Wielka inwestycja kontra stary dworzec. Dyskusja trwa

Rozmawiała Marzena Bomanowska
20.10.2009 , aktualizacja: 20.10.2009 19:19
A A A Drukuj
Dworzec Łódź Fabryczna Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta Dworzec Łódź Fabryczna
Radni będą w środę pytać prezydenta o dworzec Łódź Fabryczna. - Kwestia starego dworca i wielkiej inwestycji na 90 hektarach są nieporównywalne - mówi wiceminister infrastruktury Radosław Stępień.
Dworzec Łódź Fabryczna
Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
Dworzec Łódź Fabryczna
Dworzec Łódź Fabryczna
Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
Dworzec Łódź Fabryczna
Marzena Bomanowska: Łódź chce mieć nowoczesny, podziemny dworzec i szybką kolej, ale na przeszkodzie tej inwestycji stoi stary budynek dworca...

Radosław Stępień*: Istnieje kolizja pomiędzy planami budowy dworca podziemnego i nowej infrastruktury kolejowej a starym budynkiem. Wszystko dookoła niego będzie przebudowane. W porozumieniach podpisywanych przez kolej, ministerstwo i władze Łodzi są zawarte plany nowego układu komunikacyjnego. Pytanie brzmi: czy chcemy mieć nowoczesną organizację przestrzeni, nowoczesną architekturę i nowoczesne centrum, czy też chcemy zachować w całości stary obiekt? Proponujemy skoncentrować się na przyszłości, czyli na budowie Nowego Centrum Łodzi. Kwestia starego dworca i wielkiej inwestycji na 90 ha są nieporównywalne, mówimy przecież o nowej jakości dla Łodzi i dla łodzian, o Rynku Kobro, projektach kulturalnych, komunikacyjnych, biznesowych. Świetnie, jeżeli w nowej architekturze udałoby się nawiązać - przez zachowanie fragmentu czy odtworzenie kształtu - do przeszłości tego miejsca, ale dziwię się, że w ogóle można porównywać tak wielką inwestycję i problem starego budynku dworcowego.

Jakie zmiany komunikacyjne czekają Łódź?

- To będzie największa inwestycja kolejowa w Polsce. Nowoczesny, podziemny dworzec oznacza dla Łodzi nie tylko nową rzeczywistość komunikacyjną, ale przede wszystkim ekonomiczną. Łódź stanie się miejscem, gdzie łączą się trasy z Warszawy, Poznania i Wrocławia, a dookoła dworca będzie wyrastać nowa infrastruktura: kulturalna i komercyjna. Miasto znajdzie się w centrum linii szybkich kolei. Czasy dojazdów między miastami staną się bardzo krótkie, a Łódź będzie najlepiej skomunikowanym miejscem w Polsce. Planowany czas jazdy do Warszawy to 35 minut, czyli szybka kolej będzie rodzajem tramwaju między tymi dwoma miastami. To da Łodzi nowe miejsce na mapie i nowy potencjał. A przecież chodzi nie tylko o szybką kolej, ale także o autostrady A1 i A2, drogę S8 i w przyszłości nowy układ dróg lokalnych. Jeżeli będziemy wspólnie o to walczyć, zyskamy najlepszą pozycję komunikacyjną w tej części Europy.

O jakim horyzoncie czasowym mówimy?

- Pod koniec 2011 roku powinno być przygotowane studium wykonalności dla sieci szybkich kolei w Polsce. Pierwszy odcinek powinien zostać zbudowany do końca 2017, a całość do końca 2019 roku. To rewolucyjne, olbrzymie przedsięwzięcie w skali kraju.

Inwestycja kolejowa wiąże się z projektem Nowego Centrum Łodzi. Jak Pan, łodzianin, ocenia go z perspektywy stolicy?

- Bardzo dobrze znam to miejsce, studiowałem na wydziale prawa, czyli w sąsiedztwie. Chciałbym być z niego dumny, kiedy w przyszłości będę pokazywać dzieciom czy wnukom miejsce, które zrobiliśmy. Stać nas na to, żeby miasto, któremu nie najlepiej wróżono, szczególnie po upadku przemysłu włókienniczego, przekształciło się w nowoczesną metropolię europejską. To jest Łodzi bardzo potrzebne, a z dzisiejszego stanu trudno być zadowolonym, bo ta przestrzeń się marnuje. Jestem za tym projektem nie tylko z racji funkcji, ale mam go także głęboko w sercu.

* Radosław Stępień, łodzianin, absolwent prawa UŁ, wiceminister infrastruktury i transportu

Podziel się

  • 157 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład