Przelewy za najlepszy seks w życiu
30.01.2012
, aktualizacja: 31.01.2012 16:37
Klientka banku PKO BP wysłała zagraniczny przelew o tytule ''Cuba libre''. I postawiła na nogi międzynarodowe instytucje finansowe
ZOBACZ TAKŻE
- Kobiecy Manifest Seksualny - nasze prawo do przyjemności (23-02-12, 15:09)
- Pierwsze w Polsce Centrum Informacji o Euro. W Łodzi (07-02-12, 14:21)
- DZIEŃ W 60 SEKUND: PONIEDZIAŁEK 30 STYCZNIA (30-01-12, 20:00)
- Wdowi grosz zostaje. Resort pracy wycofuje się z planowanych zmian (30-01-12, 01:00)
- Bank nie opuści cię nawet po śmierci (24-01-12, 07:00)
Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>Pracownicy belgijskiego oddziału banku ING, w którym księgowano transakcję, byli przekonani, że chodzi o wysłanie pieniędzy na Kubę objętą sankcjami ekonomicznymi. Kobieta kilka godzin spędziła w polskiej placówce banku, tłumacząc, że wpis był żartem i chodziło o zapłacenie rachunku za wycieczkę na Kubę. - Trzeba było wpisać ''za seks'', jak robi teraz wiele osób i byłby spokój - usłyszała.
Klientka, która wpisała ''Cuba libre'' - nazwę popularnego drinka z rumu i coli - musiała złożyć pisemne wyjaśnienie, które kosztowało ją 50 zł.
Moda na oryginalne ''tytuły przelewów'' trwa. Najczęściej ich autorzy uciekają się do skojarzeń erotycznych. Na bankowcach już nie robią wrażenia kwity zatytułowane ''za najlepszy seks w życiu'', ''zwrot za słabe usługi seksualne'' czy ''za wczorajszą noc, bez napiwku''. Mężczyźni, wysyłając pieniądze kobietom, często piszą ''na waciki'' - cytując Katarzynę Figurę z filmu ''Kiler''. Polakom nie brakuje także poczucia humoru, kiedy piszą ''kup sobie coś porządnego'' i wysyłają przelew w wysokości 10 zł.
- Są też tytuły bardziej subtelne, które odnoszą się do damsko-męskich uniesień, na przykład ''za drapanie po pleckach'' czy ''za wczorajsze gorące usta''. Oddzielną kategorię tworzą usługi, jakie świadczą sobie klienci banków - mówi pracownica łódzkiego banku. - Widziałam internetowe przelewy z adnotacjami ''opłata za depilację intymnych okolic ciała'' albo ''za iskanie głowy''. Zapamiętałam też wpisy ''za przechowywanie majtek w torbie'' i ''za muchy w nosie''.
- Nie znam żadnych badań, które tłumaczyłyby, dlaczego ludzie tak robią. Intuicja podpowiada mi, że jest to związane z podświadomą chęcią obniżenia rangi tej czynności, dotąd bardzo sformalizowanej. Banki kojarzą się z czymś niebywale poważnym. Ludzie w krawatach opowiadają z namaszczeniem o pieniądzach. Kiedy pojawia się możliwość zrobienia czegoś wbrew konwencji, korzystamy z tego - tłumaczy Jakub Kryś, psycholog z Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk i Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.
Polacy przyzwyczaili bankowców do dużej tolerancji wobec pozycji ''tytuł przelewu''. Mimo to wpis ''za nerkę'' może wywołać reakcję ze strony banku, bo sugeruje popełnienie przestępstwa. Dużo większe zagrożenie z realizacją przelewu jest w przypadku przelewów zagranicznych, gdzie obowiązują surowe międzynarodowe przepisy. - Pozornie niewinny tytuł płatności ''prezent dla Kuby'' zawiera w sobie słowo klucz, które może wpłynąć na wstrzymanie. Krajowe przelewy nie są już tak precyzyjnie weryfikowane. Należy jednak pamiętać, że banki walczą m.in. z procederem prania pieniędzy, dlatego wpisanie żartobliwego tytułu płatności może, choć nie musi, opóźnić księgowanie - tłumaczy Katarzyna Walewska z departamentu bankowości transakcyjnej Raiffeisen Banku.
Mimo to bankowe systemy komputerowe cierpliwie przesyłają przelewy o treści: ''polski patriota prędzej umrze, niż da się pochować w rosyjskiej trumnie'', ''pieniądze to nie wszystko'' lub ''w Kuala Lumpur nie ma lumpów''. Mężczyźni w ten sposób udzielają sobie porad, pisząc ''nie pij za dużo''.
Co na to bankowcy? - Nasi klienci, dokonując przelewów, mają pełną dowolność w definiowaniu ich tytułów, dlatego czasem bywają one zaskakujące. Tytuł przelewu nie ma wpływu na zaksięgowanie środków na rachunku odbiorcy - mówi Krzysztof Olszewski, rzecznik prasowy mBanku.
Julita Czernecka, socjolog z Uniwersytetu Łódzkiego: - Ludzie w życiu mają za mało humoru. Za mało rzeczy ich bawi i dlatego próbują sobie jakoś z tym radzić. To taki anarchistyczny humor.
- 81 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
175 głosów
-
Przelewy: to nadmierna ingerencja w prywatność
swiniotop
30.01.12, 14:06
Trzeba być zurzędniczałym debilem żeby myśleć , że jakikolwiek przestępca w uzasadnieniu przelewu napisze prawdę np "celem wyprania pieniędzy" albo "ofiara na terorystów". To może tylko »
-
Kryzys. W co się bawić, w co się bawić?...
ubiquitousghost88
30.01.12, 18:34
...Domek babuni w lombardzie zastawić!»
-
Cuba libre
piothr
30.01.12, 21:14
Autorowi artykułu słowa "Cuba libre" mogą kojarzyć się tylko z alkoholem. Ale Kubańczykom, których w większości nie stać na coca colę, kojarzą się raczej z wolną Kubą. I stąd zapewne »



