Ośrodek gwałtów do likwidacji
27.05.2009
, aktualizacja: 27.05.2009 18:51
Zgodzili się radni, zgodziło kuratorium oświaty. Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy nr 2 przy ul. Łucji zostanie zlikwidowany z końcem sierpnia. Taką decyzję podjęła ostatecznie Rada Miejska
16-letni Marcin z Piaseczna najpierw trafił do domu dziecka. Ale tam nie chciał się uczyć, wybierał wagary częściej, niż ławę szkolną. Sąd rodzinny wysłał chłopca na badania. Specjaliści z Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno Konsultacyjnego orzekli, że chłopiec nie jest zdemoralizowany. Nie uczy się, więc powinien trafić do Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii - właśnie dla nastolatków z problemami w nauce czy zaburzeniami zachowania. Ale sąd uznał inaczej. Skoro w MOS-ach nie ma miejsca, Marcin trafi do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego przy ul. Łucji w Łodzi. Tu - już po trzech dniach - został pobity i zgwałcony przez dwóch rówieśników. "Gazeta" opisywała tę sprawę wielokrotnie. Ośrodek przy Łucji i to, co się w nim przez lata działo trafiło pod obrady rady miasta.
Choć już przed ponad miesiącem radni przegłosowali uchwałę przygotowującą likwidację ośrodka z końcem sierpnia 2009 roku, jego losy wciąż nie były przesądzone. Ruch należał do kuratorium oświaty. To od jego opinii zależeć miał los ośrodka i jego wychowanków. Wreszcie prezydent Jerzy Kropiwnicki po zasięgnięciu opinii łódzkiego kuratora oświaty (negatywnej) skierował do Rady Miejskiej projekt uchwały w sprawie ostatecznej likwidacji placówki. I w środę Rada Miejska taką decyzję podjęła. Wychowankowie znaleźli się już w innych placówkach, a w ośrodku trwa remont. Od września przy ul. Łucji będzie miał swoją siedzibę Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii, który zajmie się resocjalizacją 60 wychowanków, pochodzących głównie z Łodzi. Na taki ośrodek Łódź czeka od dawna, bo na pomoc czeka na ulicach ponad setka dzieci sprawiająca kłopoty w szkole. Istniejące w mieście MOS-y nie są bowiem w stanie przyjąć wszystkich nastolatków, którzy potrzebują pomocy.
Choć już przed ponad miesiącem radni przegłosowali uchwałę przygotowującą likwidację ośrodka z końcem sierpnia 2009 roku, jego losy wciąż nie były przesądzone. Ruch należał do kuratorium oświaty. To od jego opinii zależeć miał los ośrodka i jego wychowanków. Wreszcie prezydent Jerzy Kropiwnicki po zasięgnięciu opinii łódzkiego kuratora oświaty (negatywnej) skierował do Rady Miejskiej projekt uchwały w sprawie ostatecznej likwidacji placówki. I w środę Rada Miejska taką decyzję podjęła. Wychowankowie znaleźli się już w innych placówkach, a w ośrodku trwa remont. Od września przy ul. Łucji będzie miał swoją siedzibę Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii, który zajmie się resocjalizacją 60 wychowanków, pochodzących głównie z Łodzi. Na taki ośrodek Łódź czeka od dawna, bo na pomoc czeka na ulicach ponad setka dzieci sprawiająca kłopoty w szkole. Istniejące w mieście MOS-y nie są bowiem w stanie przyjąć wszystkich nastolatków, którzy potrzebują pomocy.
- 7 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów


