Łódź też ma klasę z samymi sześciolatkami

Marcin Markowski
24.09.2009 , aktualizacja: 24.09.2009 19:04
A A A Drukuj
Na sześciolatków w szkołach czekają przyjazne sale lekcyjne Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta Na sześciolatków w szkołach czekają przyjazne sale lekcyjne
W Szkole Podstawowej nr 153 przy ul. Obrońców Westerplatte

Fot.Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
Fot.Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
SERWISY
W Łodzi do szkół poszło w tym roku 218 sześciolatków, ale do żadnej nie zgłosiło się tylu, by można otworzyć dla nich oddzielną klasę. Maluchy siedzą więc w ławkach z siedmiolatkami. Z reguły jest ich po kilku w klasie, a w SP nr 2 przy ul. Sienkiewicza nawet kilkunastu.

Dużo więcej dzieci wybrało szkolne zerówki. Poszło do nich aż 648 z 5140 łódzkich sześciolatków. Reszta pozostała w przedszkolach.

W ostatnim dniu wakacji wydział edukacji Urzędu Miasta Łodzi zaapelował jednak do szkół, by przekonywały rodziców do przekształcania zerówek w pierwsze klasy. Powód? Pieniądze. Na sześciolatka pierwszaka samorząd dostaje państwową subwencję (3590 zł rocznie). Sześciolatka w przedszkolu lub w zerówce utrzymuje sam.

Zadanie nie było łatwe. Dyrektorzy musieli działać według zasady: "wszyscy albo nikt". - Albo zerówka zostanie zerówką, albo w komplecie zamieni się w pierwszą klasę. Na dwie mniejsze grupy zgody nie będzie. Chcemy przecież zaoszczędzić, a nie pakować się w dodatkowe wydatki - mówił anonimowo pracownik wydziału edukacji.

W efekcie kampanii tylko jedna zerówka zamieniła się w pierwszą klasę. Stało się to w SP nr 153 na Bałutach. Co przekonało rodziców? - Podstawa programowa. Wytłumaczyłam, że sześciolatki w zerówce stracą czas, bo za rok w pierwszej klasie będą się uczyć prawie tego samego - mówi "Gazecie" dyrektorka szkoły Jadwiga Szymczak. W zerówce miała 18 sześciolatków. - Obiecałam też - dodaje - że po przekształceniu jej w pierwszą klasę, nie dokoptuję siedmiolatków. No i dużo zabawy. Dzieci będą uczyć się, bawiąc - zapewnia dyrektorka.

Sześcioletnie pierwszaki do południa mają lekcje, a potem - w tej samej, swojej sali - zajęcia z drugim nauczycielem aż do godz. 16. Maluch nieodebrany do tego czasu przez rodziców, czeka na nich w szkolnej świetlicy czynnej do 17.

Klasa z samymi sześciolatkami w SP nr 153 jest pierwszą w Łodzi i drugą w województwie. Dotychczas podobną miał tylko Aleksandrów. W tamtejszym Zespole Szkół Sportowych od 1 września uczy się w jednej klasie 26 sześciolatków.

- Oczywiście, są obawy, ale za trzy lata, gdy wszystkie sześciolatki pójdą do szkół obowiązkowo, dla nas nie będzie to już nowością - mówi z dumą Jadwiga Szymczak ze szkoły przy ul. Obrońców Westerplatte.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów