Blondyna z pejczem w policji bez kary
22.06.2009
, aktualizacja: 22.06.2009 18:32
Wydział kontroli KWP w Łodzi ustalił, która z funkcjonariuszek jest główną bohaterką filmu "erotyczne igraszki" nakręconego w ośrodku policji w Sieradzu. Nie zostanie wobec niej wszczęte postępowanie dyscyplinarne, bo sprawa uległa przedawnieniu.
ZOBACZ TAKŻE
- Blondyna z pejczem w ośrodku szkolenia policji [WIDEO] (19-06-09, 12:49)
SERWISY
Podczas postępowania wydział kontroli przesłuchał kilkunastu słuchaczy kursu, podczas którego zarejestrowano film. Widać na nim jak ubrana w czarny, obcisły strój, kozaki i policyjną czapkę blondynka spaceruje korytarzem ośrodka policyjnego w Sieradzu i kręci w ręku pejczem. Kolegom w pokojach każe kłaść się na ziemię i raz po raz smaga ich.
Wydział kontroli przeprowadził z bohaterką filmu rozmowę "dyscyplinującą". - Z oświadczenia złożonego przez nią wynika, że nie zdawała sobie sprawy z konsekwencji swojego zachowania, które traktowała w kategorii żartu. Przebrała się zatem owijając czarną folią. Rzekomy pejcz imitował przewód ładowarki telefonicznej. Założyła czapkę i tak ucharakteryzowana rozbawiała pozostałe osoby zakwaterowane na tym piętrze - informuje podinspektor Joanna Kącka, rzecznik KWP w Łodzi.
Policjantka nie zostanie ukarana za znieważenie znaku państwowego. Nie dostanie również ukarana dyscyplinarnie, bo od zdarzenia minął ponad rok.
- Kursantka uwieczniona na filmie zapewniała, że nie zdawała sobie sprawy, iż swoim zachowaniem narusza zasady etyki policyjnej, a ubiorem przepisy dotyczące umundurowania policjanta. Zapewniała, że teraz ma świadomość niestosowności swego zachowania i gwarantuje, że nigdy podobna sytuacja się nie powtórzy. W jej ocenie w trakcie zajścia nie doszło do żadnych ekscesów o podtekście seksualnym, a niektóre media poprzez nadinterpretację i komentarze nadały zdarzeniu wymiar, którego w istocie ono nie miało - dodaje podinsp. Kącka.
Rozmowy z innymi kursantami nie potwierdziły też, że podczas ekscesu pili alkohol.
Wydział kontroli przeprowadził z bohaterką filmu rozmowę "dyscyplinującą". - Z oświadczenia złożonego przez nią wynika, że nie zdawała sobie sprawy z konsekwencji swojego zachowania, które traktowała w kategorii żartu. Przebrała się zatem owijając czarną folią. Rzekomy pejcz imitował przewód ładowarki telefonicznej. Założyła czapkę i tak ucharakteryzowana rozbawiała pozostałe osoby zakwaterowane na tym piętrze - informuje podinspektor Joanna Kącka, rzecznik KWP w Łodzi.
Policjantka nie zostanie ukarana za znieważenie znaku państwowego. Nie dostanie również ukarana dyscyplinarnie, bo od zdarzenia minął ponad rok.
- Kursantka uwieczniona na filmie zapewniała, że nie zdawała sobie sprawy, iż swoim zachowaniem narusza zasady etyki policyjnej, a ubiorem przepisy dotyczące umundurowania policjanta. Zapewniała, że teraz ma świadomość niestosowności swego zachowania i gwarantuje, że nigdy podobna sytuacja się nie powtórzy. W jej ocenie w trakcie zajścia nie doszło do żadnych ekscesów o podtekście seksualnym, a niektóre media poprzez nadinterpretację i komentarze nadały zdarzeniu wymiar, którego w istocie ono nie miało - dodaje podinsp. Kącka.
Rozmowy z innymi kursantami nie potwierdziły też, że podczas ekscesu pili alkohol.
- 30 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Blondyna z pejczem w policji bez kary
jacek.killman
22.06.09, 20:49
Gratuluję policji braku lepszych zajęć niż szukanie dziury w całym. Zapraszam na drogi i ulice do łapania bandytów.»
-
Komuchy z Wybiórczej
zdrowy_rozsadek78
23.06.09, 14:55
Pier... komuchy z Wybiórczej znowu mówią ludziom co jest moralne a co nie.Obraza munduru, kuuurfa, przecież te ciule na siłę szukają powodu, aby zezwykłej imprezy zrobić aferę medialną. »
-
Blondyna z pejczem w policji bez kary
1968.as
24.06.09, 10:05
Dobrze, że dziennikarze nie mają filmu z przekraczania równika przez statek naktórym są młodzi marynarze. Tam to dopiero się dzieje. Przebierają się nawetza zwierzęta ;). Obejrzałem filmik i»




