Jak wykorzystujemy zwolnienia lekarskie
16.06.2009
, aktualizacja: 17.06.2009 16:02
Pani Halina, zamiast dochodzić na zwolnieniu lekarskim do zdrowia, prowadziła księgowość w biurze szefa. Pan Janek poszedł na "chorobowe", bo musiał wyremontować altanę na działce. ZUS stale łapie naciągaczy, ale mogą to również robić pracodawcy. Jak - dowiedzą się na specjalnym kursie
Przypadek pani Haliny to jeden z 60, jakie wyłowili w I kwartale tego roku pracownicy łódzkiego ZUS na 400 przeprowadzonych kontroli. Zastali kobietę przy biurku pracującą przy komputerze. Nie potrafiła odpowiedzieć, dlaczego nie leży w łóżku. Najprawdopodobniej szef poprosił ją, żeby przyszła do pracy, obiecując dodatkowe wynagrodzenie. Za to straciła zasiłek chorobowy.
Pana Andrzeja kontrolerzy zastali w zakładzie wulkanizacyjnym, akurat gdy zmieniał oponę. Tłumaczył, że musiał pomóc pracownikowi, bo ten sobie nie radził.
Szczególną pomysłowością wykazała się właścicielka biura obrotu nieruchomościami. Pracownicy ZUS spotkali ją w biurze, gdzie przedstawiła się innym nazwiskiem i nie chciała pokazać dowodu osobistego. Kontrolerzy pojechali następnego dnia do domu kontrolowanej, ale jej nie zastali. Listownie wezwali kobietę do stawienia się w siedzibie ZUS, ale ta nie odbierała korespondencji. Wreszcie po jakimś czasie ponownie odwiedzili biuro i zastali tam tę samą osobę. Tym razem przyznała się, że jest właścicielem firmy i że powinna być na zwolnieniu.
Z doświadczenia pracowników ZUS wynika, że zdarzają się przypadki jeszcze bardziej barwne. Np. obłożnie chory pomagał rodzinie na wsi przy sianokosach, inny remontował dom, a zdarzył się nawet taki, który pojechał na sylwestra do Zakopanego.
- Wszystkie opisane sytuacje jednoznacznie wskazywały na nieprawidłowe wykorzystanie zwolnień lekarskich i zakończyły się wydaniem decyzji pozbawiających prawa do zasiłku chorobowego. Od żadnej z nich ubezpieczeni nie złożyli odwołań - mówi Monika Kiełczyńska, rzeczniczka łódzkiego oddziału ZUS.
Zakład ubezpieczeń sprawdza też, czy orzeczenie o czasowej niezdolności do pracy zostało prawidłowo wydane. Na 1,6 tys. orzeczeń wydanych przez lekarzy orzeczników po kontroli w ok. 200 przypadkach stwierdzono nieprawidłowości. W ostatnim czasie znacznie zwiększyła się liczba wniosków od pracodawców o przeprowadzenie takich weryfikacji. Do końca maja w tej sprawie do łódzkiego ZUS wpłynęło ich ok. 700. Jako powód wnioskodawcy podają najczęściej, że:
*pracownik zaczął chorować, kiedy dowiedział się, że jego umowa zostanie zmieniona na mniej korzystną
*miał otrzymać wymówienie z pracy
*pojawiła się konieczność pracowania w soboty
*najprawdopodobniej dorabia gdzieś na czarno
- Nie zawsze przeprowadzenie kontroli przez ZUS jest możliwe. Szczególnie dotyczy to zwolnień krótkoterminowych. Nim zwolnienie lub wniosek o sprawdzenie do nas wpłynie, termin zwolnienia już się kończy - mówi rzecznik Monika Kiełczyńska. - W takiej sytuacji sami pracodawcy są w stanie sprawdzić pracownika szybciej.
Takie prawo mają pracodawcy zatrudniający powyżej 20 osób. Powinni wówczas wyznaczyć i upoważnić do przeprowadzenia kontroli jedną osobę. Na ogół jednak o takiej możliwości nie wiedzą, jak również nie znają zasad prawidłowego przeprowadzenia kontroli. Dlatego ZUS chce zorganizować specjalne, bezpłatne szkolenia. Chętni mogą się zgłaszać pod numerem telefonu: 0 42 638 29 60 lub 638 29 25.
malgorzata.kozerawska@lodz.agora.pl
Polecamy: Szpitalne jedzenie czyli galeria obrzydliwości
Pana Andrzeja kontrolerzy zastali w zakładzie wulkanizacyjnym, akurat gdy zmieniał oponę. Tłumaczył, że musiał pomóc pracownikowi, bo ten sobie nie radził.
Szczególną pomysłowością wykazała się właścicielka biura obrotu nieruchomościami. Pracownicy ZUS spotkali ją w biurze, gdzie przedstawiła się innym nazwiskiem i nie chciała pokazać dowodu osobistego. Kontrolerzy pojechali następnego dnia do domu kontrolowanej, ale jej nie zastali. Listownie wezwali kobietę do stawienia się w siedzibie ZUS, ale ta nie odbierała korespondencji. Wreszcie po jakimś czasie ponownie odwiedzili biuro i zastali tam tę samą osobę. Tym razem przyznała się, że jest właścicielem firmy i że powinna być na zwolnieniu.
Z doświadczenia pracowników ZUS wynika, że zdarzają się przypadki jeszcze bardziej barwne. Np. obłożnie chory pomagał rodzinie na wsi przy sianokosach, inny remontował dom, a zdarzył się nawet taki, który pojechał na sylwestra do Zakopanego.
- Wszystkie opisane sytuacje jednoznacznie wskazywały na nieprawidłowe wykorzystanie zwolnień lekarskich i zakończyły się wydaniem decyzji pozbawiających prawa do zasiłku chorobowego. Od żadnej z nich ubezpieczeni nie złożyli odwołań - mówi Monika Kiełczyńska, rzeczniczka łódzkiego oddziału ZUS.
Zakład ubezpieczeń sprawdza też, czy orzeczenie o czasowej niezdolności do pracy zostało prawidłowo wydane. Na 1,6 tys. orzeczeń wydanych przez lekarzy orzeczników po kontroli w ok. 200 przypadkach stwierdzono nieprawidłowości. W ostatnim czasie znacznie zwiększyła się liczba wniosków od pracodawców o przeprowadzenie takich weryfikacji. Do końca maja w tej sprawie do łódzkiego ZUS wpłynęło ich ok. 700. Jako powód wnioskodawcy podają najczęściej, że:
*pracownik zaczął chorować, kiedy dowiedział się, że jego umowa zostanie zmieniona na mniej korzystną
*miał otrzymać wymówienie z pracy
*pojawiła się konieczność pracowania w soboty
*najprawdopodobniej dorabia gdzieś na czarno
- Nie zawsze przeprowadzenie kontroli przez ZUS jest możliwe. Szczególnie dotyczy to zwolnień krótkoterminowych. Nim zwolnienie lub wniosek o sprawdzenie do nas wpłynie, termin zwolnienia już się kończy - mówi rzecznik Monika Kiełczyńska. - W takiej sytuacji sami pracodawcy są w stanie sprawdzić pracownika szybciej.
Takie prawo mają pracodawcy zatrudniający powyżej 20 osób. Powinni wówczas wyznaczyć i upoważnić do przeprowadzenia kontroli jedną osobę. Na ogół jednak o takiej możliwości nie wiedzą, jak również nie znają zasad prawidłowego przeprowadzenia kontroli. Dlatego ZUS chce zorganizować specjalne, bezpłatne szkolenia. Chętni mogą się zgłaszać pod numerem telefonu: 0 42 638 29 60 lub 638 29 25.
malgorzata.kozerawska@lodz.agora.pl
Polecamy: Szpitalne jedzenie czyli galeria obrzydliwości
- 33 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Jak wykorzystujemy zwolnienia lekarskie
lucia66
17.06.09, 08:10
Ale przyklad idzie z gory. Co jakis urzednik (ktory ma wyleciec z posady) czy tez nawet inny ministerialny, pracownik zaraz idzie na zwolnienie i to sie im wybacza. Stalo sie to naturalne »




