Kolejna ofiara świńskiej grypy. Zmarł 48-latek
2009-11-16
, aktualizacja: 16.11.2009 19:05
W łódzkim szpitalu MSWiA zmarł 48-letni mężczyzna chory na grypę A/H1N1. Do szpitala trafił z podejrzeniem sepsy. To druga ofiara świńskiej grypy w Polsce.
ZOBACZ TAKŻE
- Trzecia szkoła w Łodzi zamknięta przez grypę (25-11-09, 14:54)
- W siedmiu szkołach nie ma lekcji. Przez grypę (23-11-09, 17:08)
- A/H1N1: Już 50 pacjentów z podejrzeniem świńskiej grypy (23-11-09, 11:48)
- Grypa w Łodzi: kolejna zamknięta szkoła (20-11-09, 16:40)
- Panika. Łódzka szkoła zamknięta przez świńską grypę (17-11-09, 23:00)
- Łódź: Szkoła zamknięta z powodu świńskiej grypy (17-11-09, 14:46)
- Grypa? Nie panikować i nie zakażać (16-11-09, 20:23)
- "To co mówiłem nie ma nic wspólnego z ogłoszeniem epidemii" (16-11-09, 19:08)
- Zmarł 26-latek w Krakowie. Podejrzenie A/H1N1 (16-11-09, 15:23)
- Nowe podejrzenia świńskiej grypy na Lubelszczyźnie (16-11-09, 13:47)
- Pielęgniarka z Elbląga zarażona wirusem A/H1N1 (16-11-09, 12:28)
- A/H1N1: Stan chorego księdza nie zmienił się (16-11-09, 08:16)
- Gdańsk: w szpitalu kolejni chorzy z wirusem A/H1N1? (14-11-09, 15:11)
- Świńska grypa nakręca zyski (14-11-09, 08:14)
- Pierwsza śmiertelna ofiara świńskiej grypy w Polsce? (14-11-09, 00:13)
- USA: 22 miliony chorych na świńską grypę (12-11-09, 20:13)
- Myj ręce, grypa w Polsce (03-11-09, 20:56)
Do szpitala MSWiA chory został przywieziony z Centrum Leczenia Chorób Płuc w Łagiewnikach. - Przyjęliśmy go w ostatnią środę - mówi Janusz Kaźmierczak, dyrektor szpitala. - Miał kłopoty z oddychaniem i zapalenie płuc. Dowiedzieliśmy się, że na złe samopoczucie narzekał od kilku dni. Kaszlał, gorączkował. Dzień wcześniej był u lekarza pierwszego kontaktu, dostał antybiotyk.
Stan chorego błyskawicznie się pogarszał. W sobotę trzeba było przenieść go na intensywną terapię. Wolne miejsce było w szpitalu MSWiA. - Chory trafił do nas w sobotę o godz. 19.30 z podejrzeniem sepsy - relacjonuje Robert Starzec, dyrektor placówki przy ul. Północnej. - Był w bardzo ciężkim stanie podłączony do aparatury wspomagającej oddychanie. Nie można było się z nim porozumieć.
Anestezjolodzy szybko wykluczyli sepsę. Ale niepokoiło ich tempo, w jakim postępowała choroba. Dlatego postanowili sprawdzić, czy w grę nie wchodzi grypa. Pobrali próbki z gardła i nosa chorego i wysłali je do sanepidu. W niedzielę po południu przyszła odpowiedź - w organizmie pacjenta jest wirus A/H1N1. Kilkanaście godzin później mężczyzna już nie żył. Zgon nastąpił z powodu niewydolności oddechowej, do której doprowadziło zapalenie płuc.
Dziś w szpitalu ma być przeprowadzona sekcja zwłok. Powinna odpowiedzieć na pytanie, czy pacjenta zabiła grypa. Na razie nie można o tym przesądzać, bo - jak podkreślają fachowcy - większość pacjentów zmarłych na A/H1N1 < http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,7256621,Kolejna_ofiara_swinskiej_grypy__Zmarl_48_latek.html> miała inne bardzo poważne problemy, a grypa je tylko pogłębiła. Najlepszy przykład to pierwsza ofiara śmiertelną A/H1N1 w Polsce - 37-letni mężczyzna z Pucka, zmarły w ubiegły piątek w gdańskim szpitalu. Lekarze podkreślają jednak, że jego organizm był już mocno osłabiony z powodu marskości wątroby.
Dyrektor Starzec: - Z tego, co nam wiadomo, zmarły łodzianin nie miał ostatnio kłopotów ze zdrowiem. Jeśli więc okaże się, że do śmierci doprowadziło wirusowe zapalenie płuc, będzie można powiedzieć, że człowiek de facto umarł na grypę.
Wczoraj rano do szpitala MSWiA przyszła rodzina zmarłego: żona, córka, dorosły syn i rodzice. Sanepid zdecydował o nadzorze epidemiologicznym, dlatego wszystkich karetką wysłano do Szpitala Zakaźnego im. Biegańskiego. Czują się nie najlepiej, więc pozostaną na obserwacji. Najbardziej niepokojący jest stan kilkunastoletniej dziewczynki (córki zmarłego), która wczoraj miała dość wysoką gorączkę.
W szpitalach, przez które przeszedł zmarły mężczyzna, nie wprowadzono nadzwyczajnych środków ostrożności. Nie ma np. ograniczeń odwiedzin. - Prowadzimy tylko standardowe procedury - mówi dyrektor Starzec. - Dezynfekujemy pomieszczenia, w których był chory, i oferujemy profilaktykę naszym pracownikom. Każdy, kto miał kontakt z tym pacjentem, może zrobić sobie badania na obecność A/H1N1 < http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,7256621,Kolejna_ofiara_swinskiej_grypy__Zmarl_48_latek.html>. Proponujemy także lek antywirusowy.
- U nas jest tak samo - mówi Janusz Kaźmierczak. - Z tym, że dodatkowo badamy pacjentów, którzy leżeli w jednej sali z chorym.
W MSWiA chorzy nie mieli kontaktu z mężczyzną, bo od razu trafił do izolatki. Mało prawdopodobne, by kogokolwiek tam zakaził. Do szpitala trafił zaintubowany (oddychał przez rurkę w gardle podłączoną do respiratora), więc przenoszenie choroby drogą kropelkową nie wchodziło w grę.
Personel i pacjenci szpitala MSWiA świńskiej grypy się nie boją. - Mamy swoje problemy. Musimy zrobić z nimi porządek, więc ze szpitala uciekać nie zamierzamy - mówi pan Włodzimierz leczony na internie.
Również sanepid nie planuje specjalnych działań, np. kwarantanny dla kolegów z klasy, do której chodzi córka zmarłego. - W szkołach będziemy sprawdzać, czy w łazienkach jest mydło, papierowe ręczniki, ciepła woda. Bo przestrzeganie higieny to jeden z najważniejszych sposobów uniknięcia choroby - ujawnia Urszula Jędrzejczyk, dyrektor powiatowego sanepidu.
We wtorek w urzędzie wojewódzkim zbiera się specjalny sztab kryzysowy. Ale mało prawdopodobne, by zdecydował się na nadzwyczajne kroki.
Odmiana wirusa A/H1N1 pojawiła się w kwietniu. Jest to nowy szczep - mieszanka świńskich, ludzkich i ptasich wirusów. Objawy nowej grypy są podobne do tych towarzyszących sezonowej. Występuje gorączka, osłabienie, brak apetytu, kaszel, a u niektórych osób także katar, ból gardła, nudności, wymioty i biegunka. Jednak w większości przypadków choroba przebiega łagodnie.
Do soboty w Polsce potwierdzono 237 przypadków zakażenia A/H1N1.
Stan chorego błyskawicznie się pogarszał. W sobotę trzeba było przenieść go na intensywną terapię. Wolne miejsce było w szpitalu MSWiA. - Chory trafił do nas w sobotę o godz. 19.30 z podejrzeniem sepsy - relacjonuje Robert Starzec, dyrektor placówki przy ul. Północnej. - Był w bardzo ciężkim stanie podłączony do aparatury wspomagającej oddychanie. Nie można było się z nim porozumieć.
Anestezjolodzy szybko wykluczyli sepsę. Ale niepokoiło ich tempo, w jakim postępowała choroba. Dlatego postanowili sprawdzić, czy w grę nie wchodzi grypa. Pobrali próbki z gardła i nosa chorego i wysłali je do sanepidu. W niedzielę po południu przyszła odpowiedź - w organizmie pacjenta jest wirus A/H1N1. Kilkanaście godzin później mężczyzna już nie żył. Zgon nastąpił z powodu niewydolności oddechowej, do której doprowadziło zapalenie płuc.
Dziś w szpitalu ma być przeprowadzona sekcja zwłok. Powinna odpowiedzieć na pytanie, czy pacjenta zabiła grypa. Na razie nie można o tym przesądzać, bo - jak podkreślają fachowcy - większość pacjentów zmarłych na A/H1N1 < http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,7256621,Kolejna_ofiara_swinskiej_grypy__Zmarl_48_latek.html> miała inne bardzo poważne problemy, a grypa je tylko pogłębiła. Najlepszy przykład to pierwsza ofiara śmiertelną A/H1N1 w Polsce - 37-letni mężczyzna z Pucka, zmarły w ubiegły piątek w gdańskim szpitalu. Lekarze podkreślają jednak, że jego organizm był już mocno osłabiony z powodu marskości wątroby.
Dyrektor Starzec: - Z tego, co nam wiadomo, zmarły łodzianin nie miał ostatnio kłopotów ze zdrowiem. Jeśli więc okaże się, że do śmierci doprowadziło wirusowe zapalenie płuc, będzie można powiedzieć, że człowiek de facto umarł na grypę.
Wczoraj rano do szpitala MSWiA przyszła rodzina zmarłego: żona, córka, dorosły syn i rodzice. Sanepid zdecydował o nadzorze epidemiologicznym, dlatego wszystkich karetką wysłano do Szpitala Zakaźnego im. Biegańskiego. Czują się nie najlepiej, więc pozostaną na obserwacji. Najbardziej niepokojący jest stan kilkunastoletniej dziewczynki (córki zmarłego), która wczoraj miała dość wysoką gorączkę.
W szpitalach, przez które przeszedł zmarły mężczyzna, nie wprowadzono nadzwyczajnych środków ostrożności. Nie ma np. ograniczeń odwiedzin. - Prowadzimy tylko standardowe procedury - mówi dyrektor Starzec. - Dezynfekujemy pomieszczenia, w których był chory, i oferujemy profilaktykę naszym pracownikom. Każdy, kto miał kontakt z tym pacjentem, może zrobić sobie badania na obecność A/H1N1 < http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,7256621,Kolejna_ofiara_swinskiej_grypy__Zmarl_48_latek.html>. Proponujemy także lek antywirusowy.
- U nas jest tak samo - mówi Janusz Kaźmierczak. - Z tym, że dodatkowo badamy pacjentów, którzy leżeli w jednej sali z chorym.
W MSWiA chorzy nie mieli kontaktu z mężczyzną, bo od razu trafił do izolatki. Mało prawdopodobne, by kogokolwiek tam zakaził. Do szpitala trafił zaintubowany (oddychał przez rurkę w gardle podłączoną do respiratora), więc przenoszenie choroby drogą kropelkową nie wchodziło w grę.
Personel i pacjenci szpitala MSWiA świńskiej grypy się nie boją. - Mamy swoje problemy. Musimy zrobić z nimi porządek, więc ze szpitala uciekać nie zamierzamy - mówi pan Włodzimierz leczony na internie.
Również sanepid nie planuje specjalnych działań, np. kwarantanny dla kolegów z klasy, do której chodzi córka zmarłego. - W szkołach będziemy sprawdzać, czy w łazienkach jest mydło, papierowe ręczniki, ciepła woda. Bo przestrzeganie higieny to jeden z najważniejszych sposobów uniknięcia choroby - ujawnia Urszula Jędrzejczyk, dyrektor powiatowego sanepidu.
We wtorek w urzędzie wojewódzkim zbiera się specjalny sztab kryzysowy. Ale mało prawdopodobne, by zdecydował się na nadzwyczajne kroki.
Odmiana wirusa A/H1N1 pojawiła się w kwietniu. Jest to nowy szczep - mieszanka świńskich, ludzkich i ptasich wirusów. Objawy nowej grypy są podobne do tych towarzyszących sezonowej. Występuje gorączka, osłabienie, brak apetytu, kaszel, a u niektórych osób także katar, ból gardła, nudności, wymioty i biegunka. Jednak w większości przypadków choroba przebiega łagodnie.
Do soboty w Polsce potwierdzono 237 przypadków zakażenia A/H1N1.
- 97 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
31 głosów
-
A to hieny teraz zarażają tych z zapaleniem pluc
janu5
16.11.09, 10:28
Wynajduja beznadziejne przypadki zapalenia płuc i zarażaja świńska grypą. hienyniecofna sie przed niczym żeby zarobic te swoje miliardy euro. Tfu.»
-
Pierwsza łódzka ofiara świńskiej grypy
3-kuleczka
16.11.09, 10:37
to jak świat stare że ludzie umieraja, komplikacje sa równiez po zwykłym przeziebieniu, pis-uarki mają pretekst żeby obwiniać rząd za brak szczepionek, tylko pokażcie mi takiego głupiego co »
-
to kryptoreklama szczepionek firm
1a-z
16.11.09, 10:41
ktore oplacily GW za goebbelsizm.»
Najczęściej czytane24 htydzień




