Które łódzkie szkoły mają być zlikwidowane?
2009-11-13
, aktualizacja: 12.11.2009 20:21
Łódzki magistrat wytypował do zamknięcia 12 liceów, techników i zawodówek. - Dlaczego my?! - pytają szkoły, które dowiedziały się o tym od "Gazety".
ZOBACZ TAKŻE
- Miasto tłumaczy, które szkoły chce zamknąć i dlaczego (18-12-09, 09:24)
- Lewica: miasto manipuluje rekrutacją do szkół (11-12-09, 18:42)
Na feralnej liście jest pięć ogólniaków, po trzy technika i zawodówki oraz jedno liceum profilowane. Wszystkie te szkoły zdaniem urzędników cieszą się małym zainteresowaniem wśród kandydatów, choć np. XLI LO co roku otwiera trzy klasy pierwsze. Dlatego "należy rozważyć ich likwidację" - czytamy w dokumencie Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi, do którego dotarła "Gazeta".
Miasto chce likwidować szkoły stopniowo. Proponuje, by w przyszłym roku wstrzymać w nich nabór. Uczniowie starszych klas dalej uczyliby się tam, gdzie teraz - przynajmniej na razie. Z roku na rok ich szkoły będą maleć, aż w końcu wygasną.
Wyjątkiem są dwa zespoły szkół, których uczniowie mieliby już we wrześniu przyszłego roku przenieść się do innych placówek. Uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 14 z ul. Siemiradzkiego gmina chce posłać do ZSP nr 15 przy ul. Kopcińskiego, a uczniów ZSP nr 8 z ul. Irysowej do ZSP nr 12 przy ul. Naruszewicza.
Na Siemiradzkiego kształcą się dziś przyszli budowlańcy, na Irysowej - kandydaci do pracy w branży odzieżowej. Szkoły, do których mają zostać przeniesieni, w zupełności "zabezpieczają zapotrzebowanie rynku pracy na te zawody" - czytamy w cytowanym już dokumencie. Z tego samego powodu ma zniknąć ZSP nr 11 na Księżym Młynie. Szkoła jest zbyt mała, by ją utrzymywać, a w zawodach ekonomicznych kształcą w Łodzi trzy inne zespoły. I to wystarcza - uznali urzędnicy.
Rewolucja czeka też Gimnazjum nr 24. Gmina proponuje przenieść je do ZSP nr 5, czyli z ul. Ogrodowej do wielkiego budynku przy Drewnowskiej. Uzasadnienie: "Pozwoli to efektywnie wykorzystać warunki lokalowe kompleksu".
Szkoły nic nie wiedzą o planach gminy. - Jestem tak zaskoczona, że nie chcę na ten temat rozmawiać - ucina Ewa Baczewska, dyrektorka wytypowanego do stopniowej likwidacji i natychmiastowej przeprowadzki ZSP nr 14.
- Nie chcę komentować informacji nieoficjalnej - to słowa Elżbiety Miniszewskiej, dyrektorki XXVIII LO. Z kolei XLVIII LO przy ul. Żabiej miało wczoraj kontrolę z wydziału edukacji, ale - jak twierdzi dyrektorka liceum Małgorzata Dziedziurska - inspektor nic o likwidacji nie wspomniał.
- W naszym liceum uczniowie godzą naukę ze sportem. Mamy piłkarzy, judoków, rugbistów, a nawet wicemistrzów świata w kolarstwie torowym. Ciężko pracują, a my wiemy, jak im pomóc. Szkoda takiej szkoły - ubolewa dyrektor Dziedziurska.
- Jesteśmy liceum z tradycją, w którym dzieje się dużo dobrego. Słyniemy np. z wychowania patriotycznego - dyrektorka XXVIII LO również nie ukrywa zdziwienia.
Zapytaliśmy wydział edukacji, co z nauczycielami w szkołach rekomendowanych do likwidacji i budynkami, gdy będą już puste? Odpowiedź: - Dyrektora Jacka Człapińskiego nie ma w pracy, odpowie, gdy wróci.
Sześć lat temu łódzki samorząd chciał zlikwidować prawie 40 szkół i przedszkoli, ale skończyło się na kilku. Protestowali uczniowie, rodzice i nauczyciele, na zamknięcie części placówek nie zgodził się kurator. Ale zmieniły się przepisy i teraz zgoda kuratora nie jest już wymagana. Do zamknięcia szkoły samorządowi wystarczy uchwała rady miejskiej.
Gmina chce zlikwidować:
XXVIII LO (ul. Mostowskiego), XLI LO (ul. Pojezierska), XLII LO (ul. Stawowa), XLVIII (ul. Żabia) oraz Zespoły Szkół Ponadgimnazjalnych nr 8 (ul. Irysowa), nr 11 (ul. Księży Młyn) i nr 14 (ul. Siemiradzkiego)
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów




więcej zdjęć