Przebijał opony. Dlaczego? Bo za blisko parkowali

mas
2010-02-05 , aktualizacja: 05.02.2010 12:40
A A A Drukuj
Policjanci z Koluszek zatrzymali 55-letniego mężczyznę, który na osiedlu Staromiejskim przebijał opony w zaparkowanych samochodach. Dlaczego to robił? Bo kierowcy parkowali tuż przy jego posesji
Policja
Fot. Policja
Policja
Od początku roku na osiedlu Staromiejskim ktoś przebijał opony w zaparkowanych autach. W sumie uszkodził w ten sposób kilkanaście samochodów. - Sygnały docierały do nas zarówno od zdenerwowanych mieszkańców Koluszek, którym zniszczono auta, jak również od właścicieli punktów wulkanizacyjnych. Nawet kilka razy w ciągu dnia trafiali do nich klienci z przebitymi w ten sam sposób oponami - opowiada Anna Ziętara z komendy w Koluszkach.

Policjanci dość szybko zawęzili krąg podejrzanych, bo do przebijania opon dochodziło tylko w pobliżu jednego domu. Wytypowano 55-letniego mężczyznę, który non stop zasypywał najróżniejsze urzędy dziesiątkami skarg na wszystko. - Nasze podejrzenia potwierdziła kobieta, która dwa dni temu wychodząc ze sklepu zauważyła, jak mężczyzna kręci się koło jej samochodu, a po chwili szybko wchodzi na teren posesji, w pobliżu której zaparkowała auto. Gdy podeszła do samochodu okazało się, że w prawym przednim kole nie ma powietrza - opowiada Ziętara.

Policjanci zatrzymali mężczyznę w jego mieszkaniu. Znaleźli także metalowy ostry szpikulec z drewnianą rękojeścią, którym niszczył opony. - Tłumaczył nam, że denerwowało go to, że samochody parkowały zbyt blisko - jego zdaniem - domu w którym mieszkał - mówi Ziętara.

55-latek do wszystkiego się przyznał i dobrowolnie poddał karze. Obiecał także, że kierowcom odda pieniądze, które wydali na łatanie zniszczonych opon.

Podziel się

  • 39 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład