Szef łódzkiego MPO zawieszony
11.08.2009
, aktualizacja: 11.08.2009 17:19
Rada nadzorcza Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zawiesiła Grzegorza Kaźmierczaka, dotychczasowego prezesa spółki. Jego miejsce zajmie Kazimierz Filipiak
ZOBACZ TAKŻE
- Dyrektor z MPO trafił do aresztu (14-09-09, 20:57)
- Kropiwnicki broni prezesa MPO (09-09-09, 19:51)
- Przetarg MPO pod lupą radnych i policji (15-04-09, 20:58)
"Rada Nadzorcza Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zwolniła z obowiązku świadczenia pracy oboje członków zarządu spółki (oprócz Kaźmierczaka, także wiceprezes Urszulę Trochanowską - od red.). Rada nie określiła terminu zakończenia zawieszenia, jednakże wniosek w tej sprawie przedłożony Radzie przez panią wiceprezydent Marię Maciaszczyk, wykonującą funkcje właścicielskie w imieniu Prezydenta Miasta, dotyczy czasu trwania w spółce czynności prokuratorskich" - - czytamy w komunikacie przesłanym przez Kajusa Augustyniaka, rzecznika prezydenta Łodzi.
Tymczasowo prezesem MPO zostanie od środy Kazimierz Filipiak, który jest doktorem nauk chemicznych, a dotąd był członkiem zarządu ZWiK i dyrektorem ds. technicznych.
Przypomnijmy: śledztwo w sprawie niegospodarności w MPO prowadzi bałucka prokuratura. Jak już pisaliśmy, w połowie lipca śledczy chcieli przedstawić zarzuty czterem najważniejszym osobom w tej miejskiej spółce. Chcieli, ale okazało się, że albo są na urlopach, albo na zwolnieniach lekarskich. Na przesłuchanie nie dotarli: prezes Grzegorz Kaźmierczak, wiceprezes Urszula Trochanowska, Jan Olk, zastępca dyrektora generalnego, który zajmuje się m.in. przetargami.
Zarzut działania na szkodę MPO usłyszał na razie Paweł J., przewodniczący rady nadzorczej - informuje Ilona Tarkowska, wiceszefowa prokuratury Łódź-Bałuty. - Pozostałe działania wobec innych osób przeprowadzimy jeszcze w sierpniu.
Według naszych nieoficjalnych informacji cała czwórka ma usłyszeć zarzut działania na szkodę spółki. Chodzi o handel surowcami wtórnymi, na którym miała zarabiać wyłoniona bez przetargu niewielka firma. Odbierała ona od MPO na przykład czystą folię, PET-y lub chemię gospodarczą i sprzedawała z kilkakrotnym zyskiem.
To nie jedyny wątek śledztwa, jaki prowadzą prokuratorzy. Badana jest sprawa kupna od gminy mieszkania przez prezesa MPO oraz wykorzystywania pracowników spółki do remontu własnego domu. Prokuratorzy przeglądają też teczki z wieloma przetargami ogłaszanymi przez spółkę.
Kaźmierczak należy do najbliższych współpracowników prezydenta Jerzego Kropiwnickiego. Jest wiceprezesem ZChN-u i sekretarzem generalnym Chrześcijańskiego Ruchu Samorządowego. To jego w ogólnopolskich telewizjach było widać za plecami prezydenta Łodzi podczas wielu wieczorów wyborczych czy ostatnio podczas inicjatywy przywrócenia święta Trzech Króli. Od sześciu lat był prezesem MPO.
Tymczasowo prezesem MPO zostanie od środy Kazimierz Filipiak, który jest doktorem nauk chemicznych, a dotąd był członkiem zarządu ZWiK i dyrektorem ds. technicznych.
Przypomnijmy: śledztwo w sprawie niegospodarności w MPO prowadzi bałucka prokuratura. Jak już pisaliśmy, w połowie lipca śledczy chcieli przedstawić zarzuty czterem najważniejszym osobom w tej miejskiej spółce. Chcieli, ale okazało się, że albo są na urlopach, albo na zwolnieniach lekarskich. Na przesłuchanie nie dotarli: prezes Grzegorz Kaźmierczak, wiceprezes Urszula Trochanowska, Jan Olk, zastępca dyrektora generalnego, który zajmuje się m.in. przetargami.
Zarzut działania na szkodę MPO usłyszał na razie Paweł J., przewodniczący rady nadzorczej - informuje Ilona Tarkowska, wiceszefowa prokuratury Łódź-Bałuty. - Pozostałe działania wobec innych osób przeprowadzimy jeszcze w sierpniu.
Według naszych nieoficjalnych informacji cała czwórka ma usłyszeć zarzut działania na szkodę spółki. Chodzi o handel surowcami wtórnymi, na którym miała zarabiać wyłoniona bez przetargu niewielka firma. Odbierała ona od MPO na przykład czystą folię, PET-y lub chemię gospodarczą i sprzedawała z kilkakrotnym zyskiem.
To nie jedyny wątek śledztwa, jaki prowadzą prokuratorzy. Badana jest sprawa kupna od gminy mieszkania przez prezesa MPO oraz wykorzystywania pracowników spółki do remontu własnego domu. Prokuratorzy przeglądają też teczki z wieloma przetargami ogłaszanymi przez spółkę.
Kaźmierczak należy do najbliższych współpracowników prezydenta Jerzego Kropiwnickiego. Jest wiceprezesem ZChN-u i sekretarzem generalnym Chrześcijańskiego Ruchu Samorządowego. To jego w ogólnopolskich telewizjach było widać za plecami prezydenta Łodzi podczas wielu wieczorów wyborczych czy ostatnio podczas inicjatywy przywrócenia święta Trzech Króli. Od sześciu lat był prezesem MPO.
- 9 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy




