Jakbarszcz - wyszukiwarka dla studentów
21.08.2009
, aktualizacja: 21.08.2009 15:48
Studenckim zmartwieniem są nie tylko kolejne sesje egzaminacyjne. Jak spożytkować każdy grosik w portfelu, radzą użytkownicy www.jakbarszcz.pl
ZOBACZ TAKŻE
- Studenci wytrąbili i wygwizdali minister Kudrycką (17-11-09, 19:41)
- Studenci przeciw płatnym studiom. Będzie protest? (27-10-09, 14:44)
Jak dociągnąć do pierwszego, najlepiej wykorzystać ratę studenckiego kredytu, stypendium czy kieszonkowe? Podpowiedzieć ma portal społecznościowy stworzony przez dwóch studentów z Łodzi.
www.jakbarszcz.pl tym różni się od innych cenowych porównywarek, że podaje ceny w sklepach stacjonarnych. Z portalu dowiemy się, gdzie zrobić korzystne zakupy w drodze na imprezę czy tanio zaopatrzyć się na cały tydzień. W których miejscach opłaca się kupować, doradzają użytkownicy portalu. Mimo że projekt wystartował dopiero 1 sierpnia, wpisów jest już sporo. - Liczenie każdego grosika to codzienne doświadczenie studentów - tłumaczy Michał Wlaźlik, student socjologii na warszawskiej SGGW i pomysłodawca projektu. - Taka samopomoc na osiedlach to nie nowość. My postanowiliśmy ten pomysł przenieść do internetu. Wraz z Bartoszem Bobczyńskim, przyszłym socjologiem z Uniwersytetu Łódzkiego, postanowiliśmy zainwestować. Po części z czysto naukowej ciekawości. Znaleźliśmy informatyków, również studentów, którzy nam pomogli. To dopiero początek i choć nie mamy pieniędzy na promocję, poczta pantoflowa w sieci robi swoje.
Portal ma zarabiać przede wszystkim na siebie. - To nie jest komercyjna działalność. Reklamy Google pozwalają nam na utrzymanie miejsca na serwerze. Chcemy, by portal obejmował w przyszłości punkty w całym kraju.
Na stronie można porównywać ceny nie tylko produktów, m.in. RTV, AGD, ubrań czy książek, ale także ceny usług: znaleźć najtańszą kosmetyczkę czy pizzerię.
www.jakbarszcz.pl tym różni się od innych cenowych porównywarek, że podaje ceny w sklepach stacjonarnych. Z portalu dowiemy się, gdzie zrobić korzystne zakupy w drodze na imprezę czy tanio zaopatrzyć się na cały tydzień. W których miejscach opłaca się kupować, doradzają użytkownicy portalu. Mimo że projekt wystartował dopiero 1 sierpnia, wpisów jest już sporo. - Liczenie każdego grosika to codzienne doświadczenie studentów - tłumaczy Michał Wlaźlik, student socjologii na warszawskiej SGGW i pomysłodawca projektu. - Taka samopomoc na osiedlach to nie nowość. My postanowiliśmy ten pomysł przenieść do internetu. Wraz z Bartoszem Bobczyńskim, przyszłym socjologiem z Uniwersytetu Łódzkiego, postanowiliśmy zainwestować. Po części z czysto naukowej ciekawości. Znaleźliśmy informatyków, również studentów, którzy nam pomogli. To dopiero początek i choć nie mamy pieniędzy na promocję, poczta pantoflowa w sieci robi swoje.
Portal ma zarabiać przede wszystkim na siebie. - To nie jest komercyjna działalność. Reklamy Google pozwalają nam na utrzymanie miejsca na serwerze. Chcemy, by portal obejmował w przyszłości punkty w całym kraju.
Na stronie można porównywać ceny nie tylko produktów, m.in. RTV, AGD, ubrań czy książek, ale także ceny usług: znaleźć najtańszą kosmetyczkę czy pizzerię.
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



