Sprawa śmierci Marciusza Moronia
2009-01-21
, aktualizacja: 21.01.2009 00:00
Sąd zajmie się sprawą śmierci łódzkiego artysty Marciusza Moronia. W środę matka ofiary i jej adwokat odwołali się od decyzji o umorzeniu śledztwa.
Moroń był poetą, muzykiem i aktorem. Zginął pod kołami auta, w którym siedziało dwóch pijanych mężczyzn. Sprawę umorzono, bo nie udało się ustalić, który prowadził.
19 sierpnia Marciusz jechał rowerem ul. Srebrzyńską w stronę centrum. Z naprzeciwka nadjechał polonez truck. Próbował wyprzedzać inne auto i wpadł w poślizg. Uderzył w drzewo, potem w rowerzystę. Moroń trafił do szpitala. Następnego dnia zmarł....
19 sierpnia Marciusz jechał rowerem ul. Srebrzyńską w stronę centrum. Z naprzeciwka nadjechał polonez truck. Próbował wyprzedzać inne auto i wpadł w poślizg. Uderzył w drzewo, potem w rowerzystę. Moroń trafił do szpitala. Następnego dnia zmarł....

pozostało 75% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos



