Walka z zaspami: Śnieg na dachach ma nawet 70 cm

Anna Sapieha, TOK Fm
2010-01-12 , aktualizacja: 12.01.2010 11:45
A A A Drukuj
Na dachach zalega śnieg, ale nie ma zagrożenia dla życia i zdrowia - ustalili inspektorzy budowlani.

Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
Skontrolowano dwadzieścia trzy budynki o lekkiej konstrukcji najbardziej narażone na zawalenie, a wśród nich markety, hale i szkoły. Inspektorzy wlepili pięć mandatów w wysokości od 100 do 500 złotych. Najwyższą karą ukarana została m.in Castorama na Widzewie. Zalegający śnieg gdzieniegdzie ma grubość nawet 70 centymetrów. Obowiązek jego usuwania spoczywa na właścicielach lub zarządcach nieruchomości już wtedy, gdy pokrywa śnieżna ma 20 centymetrów.

- Tragedii nie ma, choć jeszcze wczoraj nie widziałam nikogo, kto odśnieżałby dach - przyznaje powiatowy inspektor nadzoru budowlanego Urszula Krysztoforska.

Od rana straż pożarna walczy z nawisami i soplami lodu. Urywają się telefony od dyrektorów szkół i przedszkoli. - Pracę utrudniają nam ogromne zaspy śniegu, czasami nie mamy jak dojechać - mówi zdenerwowany dyżurny straży pożarnej.

Na tegoroczną akcję "Zima" miasto przeznaczyło łącznie 40 milionów złotych. Kwota jest porównywalna z pieniędzmi w ubiegłych latach. Na odśnieżanie poszło już ponad 6 milionów złotych. Ze śniegiem w kryzysowych sytuacjach walczy w sumie 76 pługosolarek. Ale nawet i to nie pomaga. - Przy bardzo intensywnych, ciągłych opadach śniegu i dużym natężeniu ruchu drogi nie będą idealnie odśnieżone. Przy takich warunkach nawet zwiększoną liczbą pługów nie jesteśmy w stanie wygrać z siłami natury - mówi z rozbrajającą szczerością Arnold Lorenc z zarządu dróg i transportu.



Podziel się

  • 2 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów