Rachunek za prąd. Siedem tajemniczych pozycji

Joanna Blewąska
2009-05-05 , aktualizacja: 06.05.2009 11:53
A A A Drukuj

- Po co oszczędzać prąd, skoro tylko jedna piąta rachunku to zużyta energia? - pyta Czytelnik "Gazety". Innych opłat z cyklu "dziwne, nikt nie wie, co oznaczają" naliczył na fakturze siedem.

Zbigniew Pracownik to emeryt z Łęczycy. Dorabia, prowadząc kiosk w centrum miasta. - Zajmuję lokal po stacji kolejki wąskotorowej. Szkoda, że zostały po niej tylko tory i mały budynek poczekalni - wspomina. To w nim Pracownik sprzedaje różne drobiazgi. - To, co chcą kupować ludzie, czyli płyn do mycia naczyń, ziemię do kwiatów, baterie - wylicza. - Nie próżnuję, bo do emerytury dorobić trzeba. Ale kokosów nie zarabiam....


pozostało 86% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład