Budżet Łodzi: Za dużo na podróże urzędników?
12.10.2009
, aktualizacja: 12.10.2009 19:45
Na komisji promocji przedstawiono budżet Łodzi na 2010 rok. Pieniędzy na reklamę będzie mniej o 9 mln. Za to na podróże prezydenckie zostanie przeznaczonych 140 tys. zł więcej niż w tym roku.
ZOBACZ TAKŻE
- Jaki będzie przyszłoroczny budżet Łodzi? (17-11-09, 18:32)
Jak będziemy się promować w przyszłym roku? Na walkę o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 wydamy 3 mln zł, na Camerimage i Święto Łodzi - po 1,5 mln. Za sylwestra 2010 chcemy zapłacić 1 mln, za urodziny miasta - 200 tys., a za strategię promocji - 210 tys. - Planujemy kontynuację kampanii reklamowej Łodzi w BBC i zabezpieczamy na ten cel 600 tys. - informuje Dominika Ostrowska-Augustyniak, szefowa biura promocji. - 1 mln zł przeznaczamy też na Światowy Dzień Łodzian.
Projekt krytykuje przewodniczący komisji promocji Bartosz Domaszewicz: - W tym roku na promocję miasta przeznaczono 27 mln zł, w przyszłym będzie to tylko 18 mln. Po wyliczeniach wychodzi na to, że na wydarzenia, z których Łódź słynie lub może słynąć, zostanie niewiele. Po co organizować Światowy Dzień Łodzian i wydawać na to 1 mln? Jaką to ma wartość promocyjną?
- Ogromną - odpowiada Ostrowska-Augustyniak. - Takie spotkania sławnych łodzian organizowane są co kilka lat. W ten sposób zapraszamy do miasta znane osoby, a razem z nimi rodziny i przyjaciół. Pokazujemy im, jak miasto się zmienia.
Domaszewicz: - W tym roku wydatki na podróże prezydenta to 860 tys. zł, w przyszłym 1 mln. Trudno tego nie krytykować, skoro w projekcie tylko na podróże prezydenta ma być więcej pieniędzy.
- To nie tylko wyjazdy prezydenta, ale także innych urzędników, na przykład na targi i ważne spotkania w miastach partnerskich - mówi Ostrowska-Augustyniak.
Projekt krytykuje przewodniczący komisji promocji Bartosz Domaszewicz: - W tym roku na promocję miasta przeznaczono 27 mln zł, w przyszłym będzie to tylko 18 mln. Po wyliczeniach wychodzi na to, że na wydarzenia, z których Łódź słynie lub może słynąć, zostanie niewiele. Po co organizować Światowy Dzień Łodzian i wydawać na to 1 mln? Jaką to ma wartość promocyjną?
- Ogromną - odpowiada Ostrowska-Augustyniak. - Takie spotkania sławnych łodzian organizowane są co kilka lat. W ten sposób zapraszamy do miasta znane osoby, a razem z nimi rodziny i przyjaciół. Pokazujemy im, jak miasto się zmienia.
Domaszewicz: - W tym roku wydatki na podróże prezydenta to 860 tys. zł, w przyszłym 1 mln. Trudno tego nie krytykować, skoro w projekcie tylko na podróże prezydenta ma być więcej pieniędzy.
- To nie tylko wyjazdy prezydenta, ale także innych urzędników, na przykład na targi i ważne spotkania w miastach partnerskich - mówi Ostrowska-Augustyniak.
- 13 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Budżet Łodzi: Za dużo na podróże urzędników?
nefnef
12.10.09, 23:30
Kamienice sypią się, szkoły w opłakanym stanie, szyny torowisk pogięte wesy-floresy, drogi dziurawe, brak parkingów i zatok do parkowania, miastonieposprzątane - a tu taaakaaa kasa na »
-
Budżet Łodzi: Za dużo na podróże urzędników?
adamowski1
13.10.09, 13:44
Mam nadzieje że w referendum odwołają Kropa i przestanie podróżować za naszepieniądze,może skończy się ten burdel na naszych ulicach.»


