Prezydent pokochał rolników, będzie na dożynkach

Wioletta Gnacikowska
2009-08-31 , aktualizacja: 01.09.2009 10:22
A A A Drukuj
Dlaczego prezydent Lech Kaczyński zmienił zdanie i po trzyletniej przerwie zostanie gospodarzem Dożynek Prezydenckich w Spale?

Fot. Sergiusz Pęczek / AG
Dożynki Prezydenckie w Spale świętowano ostatni raz w 2005 r. z udziałem Aleksandra Kwaśniewskiego. W tym samym roku prezydentem został Lech Kaczyński i przestał podtrzymywać tradycję. Rolnicy prosili nawet Kwaśniewskiego, by wstawił się u swego następcy. Były prezydent apelował, żeby Lech Kaczyński kontynuował tradycję ze względu na szacunek dla rolników i polskiej wsi. Ale tak się nie stało. Przez trzy lata w Spale organizowano więc dożynki regionalne.

W tym roku jednak Lech Kaczyński postanowił powrócić do tradycji. 20 września przyjedzie do Spały, by wziąć udział w święcie plonów.

Dlaczego prezydent zmienił zdanie? - Prezydent Lech Kaczyński przychylił się do ponawianej prośby władz samorządowych województwa łódzkiego oraz władz samorządowych powiatu tomaszowskiego i gminy Inowłódz, by reaktywować dożynki w Spale, nad którymi Prezydent RP objął honorowy patronat. Dożynki Prezydenckie w Spale mają i mogą być przejawem wspólnego i ponadpolitycznego symbolicznego podziękowania rolnikom za ich trud. Zaproszeni na nie zostaną przedstawiciele parlamentu, rządu, samorządów i organizacji rolniczych - poinformowano nas w biurze prasowym kancelarii prezydenta RP. Dowiedzieliśmy się także, że "prezydent jest przekonany, że praca polskich rolników zasługuje na szacunek i uznanie całego społeczeństwa, a także najwyższych władz państwowych".

Ale jest też inna przyczyna. Mieszkańcy wsi i małych miasteczek to cały czas żelazny elektorat PiS-u. I trzeba o niego dbać.

- I nie chodzi wcale o ten rok, tylko przyszły. W tym roku prezydent Kaczyński przyjedzie na dożynki, więc naturalne będzie, że pojawi się na nich także w przyszłym roku. A w przyszłym roku jesienią będzie akurat sam środek kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi i samorządowymi - mówi nam polityk prawicy.

Tradycja Dożynek Prezydenckich w Spale sięga okresu przedwojennego. W 1927 roku zorganizował je prezydent Ignacy Mościcki. Po wojnie dożynki reaktywowano. Od 2000 r. przyjeżdżał na nie zawsze prezydent Aleksander Kwaśniewski. Razem z żoną Jolantą otwierał pochód dożynkowy, jadąc przystrojoną bryczką. Uroczystościom towarzyszyły pokazy wieńców, występy kapel ludowych. W pierwszych rzędach siedzieli ministrowie, parlamentarzyści i politycy różnych ugrupowań.

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład