Będzie druga próbna matura z matematyki w Łodzi?
2009-11-09
, aktualizacja: 09.11.2009 18:44
Do jej zorganizowania zachęca szkoły Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Łodzi, ale dyrektorzy nie chcą o tym słyszeć.
ZOBACZ TAKŻE
- Matura z matematyki. Łódź może się uczyć od Wielunia (14-12-09, 17:09)
- Maturzyści nie dowiedzą się, jakie błędy zrobili (06-11-09, 04:00)
- Maturzyści: "Próbna matura z matematyki była... " (03-11-09, 14:14)
- Matura z matematyki: wszyscy najbardziej boją się funkcji (02-11-09, 20:30)
- Zbyt długa matura? Buntowników przybywa (26-10-09, 16:52)
- Masa chętnych na próbną maturę z matematyki (05-10-09, 19:23)
- Próbna matura z matematyki. Kto chętny? (21-09-09, 00:00)
Próbna matura z matematyki odbyła się 3 listopada. W Łodzi pisali ją prawie wszyscy maturzyści, bo matematyka znów jest na maturze obowiązkowa. Ale w piątek napisaliśmy, że uczniowie nie dowiedzą się, jakie błędy zrobili w zadaniach, bo arkusze z próby sprawdzą poza szkołą zewnętrzni egzaminatorzy. Do szkół wróci informacja, ile punktów zdobył każdy uczeń za poszczególne zadania, ale ocenione arkusze pozostaną w Okręgowych Komisjach Egzaminacyjnych.
Maturzyści dowiedzieli się o tym od nas. - To po co ta próbna matura?! - pytali zdenerwowani. - Punkty wszystkiego nie powiedzą, a już na pewno niczego nie wytłumaczą.
Skąd całe zamieszanie? Arkusze wywędrowały ze szkół, bo egzaminatorzy muszą nauczyć się sprawdzać matematykę według nowych zasad. A nie wrócą, bo - jak tłumaczy Krzysztof Konarzewski, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej - ich powtórne rozwiezienie do liceów i techników to "kosztowna operacja".
Wczoraj Danuta Zakrzewska, dyrektor OKE w Łodzi, powiedziała "Gazecie", że jej komisja będzie zachęcać szkoły, by organizowały sobie drugą próbną maturę. - Na stronach centralnej komisji są arkusze, które szkoły mogą wydrukować i rozdać uczniom. Nauczyciele go sprawdzą i omówią z uczniami.
Co na to szkoły? - Drugiej matury próbnej sami organizować nie będziemy. Mam prawie dwustu maturzystów, arkusz to kilka stron. Na ich wydrukowanie brakuje nam pieniędzy - mówi Małgorzata Wiśniewska, dyrektorka XXVI Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Wileńskiej.
Z tego samego powodu drugiej próby nie zrobi Józef Kolat, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 17 z al. Politechniki. - Jeśli komisja nie ma pieniędzy na ponowne rozwiezienie sprawdzonych arkuszy do szkół, to ja sam pojadę do jej łódzkiej siedziby po prace swoich uczniów. Przywiozę je do szkoły i rozdam, by każdy maturzysta obejrzał swoje zadania i z pomocą nauczyciela zrozumiał, dlaczego za jedno dostał tyle punktów, a za inne tyle. Tylko wtedy próbna matura da uczniom korzyść - mówi "Gazecie" Kolat.
Wczoraj dyrektor Zakrzewska z OKE obiecała też, że każdy maturzysta, który zechce obejrzeć swój próbny arkusz, będzie mógł to zrobić w siedzibie komisji. Musi tylko - jak na prawdziwej maturze - poprosić o wgląd do pracy.
Maturzyści dowiedzieli się o tym od nas. - To po co ta próbna matura?! - pytali zdenerwowani. - Punkty wszystkiego nie powiedzą, a już na pewno niczego nie wytłumaczą.
Skąd całe zamieszanie? Arkusze wywędrowały ze szkół, bo egzaminatorzy muszą nauczyć się sprawdzać matematykę według nowych zasad. A nie wrócą, bo - jak tłumaczy Krzysztof Konarzewski, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej - ich powtórne rozwiezienie do liceów i techników to "kosztowna operacja".
Wczoraj Danuta Zakrzewska, dyrektor OKE w Łodzi, powiedziała "Gazecie", że jej komisja będzie zachęcać szkoły, by organizowały sobie drugą próbną maturę. - Na stronach centralnej komisji są arkusze, które szkoły mogą wydrukować i rozdać uczniom. Nauczyciele go sprawdzą i omówią z uczniami.
Co na to szkoły? - Drugiej matury próbnej sami organizować nie będziemy. Mam prawie dwustu maturzystów, arkusz to kilka stron. Na ich wydrukowanie brakuje nam pieniędzy - mówi Małgorzata Wiśniewska, dyrektorka XXVI Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Wileńskiej.
Z tego samego powodu drugiej próby nie zrobi Józef Kolat, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 17 z al. Politechniki. - Jeśli komisja nie ma pieniędzy na ponowne rozwiezienie sprawdzonych arkuszy do szkół, to ja sam pojadę do jej łódzkiej siedziby po prace swoich uczniów. Przywiozę je do szkoły i rozdam, by każdy maturzysta obejrzał swoje zadania i z pomocą nauczyciela zrozumiał, dlaczego za jedno dostał tyle punktów, a za inne tyle. Tylko wtedy próbna matura da uczniom korzyść - mówi "Gazecie" Kolat.
Wczoraj dyrektor Zakrzewska z OKE obiecała też, że każdy maturzysta, który zechce obejrzeć swój próbny arkusz, będzie mógł to zrobić w siedzibie komisji. Musi tylko - jak na prawdziwej maturze - poprosić o wgląd do pracy.
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy




