Piłkarze ŁKSu z przyjacielską wizytą w szkole
01.06.2009
, aktualizacja: 01.06.2009 19:35
Piątka ełkaesiaków gościła wczoraj w Szkole Podstawowej nr 138. Piłkarze byli gośćmi z okazji Dnia Dziecka
ZOBACZ TAKŻE
- Łódź Przyjazna Maluchom - finał pierwszej edycji (01-06-09, 19:33)
- Poprzez takie wizyty staramy się zaszczepić zamiłowanie do sportu oraz kulturalnego kibicowania - wyjaśnia Krzysztof Karło, nauczyciel wychowania fizycznego. - Nie jest tajemnicą, że cała nasza szkoła kibicuje ŁKS-owi. Bogusław Wyparło, Marcin Pająk, Robert Sierant, Wojciech Mordzakowski i Rafał Kujawa zostali przywitani przez blisko 200-osobową grupę dzieciaków gromkim okrzykiem: "Klubem Łodzi jest... ŁKS". W roli prowadzącego wystąpił Kamil Janiszewski, rzecznik prasowy ŁKS SSA, który stworzył bardzo miłą, przyjacielską atmosferę. Nic zatem dziwnego, że najmłodsi fani klubu z al. Unii bez oporów zadawali drażliwe nawet pytania. Dzieciaki chciały się dowiedzieć, dlaczego w klubie jest dziura budżetowa, jak długo piłkarze przebywają poza domem podczas rozgrywek czy zawodnicy mogliby zagrać w innym zespole. - Jestem wychowankiem ŁKS-u, dorastałem w okolicach stadionu, dlatego nie przyszłoby mi do głowy, aby zagrać w innym klubie - odpowiedział Kujawa. Nie mogło też zabraknąć pytań od małych fanek. Jedna z dziewczynek chciała się dowiedzieć, dlaczego nie przyszedł na spotkanie najbardziej zadziorny ełkaesiak - Mladen Kaszczelan. - Pojechał na zgrupowanie kadry Czarnogóry, którą czeka wkrótce mecz z Cyprem - tłumaczył Janiszewski.
Kiedy ŁKS zagra w Lidze Mistrzów? - Odpowiem szczerze, że chyba nieprędko - stwierdził z uśmiechem Wyprało, ale jednocześnie dodał, że w przyszłym sezonie łodzianie będą walczyć o zdecydowanie wyższe miejsce w tabeli niż w tych rozgrywkach. - Na pewno nie będziemy bronić się przed spadkiem - zapewniał popularny Bodzio W. Było też pytanie o licencję. - W klubie wszyscy święcie wierzą, że w nowym sezonie będziemy grać w ekstraklasie - zapewnia Janiszewski.
Po pytaniach przyszedł czas na rozdawanie autografów oraz sesje zdjęciowe. Ełkaesiacy nie potrafili odmówić swoim najmłodszym fanom i przez kilkanaście minut cierpliwie pozowali do zdjęć i rozdawali autografy. - Bardzo fajnie, że przyjechali do nas piłkarze. Udało mi się zrobić zdjęcie z panem bramkarzem - cieszyła się Zosia, która nie mogła doczekać się także autografów pozostałych ełkaesiaków. Współorganizatorem imprezy był Klub Kibiców ŁKS, który obdarował dzieci okolicznościowymi koszulkami i klubowymi gadżetami. Wszystkie dziewczynki otrzymały koszulki z napisem "ŁKS Księżniczki Rokicia", a chłopcy - koszulki upamiętniające jubileusz 100-lecia klubu z al. Unii.
Potem piłkarzy czekały jeszcze wizyty w SP nr 164 na ul. Wróblewskiego (koszulki, smycze i pamiątkowe znaczki dla dzieci ufundowali kibice z Karolewa) oraz w Szkole Podstawowej nr 192 na ul. Krzemienieckiej. Dzieci czekały i czekały, łącznie ponad 400. Niestety, piłkarze nie dojechali. Może w przyszłym roku?
Klub 100 ŁKS wpłacił zaś na konto domu dziecka w Porszewicach i domu z ul. Bednarskiej po dwa tysiące złotych.
Kiedy ŁKS zagra w Lidze Mistrzów? - Odpowiem szczerze, że chyba nieprędko - stwierdził z uśmiechem Wyprało, ale jednocześnie dodał, że w przyszłym sezonie łodzianie będą walczyć o zdecydowanie wyższe miejsce w tabeli niż w tych rozgrywkach. - Na pewno nie będziemy bronić się przed spadkiem - zapewniał popularny Bodzio W. Było też pytanie o licencję. - W klubie wszyscy święcie wierzą, że w nowym sezonie będziemy grać w ekstraklasie - zapewnia Janiszewski.
Po pytaniach przyszedł czas na rozdawanie autografów oraz sesje zdjęciowe. Ełkaesiacy nie potrafili odmówić swoim najmłodszym fanom i przez kilkanaście minut cierpliwie pozowali do zdjęć i rozdawali autografy. - Bardzo fajnie, że przyjechali do nas piłkarze. Udało mi się zrobić zdjęcie z panem bramkarzem - cieszyła się Zosia, która nie mogła doczekać się także autografów pozostałych ełkaesiaków. Współorganizatorem imprezy był Klub Kibiców ŁKS, który obdarował dzieci okolicznościowymi koszulkami i klubowymi gadżetami. Wszystkie dziewczynki otrzymały koszulki z napisem "ŁKS Księżniczki Rokicia", a chłopcy - koszulki upamiętniające jubileusz 100-lecia klubu z al. Unii.
Potem piłkarzy czekały jeszcze wizyty w SP nr 164 na ul. Wróblewskiego (koszulki, smycze i pamiątkowe znaczki dla dzieci ufundowali kibice z Karolewa) oraz w Szkole Podstawowej nr 192 na ul. Krzemienieckiej. Dzieci czekały i czekały, łącznie ponad 400. Niestety, piłkarze nie dojechali. Może w przyszłym roku?
Klub 100 ŁKS wpłacił zaś na konto domu dziecka w Porszewicach i domu z ul. Bednarskiej po dwa tysiące złotych.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Piłkarze ŁKSu z przyjacielską wizytą w szkole
ulther
02.06.09, 08:57
"Klubem Łodzi jest... ŁKS" - to jakis kibolski zaspiew! Na stadionie przy al. Unii wystepuje w roznych wariacjach i niekoniecznie ujetych we wlasciwe ramy jezykowe. Dziwne, ze nauczyciele »


