Z kim będzie rządził komisarz Tomasz Sadzyński?
2010-02-05
, aktualizacja: 05.02.2010 20:16
Jest możliwe, że komisarz Tomasz Sadzyński będzie miał trzech zastępców: z PO, SLD i PiS-u. Wszystko wyjaśni się na początku przyszłego tygodnia.
ZOBACZ TAKŻE
- Sadzyński: Zamierzam skupić się na dużych inwestorach (26-02-10, 02:00)
- Za co odpowiadają łódzcy wiceprezydenci? Sprawdź! (16-02-10, 20:59)
- Wiesława Zewald: "Rodzice nie będą płacić za meble" (11-02-10, 20:27)
- Łodzią będzie rządzić koalicja Platformy i Sojuszu (09-02-10, 20:25)
- Urzędnicy chwalą Sadzyńskiego. Ani słowa o zwolnieniach (03-02-10, 20:40)
- Pierwszy dzień Tomasza Sadzyńskiego jako komisarza (02-02-10, 13:09)
- Tusk podpisał: Tomasz Sadzyński komisarzem Łodzi (01-02-10, 21:53)
GALERIA ZDJĘĆ
- Zobacz kto będzie rządził Łodzią do jesiennych wyborów (02-02-10, 19:17)
Wczoraj rozpoczęły się spotkania Tomasza Sadzyńskiego, pełniącego funkcję prezydenta miasta, z klubami radnych. O godz. 14 rozmawiał z klubem Lewicy, a o godz. 16 z PiS-em (z Platformą Obywatelską spotka się w przyszłym tygodniu).
Spotkanie z SLD trwało 65 minut. Radni wyszli z niego zadowoleni. - Ktoś wreszcie nas wysłuchał - mówi Dariusz Joński, szef radnych Lewicy. A o czym rozmawiali? - O trudnej sytuacji finansowej miasta i możliwej współpracy z komisarzem. Zakreślone zostały obszary, które mogłyby zainteresować Lewicę. Obszary współpracy mają być określone po spotkaniu z wszystkimi klubami.
O "obszarach" mówił też po spotkaniu sam Sadzyński. - Zaproponowałem współpracę, ale chciałem poznać obszary, w jakich radni chcieliby ze mną współpracować. Oceniam rozmowy jako bardzo dobre. Jest bardzo duża otwartość. Mam nadzieję, że nasze relacje są dobre - powiedział Tomasz Sadzyński.
O co chodzi z tymi "obszarami"? Wszystko wskazuje na to, że Lewica i komisarz porozumieli się i będą razem sprawować władzę wykonawczą w mieście. Jednak jeszcze nie wiedzą, za co lewicowy wiceprezydent będzie odpowiadać. Nieoficjalnie wiemy, że SLD zawsze interesowała czystość i drogi, czyli to, co Lewica zawsze krytykowała.
Szczegółowe decyzje co do nazwiska wiceprezydenta z SLD i jego obowiązków mają zapaść w poniedziałek, a najpóźniej we wtorek.
Spotkanie z klubem PiS-u trwało 1,5 godz. - Komisarz dowiedział się, jakie są nasze oczekiwania, a my dowiedzieliśmy się, jakie są jego oczekiwania. Ustaliliśmy, że będziemy współpracować, ale nie mówiliśmy jednak, w jakim zakresie - powiedział tuż po spotkaniu Krzysztof Piątkowski z PiS-u. Według naszych informacji Tomasz Sadzyński zaproponował, by przedstawiciel PiS-u wszedł do władzy wykonawczej. Jednak radni nie dali odpowiedzi, postanowili się naradzić we własnym gronie i dopiero wtedy ustalą, jak bardzo są gotowi wesprzeć komisarza w rządzeniu miastem.
Spotkanie z SLD trwało 65 minut. Radni wyszli z niego zadowoleni. - Ktoś wreszcie nas wysłuchał - mówi Dariusz Joński, szef radnych Lewicy. A o czym rozmawiali? - O trudnej sytuacji finansowej miasta i możliwej współpracy z komisarzem. Zakreślone zostały obszary, które mogłyby zainteresować Lewicę. Obszary współpracy mają być określone po spotkaniu z wszystkimi klubami.
O "obszarach" mówił też po spotkaniu sam Sadzyński. - Zaproponowałem współpracę, ale chciałem poznać obszary, w jakich radni chcieliby ze mną współpracować. Oceniam rozmowy jako bardzo dobre. Jest bardzo duża otwartość. Mam nadzieję, że nasze relacje są dobre - powiedział Tomasz Sadzyński.
O co chodzi z tymi "obszarami"? Wszystko wskazuje na to, że Lewica i komisarz porozumieli się i będą razem sprawować władzę wykonawczą w mieście. Jednak jeszcze nie wiedzą, za co lewicowy wiceprezydent będzie odpowiadać. Nieoficjalnie wiemy, że SLD zawsze interesowała czystość i drogi, czyli to, co Lewica zawsze krytykowała.
Szczegółowe decyzje co do nazwiska wiceprezydenta z SLD i jego obowiązków mają zapaść w poniedziałek, a najpóźniej we wtorek.
Spotkanie z klubem PiS-u trwało 1,5 godz. - Komisarz dowiedział się, jakie są nasze oczekiwania, a my dowiedzieliśmy się, jakie są jego oczekiwania. Ustaliliśmy, że będziemy współpracować, ale nie mówiliśmy jednak, w jakim zakresie - powiedział tuż po spotkaniu Krzysztof Piątkowski z PiS-u. Według naszych informacji Tomasz Sadzyński zaproponował, by przedstawiciel PiS-u wszedł do władzy wykonawczej. Jednak radni nie dali odpowiedzi, postanowili się naradzić we własnym gronie i dopiero wtedy ustalą, jak bardzo są gotowi wesprzeć komisarza w rządzeniu miastem.
- 15 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów




