Sprawa pani Porter to wierzchołek góry lodowej?
2009-04-22
, aktualizacja: 22.04.2009 18:58
Przypadek prawdopodobnego wyłudzenia pieniędzy od miasta przez panią Porter nie jest odosobniony. Prawnicy odkryli, że więcej nieruchomości w Łodzi zostało wyłudzonych przez ich byłych właścicieli.
Wszystko zaczęło się od "wpadki" Danuty Porter, spadkobierczyni właścicieli budynków przy ul. Piotrkowskiej 104 i 106, i od zamiłowania młodej prawniczki do odkrywania historii Łodzi w starych dokumentach.
Przypomnijmy. Nieruchomości należały do Kazimierza Monitza, konsula honorowego Belgii, i jego żony Stanisławy. W 1952 r. wywłaszczono ich, a budynki przejął Skarb Państwa. Po upadku komuny zajął je samorząd i dziś jest tam Urząd Miasta Łodzi....
Przypomnijmy. Nieruchomości należały do Kazimierza Monitza, konsula honorowego Belgii, i jego żony Stanisławy. W 1952 r. wywłaszczono ich, a budynki przejął Skarb Państwa. Po upadku komuny zajął je samorząd i dziś jest tam Urząd Miasta Łodzi....

pozostało 88% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów



