ministerstwo Edukacji wyda prawie 1,3 mld zł. W zeszłym roku wydało tylko 40 mln zł, a teraz ma do podziału kwotę o 100 mln wyższą.
marcin.markowski@lodz.agora.pl
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy






więcej zdjęć