Próbna matura z matematyki. Kto chętny?
21.09.2009
, aktualizacja: 20.09.2009 18:17
Od poniedziałku szkoły w Łódzkiem mogą zapisywać uczniów na próbną maturę z matematyki. Uwaga! Jedyną ogólnopolską próbną maturę w tym roku szkolnym.
ZOBACZ TAKŻE
- Będzie druga próbna matura z matematyki w Łodzi? (09-11-09, 18:44)
- Maturzyści nie dowiedzą się, jakie błędy zrobili (06-11-09, 04:00)
- Maturzyści: "Próbna matura z matematyki była... " (03-11-09, 14:14)
- Matura z matematyki: wszyscy najbardziej boją się funkcji (02-11-09, 20:30)
- Zbyt długa matura? Buntowników przybywa (26-10-09, 16:52)
Po 20 latach matematyka odzyskuje rangę maturalnego przedmiotu obowiązkowego. W dodatku jej arkusz będzie się różnić od tego z czasów, gdy wzorów Pitagorasa i twierdzeń Talesa wymagano na egzaminie dojrzałości wyłącznie od chętnych.
Od dziś szkoły, które chcą zorganizować próbną nową maturę z matematyki, mogą zgłaszać się do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej. - Nie jest obowiązkowa, ale mam nadzieję, że w Łodzi i regionie zdecyduje się na nią większość liceów i techników - mówi "Gazecie" dyrektorka komisji Danuta Zakrzewska.
- Czy się zgłoszę? Oczywiście - zapewnia Józef Kolat, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 17 przy al. Politechniki. - Rozmawiałem już z młodzieżą. Na 68 maturzystów żaden nie powiedział, że nie chce pisać.
To samo mówi Ireneusz Mielczarek ze słynnej łódzkiej samochodówki z ul. Prożka. - Taki trening to świetna sprawa. Zwłaszcza że obowiązkowa matematyka jest na maturze nowością. Zgłoszę się na pewno - obiecuje.
Dotychczas matematyka była przedmiotem do wyboru - jak biologia czy geografia. Zdawało ją kilka procent uczniów, bo w powszechnym odczuciu jest trudna. Dwa lata temu w Łodzi też można ją było pisać na próbę i wyniki były fatalne. Gdyby wtedy była prawdziwa matura, z matematyki na poziomie podstawowym nie zdałoby aż 61 proc. uczniów. Dla porównania: z równie trudnej chemii - oblało "tylko" 41 proc. piszących, a z fizyki - 32 proc. Matematyka wypadła wówczas najsłabiej także na poziomie rozszerzonym (nie zdało 47 proc. uczniów), ale tegoroczni maturzyści obowiązkowo zmierzą się z nią tylko na poziomie podstawowym.
W tym roku próbę zaplanowano na 3 listopada. Uczniowie będą pisać w szkole, arkusze dostarczy OKE, a ocenią je zewnętrzni egzaminatorzy - jak na prawdziwej maturze. Wyniki? Dla oceny na świadectwie nie powinny mieć znaczenia. - Próba ma uświadomić uczniom, z czym sobie nie radzą, a nauczycielom podpowiedzieć, na co położyć nacisk w ostatnich miesiącach przed egzaminem - mówi Zakrzewska. A co z pozostałymi przedmiotami? - Nie planujemy innych próbnych egzaminów. W ostatnich latach było ich sporo, tam arkusze się nie zmieniają. Na naszych stronach publikujemy za to przykładowe testy dla uczniów i szkół, które próbne matury z polskiego czy historii mogą organizować sobie same - zachęca Zakrzewska.
Od dziś szkoły, które chcą zorganizować próbną nową maturę z matematyki, mogą zgłaszać się do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej. - Nie jest obowiązkowa, ale mam nadzieję, że w Łodzi i regionie zdecyduje się na nią większość liceów i techników - mówi "Gazecie" dyrektorka komisji Danuta Zakrzewska.
- Czy się zgłoszę? Oczywiście - zapewnia Józef Kolat, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 17 przy al. Politechniki. - Rozmawiałem już z młodzieżą. Na 68 maturzystów żaden nie powiedział, że nie chce pisać.
To samo mówi Ireneusz Mielczarek ze słynnej łódzkiej samochodówki z ul. Prożka. - Taki trening to świetna sprawa. Zwłaszcza że obowiązkowa matematyka jest na maturze nowością. Zgłoszę się na pewno - obiecuje.
Dotychczas matematyka była przedmiotem do wyboru - jak biologia czy geografia. Zdawało ją kilka procent uczniów, bo w powszechnym odczuciu jest trudna. Dwa lata temu w Łodzi też można ją było pisać na próbę i wyniki były fatalne. Gdyby wtedy była prawdziwa matura, z matematyki na poziomie podstawowym nie zdałoby aż 61 proc. uczniów. Dla porównania: z równie trudnej chemii - oblało "tylko" 41 proc. piszących, a z fizyki - 32 proc. Matematyka wypadła wówczas najsłabiej także na poziomie rozszerzonym (nie zdało 47 proc. uczniów), ale tegoroczni maturzyści obowiązkowo zmierzą się z nią tylko na poziomie podstawowym.
W tym roku próbę zaplanowano na 3 listopada. Uczniowie będą pisać w szkole, arkusze dostarczy OKE, a ocenią je zewnętrzni egzaminatorzy - jak na prawdziwej maturze. Wyniki? Dla oceny na świadectwie nie powinny mieć znaczenia. - Próba ma uświadomić uczniom, z czym sobie nie radzą, a nauczycielom podpowiedzieć, na co położyć nacisk w ostatnich miesiącach przed egzaminem - mówi Zakrzewska. A co z pozostałymi przedmiotami? - Nie planujemy innych próbnych egzaminów. W ostatnich latach było ich sporo, tam arkusze się nie zmieniają. Na naszych stronach publikujemy za to przykładowe testy dla uczniów i szkół, które próbne matury z polskiego czy historii mogą organizować sobie same - zachęca Zakrzewska.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów


