Ściągnięcie Blur będzie kosztować 5 mln zł. 90 proc. tej sumy wyłożą biznesmeni Sylwester Cacek, właściciel Widzewa, i Tomasz Morawski ze Sfinksa. Brakujące pół miliona złotych ma dać miasto. Sprawę dofinansowania koncertu z miejskich pieniędzy opiniowali radni z komisji promocji. Projekt przedstawili im Janusz Hetman, szef festiwalu Pepsi Vena, i Łukasz Łazarewicz, wiceprezes Widzewa ds. marketingu i sprzedaży. Blur na stadionie przy al. Piłsudskiego będzie mogło obejrzeć pięć tysięcy ludzi. Ceny biletów nie są jeszcze znane.
Założony przed 20 laty zespół, to jedna z najważniejszych alternatywnych brytyjskich kapel. Przez dekadę grupa grała muzykę britpopową, by dopiero w połowie lat 90. zbliżyć się do klimatów indierockowych. W 2003 r. wydała płytę "Think Tank" - swoisty melanż rocka, popu, muzyki elektronicznej i etnicznej. 10 tysięcy biletów na ich majowe koncerty w słynnym londyńskim klubie Astoria rozeszło się w ciągu dwóch godzin.